sobota, 16 czerwca 2012

"Teraz i na zawsze"

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 06:29

tłumaczenie: Xenie Wiśniewska
tytuł oryginału: The next always
seria/cykl wydawniczy: Boonsboro tom 1
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: marzec 2012
ISBN: 978-83-7839-079-4
liczba stron: 400
kategoria: romans
ocena 5-/6

Wiem , wiem, znowu Nora Roberts:) Ale czy to moja wina, że jest ona jedną z najczęściej wydawaną autorką ostatnich mięsięcy?

Tym razem zabrałam się za czytanie Nory w wersji bardzo kobiecej, można nawet rzecz sterotypowej powieści dla romantyczek.

Fabuła kręci wokół przemiany starego hotelu (ponoć nawiedzonego) w ekskluzywny hotel. Właścicielami są bracia Montgomery. Są też główni bohaterowie, jak to bywa w romantycznych historiach, mianowicie jeden z braci- Beckett oraz samotna matka, wdowa Clare Brewster. Tych dwoje niby zupełnie innych połączy wspólna fascynacja hotelem, jak i sobą nawzajem. Oczywiście są również i przeszkody, które należy pokonać...

"Teraz i na zawsze" to pierwsza część z serii o braciach Montgomery. Wcześniej czytałam fantastyczną serię, jak ja ją nazywam "ogrodową" , od nazw kwiatów w tytułach. Te dwie serie łączy wspólny schemat, i dlatego ta książka zdała mi się bardzo podobna do poprzedniej. Dlatego nie mogę być bezkrytyczna, nawet jeśli mam słabość do pisarki.

W obu jest zamożny kawaler i pokaleczona przez życie wdowa, która samotnie zawsze wychowuje synów. Jest też "duch". To podobieństwo, trochę mnie zniechęcało do czytania, powiem szczerze.

Język jest, jak to bywa w typowo kobiecych książkach czyli słodki, przesiąknięty licznymi opisami uczuć i wątpliwości. Znajdziemy w tej lekturze liczne opisy zmian budowlanych hotelu. Ale, żeby nie było tak sielankowo, zawsze musi być ten drugi mężczyzna, to "5" koło u wozu.

Jest to literatura romantyczna, miła, nie obciążająca wyobraźni. Na czas, kiedy czytelnik nie szuka ciężkich, skomplikowanych powieści.

10 komentarze:

Meow pisze...

Z przyjemnością przeczytam, gdy będę miała ku temu okazję. :)
Pozdrawiam

Anne18 pisze...

Ja też chętnie po nią sięgnę.

Sylwuch pisze...

Chętnie przeczytałabym któregoś leniwego popołudnia.. :)

Cruella pisze...

W sumie nigdy nie sięgałam po książki tej autorki, ale ta mnie zaciekawiła, jak się zmuszę to nawet przeczytam :-)
Zapraszam do siebie parfois-je-vois.blogspot.com

Miłośniczka Książek pisze...

może to nie do końca to, co lubię, ale tej książce dałabym szansę, zwłaszcza że jeszcze nie czytałam niczego tej autorki i od czegoś w końcu musiałabym zacząć :)

Scarlett pisze...

Taki romans raczej nie dla mnie.

toska82 pisze...

Uwielbiam Norę !

Mery pisze...

Mnie jakoś na razie do tej ani nie ciągnie. szczególnie w tej bardziej kobiecej wersji...

Dominika Anna pisze...

czaję się na jej ksiązki i w końcu muszę się do nich dorwać :)

kamyk pisze...

Miałam okazję czytać tylko jedną książkę Nory Roberts i muszę przyznać, że było to miłe zaskoczenie. Takie lekkie i niezobowiązujące książki to fajna odskocznia od tych ciężkich, które zdarza mi się czytać. Pewnie jeszcze sięgnę po twórczość Roberts ;)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review