sobota, 2 czerwca 2012

Moja włóczęga po Ameryce Południowej czyli "Burza depcze mi po piętach"

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 00:44


wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
ISBN: 978-83-01-16895-7
liczba stron: 368
kategoria: Literatura podróżnicza
Ocena 6/6

Relacji czy pamiętników z podróży na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej. Takie sprawozdania podróżnicze oprócz doświadczonych pasjonatów podróży i przygody, piszą i wydają już nawet prezenterzy pogody czy celebryci. Wśród tego natłoku różnorodnych mniej lub więcej ciekawych zawsze poszukuję czegoś nowego, świerzego. Książka taka musi być napisania z pasją, z chęci zainteresowania czytelnika czymś ciekawym, nowym i niespotykanym, a nie wzmocnienia swojego nazwiska w showbiznesie. 
Odnoszę wrażenie, że tym razem znalazłam taką perełkę z gatunku książek podróżniczych.

Zwróciłam uwagę na te książka w wielu powodów. Między innymi z powodu tajemniczego tytułu "Burza depcze mi po piętach”, z okładki spogląda autorka podpierając się o fascynujące kadry z filmu fotograficznego.

Kim jest Dorota Głuska nie wiedziałam. Teraz już wiem i zapamiętam to nazwisko. Z treści książki już wiem, że czuje się ona obywatelką świata. Autorka jest backpackerką uciekającą od zaludnionych szlaków turystycznych. Wybiera szlak podróży w sposób spontaniczny, czasami nieprzewidywalny dla niej samej.

Książka ta jest mieszanką pamiętnika z podróży po Ameryce Południowej, gawędziarską opowieścią, z mnóstwem frapujących i humorystycznych anegdot. Autorka relacjonuje przebieg podróży z osobistego punktu widzenia. Unika banalnych historii z przewodników turystycznych. Podróżuje sama, z wielkim plecakiem i niestrudzonym optymizmem.
Czytając te książkę widać, że autorka jest prawdziwym pasjonatem przygody. Los wielokrotnie zmienia jej wyznaczony cel podróży. Mimo tego Dorota Głuska widzi w tym zrządzenie losu, dokonuje korekt w swej trasie i cieszy się wszystkim tym, co i kogo spotyka na swojej drodze.
Nie zraża się zmianami pogody, problemami z noclegiem, wielogodzinnymi podróżami niepewnymi środkami transportu itp. Autorka wykazuje się zdolnościami lingwistycznymi, co jej pomaga w poznawaniu ludzi na trasie swoich wędrówek.

Ta książka mnie ujęła swoją prostotą, szczerością opowieści. Nie ma w tej książce banału czy patosu. Jest miłość do podróży, poznawania niezbyt popularnych zakątków świata i smakowania życia. 
Dzięki tej książce czytelnik może poznać m.in.: Chile, Argentynę, Boliwie, Peru od strony podróżnika, a nie typowego turysty, który szuka ogólnie znanych atrakcji turystycznej.
W tej książce znajdziemy pełne kolorytu opisy niezwykłego piękna przyrody, poznamy zwykłych ludzi, których autorka nazywa potocznie "tubylcami" oraz obejrzymy zdjęcia, z prywatnego albumu autorki.
Zdjęcia te są tylko dopełnieniem do tego podróżniczego pamiętnika. Ale dzięki nim ta relacja jest bardziej namacalna i wciągająca.

Książka je warta uwagi i zachęcam do zapoznania z nowym punktem widzenia podróżowania.

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości księgarni internetowej. Dziękuję.


11 komentarze:

Anne18 pisze...

brzmi ciekawie.

alicehascat pisze...

Literatury podróżniczej nie lubię, ale po to być może sięgnę :)

Miłośniczka Książek pisze...

niestety, ale nie moje klimaty :)

Dariusz Dłużeń pisze...

To coś zdecydowanie dla mnie! :)

Taki jest świat pisze...

Ciekawie się zapwiada :)

Ceisha pisze...

Niezbyt interesuje mnie literatura podróżnicza, ale gdyby ktoś mnie spytał o książkę o takiej tematyce, poleciłabym tę. Wydaje się być naprawdę dobrą lekturą.

Azumi pisze...

Lubię literaturę podróżniczą. Tej książki nie czytałam (w ogóle nie czytałam jeszcze zbyt wielu z tego gatunku) ale będę mieć ją na uwadze, kiedy będę coś wypożyczać;)

Sophie pisze...

Bardzo lubię książki podróżnicze, więc chętnie sięgnę. ^^

Trinity pisze...

Ciekawa, lubię takie pozycje :)

toska82 pisze...

Chociaż rzadko czytam książki podróżnicze, to jednak je lubię, niestety zdarzało się że otrzymywałam coś innego, niż bym się spodziewała, ale po Twojej recenzji czuję, że tą muszę poznać !

Hanna pisze...

Książki podróżnicze należą do moich ulubionych, więc skoro ta jest taka dobra, musi się znaleźć w moich rękach :) Zapiszę sobie ten tytuł i będę jej wypatrywać ^^

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review