sobota, 5 maja 2012

Podsumowania młodej emerytki i "Pułapka Nowego Roku"

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 00:50
wydawnictwo: MG
data wydania: styczeń 2012
ISBN: 978-83-7779-062-5
liczba stron: 320
kategoria: Literatura piękna

Ocena 5/6

Koniec starego roku i wkraczanie w nowy to dla wielu z nas czas refleksji, czas podsumowań tego, co minęło bez powrotnie oraz planowanie tego, co przez nami.
Podobnie jest z Kaśką, bohaterką najnowszej powieści Jolanty Kwiatkowskiej. Książka nosi tytuł "Pułapka Nowego Roku".

Jak już wcześniej wspomniałam główną bohaterką powieści jest Kaśka, kobieta w wieku 50+. Kaśka zaczyna nowy etap w życiu, jakim jest emerytura.
Kaśkę poznajemy w piątek, w Sylwestra. Sylwester i Nowy Rok jest czasem, gdy Kasia postanawia zrobić tzw. rachunek ma, winien, zyski i straty. Kobieta spędza samotnie Sylwestra i wspomina niełatwy okres dzieciństwa, gdy nosiła nazwisko Bubel. Następnie przechodzi do czasów swojego pierwszego małżeństwa (z tego związku ma już dorosłą, wyzwoloną obyczajowo córkę Ewę), gdy nazywała się Katarzyna Tylko, aż przechodzi do wzruszającej historii miłości z Robertem, by stać się Katarzyną Rajską.

Kaśka chce zamknąć przeszłość, żyć teraźniejszością i iść z ufnością w przyszłość.
Kaśka boi się o losy swojej zbyt kochliwej i frywolnej w postępowaniu córki. Obie panie łączy niezwykle emocjonalna więź matka-córka. Obie są pełne energii oraz są posiadaczkami czarnego humoru.

Fabuła książki nie skupia się tylko i wyłącznie na dniach Sylwestra i Nowego Roku, to dopiero początek niezwykle rodzinnej i ciepłej opowieści. Fabuła jak czas zakreśla koło do kolejnego Nowego Roku. Przez ten rok wydarzy się wiele...

Autorka w niezwykły sposób wykreowała bohaterów swej powieści. Są oni nieszablonowi, są zabawni i każdy wyjątkowy w swej inności.
Główna bohaterka zaraża swoją witalnością, siłą i poczuciem humoru. Swoim życiem pokazuje, że życie dopiero zaczyna się po 50-tce i, że emerytura to czas celebracji i odnajdowania swoich pasji i celów, na które wcześniej być może nie było czasu.
Nie jest to tylko opowieść o blaskach i cieniach emerytury. Jest to opowieść przede wszystkim o rodzinie i przyjaźni. Autorka znalazła niebanalny sposób by pokazać cały wachlarz uczuć występujących w różnych relacjach występujących między ludźmi. Odnajdziemy w tej powieści miłość, zdradę, zazdrość, poświęcenie, poczucie winy i emocjonalną karę.
Poprzez usta Kaśki autorka przytacza wiele sentencji oraz mądrości ludowych. W książce znajdziemy elementy mitologiczne. Elementy służą tylko i wyłącznie, by wyszczególnić pewne cechy osobowości poszczególnych bohaterów.

Język jest bardzo plastyczny, choć w pewnych momentach szybki i trzeba wytężyć skupienie.
Akcja jest fascynująca, mnie wciągnęła pewna zależność bohaterów, którą autorka zgrabnie ukryła między wierszami. Zależność ta i tajemnica jest ujawniona w końcowej części książki.

Śmiałam się czytając tą książkę. Niejednokrotnie miałam poczucie podobieństwa stylu pisania Jolanty Kwiatkowskiej do stylu Katarzyny Grocholi. Podobieństwo to widać szczególnie w zabawnych dialogach między Kaśką (matką) a Ewą(córką).

„Pułapka Nowego Roku” to wspaniała lekcja odnajdowania radości wśród trudów dnia codziennego.

Polecić mogę każdemu. Jest to książka lekka i przyjemna. Idealna do podusi.

4 komentarze:

Miłośniczka Książek pisze...

wygląda na przyjemną lekturę :)
może w jakiejś wolnej chwili po nią sięgnę mając okazję :)
pozdrawiam!!

Maytea pisze...

Czytałam o tej książce. Ciekawa jestem, jakie ja miałabym po niej odczucia. ;)

Trinity801 pisze...

Może kiedyś gdzieś na nią trafię, bo wydaje się być całkiem interesująca :)

Azumi pisze...

Jednak fabuła mnie nie przekonuje;) Co nie znaczy, że nie jest to dobra i ciekawa książka...w każdym razie chyba nie dla mnie;)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review