poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Jestem twoim sędzią, ławą przysięgłych i katem.

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 10:29
tłumaczenie: Iwona Zimnicka
tytuł oryginału: Rødstrupe
seria/cykl wydawniczy: Harry Hole tom 3, Trylogia z Oslo tom 1, Kryminał współczesny
wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
data wydania: 2006
ISBN: 83-7384-515-1
liczba stron: 424
słowa kluczowe: literatura norweska, Oslo, Harry Hole
kategoria: thriller/sensacja/kryminał

Twórczość Jo Nesbø nie była mi dotąd znana osobiście, aczkolwiek wiem ,że jego powieści cieszą się wielką popularnością w Polsce, jak i na całym świecie.
Powieści Jo Nesbø królują na listach bestsellerów już od bardzo dawna i aż dziw, że do tej pory nie zdecydowałam się by po którąkolwiek sięgnąć. Być może stało się to przez szatę graficzną okładki. Motywy wojenne i satanistyczne (książka pt."Pentagram") nie znajdują się za bardzo w moim kręgu zainteresowań.

Jednak za namową przyjaciółki postanowiłam dać szansę temu norweskiemu pisarzowi.

"Czerwone gardło" to pierwszy wydany przez Wydawnictwo Dolnośląskie kryminał z komisarzem Harrym Hole.
Cykl liczy obecnie 8 tytułów, zdobył wiele nagród krajowych i zagranicznych.
Jo Nesbø został doceniony w USA i Wielkiej Brytanii. Pisarz jest również laureatem honorowej Nagrody Wielkiego Kalibru.

Jak już wcześniej wspomniałam głównym bohaterem powieści "Czerwone gardło" jest norweski komisarz Harry Hole. Jest on typowym samotnikiem, borykający się z uzależnieniem od alkoholu. Jest on wybitnym śledczym i mimo swojego uzależnienia cieszy się on szacunkiem i poważaniem wśród współpracowników.

Czytelnik poznaje Harry'ego w bardzo przygnębiającej i kłopotliwej dla samego bohatera sytuacji. W czasie oficjalnej wizyty wielu światowych przywódców obcych państw, komisarz przez przypadek rani z broni jednego z amerykańskich ochroniarzy samego prezydenta.
Władze norweskie by nie doszło do międzynarodowego skandalu postanawia incydent ten staranie zatuszować i awansuje Harry'ego na komisarza.
Ten początkowo przyjmuje te propozycje z dystansem, bowiem stanowisko komisarza wydaje mu się bardzo nudnym zajęciem.
Jest tak rzeczywiście do momentu, gdy zaczyna się zajmować sprawą przemyconego do Norwegii snajperskiego karabiny Marklin. Ślady prowadzą do kręgu neofaszystów. Podejrzenia Harry'ego potwierdza fakt znalezienia zwłok byłego żołnierza norweskiego pochodzenia, który dobrowolnie służył w armii niemieckiej w czasie II wojny światowej. Harry postanawia tym tropem dotrzeć do tajemniczego, potencjalnego zamachowca. Komisarz musi odpowiedzieć: Kim jest ów człowiek? Co nim kieruje? Ale przede wszystkim kto jest najważniejszą ofiarą szaleńca?

Powieść jest wielotorowa.
Autor dzięki zabiegowi retrospekcji wprowadza czytelnika w odległy świat wojny. Ukazuje żołnierzy, ich losy na froncie, ich poglądy, ich tęsknoty i strach. Dowiadujemy się tak bolesnych aspektów z życia młodych Norwegów, którzy opowiadają się po stronie Hitlera. Autor zaznajamia nas z wojenną i powojenną sytuacją Norwegii. Jak kraj zmieniał się gospodarczo, ale przede wszystkim mentalnie przez tyle lat.
Uważam, że te powroty do przeszłości, do opowieści z młodości naszego poszukiwanego zamachowca są niebywałym walorem tej książki.

Książka jest podzielona na dziesięć części. Natomiast każda część jest podzielona na bardzo króciutkie rozdziały.

Kolejnym walorem według mnie tej książki są skąpe opisy przyrody. Autor wspomina głównie o Oslo. Wspomina zazwyczaj tylko o szarości i surowości architektury w tym mieście. Za to skupia się na postaciach, na psychologicznym aspekcie naszych bohaterów, na ich wewnętrznych walkach i słabościach.

Podsumowując.
Jeśli miałabym jednoznacznie napisać czy ksiązka jest dobra czy zła nie potrafiłabym. Do połowy książki wciągały mnie tylko opowieści z czasów wojny. Współczesność mnie nudziła, akcja ciągnęła się i miałam wrażenie, że niektóre wątki są po prostu dodane na siłę.
Natomiast od drugiej połowy książka była wciągająca. W końcu zaczynałam toczyć ślectwo razem z komisarzem.
Wielki plus autorowi należy się niewątpliwie za zakończenia. Osoba szaleńca mnie kompletnie zaskoczyła. Nie zgadłabym kto jest zamachowcem i kto ma być najważniejszą ofiarą.

Stwierdzenie, że "Czerwone gardło" jest kryminałem wszechczasów jest według mnie mocno przesadzone, aczkolwiek książka na pewno przypadłaby do gustu głównie mężczyznom z uwagi na poruszone w niej tematy wojny, broni itp.

Ocena 4/6

3 komentarze:

Mery pisze...

Jakoś ostatnio z kryminałów skandynawski przerzuciłam się na te niemieckie.
Tego pana jeszcze nie znam, jednak kiedyś pewnie i jemu dam szansę.

toska82 pisze...

Na mnie na półce czeka "Trzeci klucz" ale zacznę jak uda mi się zebrać całość :)

Magda pisze...

właśnie czytam inną książkę tego autora i niby nie jest zła, ale spodziewałam się czegoś więcej także z kolejnymi dam sobie na razie spokój :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review