czwartek, 28 czerwca 2012

Sen o przeszłości pod nocnym niebem.

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 15:08
tłumaczenie: Dariusz Wójtowicz
tytuł oryginału: A Place of Secrets
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: marzec 2012
liczba stron: 576
kategoria: Literatura piękna
Ocena 6/6

Sny są naturalnym zjawiskiem w życiu każdego człowieka. Od wieków ludzkość wierzy, że nasze los zależy od momentu naszego urodzenia oraz od układu gwiazd w tym momencie. 

"Pod nocnym niebem" jest właśnie książką opartą na tematyce snów oraz astronomii. Lektura ta miała niezłą reklamę i promocje. Co rusz natykałam się na wzmiankach o tym, jakoby była to pozycja niespotykana i wciągająca czytelnika w nowy świat. Świat przeszłości i przyszłości. Czy jest to prawda, czy może zwyczajna akcja promocyjna wydawcy? O tym za chwilkę...

Główną bohaterką jest Jude, pracuje dla domu aukcyjnego. Jest młodą wdową, która nie może się otrząsnąć po tragicznej i niespodziewanej śmierci Marka. Kobieta nie może odnaleźć się w nowym związku, dlatego z wielką zamiłowaniem poświęca się swojej pracy. Gdy była dzieckiem dręczyły ją koszmarne sny. Teraz ten sam sen męczy jej sześcioletnią siostrzenicę, Summer. Nagle Jude otrzymuje propozycje wycenienia zgromadzonych dzieł i dzienników badań zmarłego w XIII w. astronoma. W miarę, gdy kobieta poznaje tragiczną historię córki astronoma, odkrywa niepokojące powiązania między przeszłością a teraźniejszością. Wszystkie groźne wydarzenia są powiązane z wieżą obserwacyjną folly. Jude postanawia rozwiązać zagadki z przeszłości, co rodzi kolejne pytania. Kobieta chce odkryć, co jej rodzina ma wspólnego z folly i dlaczego jej siostrzenicy śnią się zdarzenia z przeszłości...

Zapewnienia wydawcy są jak najbardziej uzasadnione. Fabuła idealnie wpadła w mój gust. Autorka Rachel Hore dopracowała każdy szczegół opowieści, która jest wielowątkowa. Czytanie wciągnęła mnie. Przerzucałam kartki z narastającym zaciekawieniem. Jest wiele wątków, co zdecydowanie uatrakcyjnia i rozwija fabułę. 
Jest coś, co mi się bardzo podobało w tej książce. Mianowicie wątek uczuciowy w różnym aspekcie. Jest skomplikowana relacja między Jude i jej siostrą, między astronomem a jego córką, między Jude a mężczyznami. Wszystko jest tak skonstruowane, by nie przyćmić głównego wątku. Rodzące się uczucie między Jude a poznanym pisarzem nie jest przedstawione w sposób "cukierkowy". 
Akcja nie pędzi, co jest akurat atutem. Takie "wolne" odkrywanie tajemnicy sprzed lat pozwala wtopić się w świat bohaterów.

Książka spełniła wszelkie moje oczekiwania. Dostarczyła mi wielu wrażeń. Czułam grozę, strach, nadzieję, tajemnicę i wiarę w ludzi dobrej woli. Polecam, gdyż jest to intrygująca i niebanalna lektura.

11 komentarze:

Miłośniczka Książek pisze...

książka nie do końca dla mnie, więc pass

mam nadzieję, że się nie pogniewasz, ale masz nieco błędów w recenzji:
"A czy sny ukazujące przeszłość też taka jest? "
"Czytanie wciągnęła mnie na maksa."

pozdrawiam!

Trinity pisze...

Od dawna mam tę książkę na oku, podchodziłam do niej co prawda do tej pory z dystansem, ale po Twojej ocenię już chcę na pewno! :)

Trinity pisze...

Ajć... weryfikacja obrazkowa... nie wiem, czy celowo ustawiłaś, ale proponuję wyłączyć, bo pewnie nie tylko mnie zabiera dwa razy więcej czasu na komentarz... :)

Książkowe zauroczenie pisze...

Dzięki, tak to jest jak się piszę bez okularów na nosie. Nienawidzę ich , a wadę lewego oka mam niezłą.

Książkowe zauroczenie pisze...

Nie ustawiałam wcale, bo mnie to drażni osobiście, wyłączyłam w ustawieniach , mam nadzieję, że to "coś" już nie działa. Dzieki za info:)

Taki jest świat pisze...

Ciekawa recenzja i kusi by przeczytać tę książkę :)

toska82 pisze...

Ciekawe czy spełni moje oczekiwania, bo tyle naczytałam się pochlebnych opinii, że muszę ją mieć i przeczytać !

Larysa pisze...

No, no...trzeba poszukać.

Azumi pisze...

A ja nie słyszałam o tej książce;) Ale trzeba przyznać, że jestem dość słabo zorientowana w nowościach. Sny, tajemnice z przeszłości...niby tematyka, która może mnie zainteresować...ale jakoś nie jestem przekonana.

Ceisha pisze...

Nie słyszałam o książce, ale wydaje się być naprawdę niesamowita. Chętnie bym się z nią zapoznała. :-) Choć generalnie motyw snu to nie dla mnie.

Sylwia_85 pisze...

No i kolejna piękna okładka... Na temat książki nic nie wiedziałam, ale chyba warto się z nią rozglądnąć :) Pozdrawiam
http://ksiazkowakrainalagodnosci.blogspot.com/

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review