środa, 6 czerwca 2012

Toskańskie opowieści ze smakiem.

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 02:21

wydawnictwo: Świat Książki
data wydania: marzec 2012 (data przybliżona)
ISBN: 9788377996331
liczba stron: 240
kategoria: literatura współczesna
Ocena 5/6

Jakie skojarzenie macie na słowo Toskania, Włochy? Mi to na myśl w pierwszej kolejności przychodzą słowa: pizza, przystojni Włosi, imprezy bunga-bunga:) Zapewne większość obcokrajowców kojarzy słoneczne Włochy głównie z pizzą. 

Autorka "Słodkich pieczonych kasztanów", zabiera nas w ten smakowity świat nie tylko pizzy, a wszelkich smakowych walorów tego włoskiego klimatu. Pokazuje, że Toskania jest pełna barw, smaku i, że w prostocie jest siła i moc.

Pomysł na tytuł autorka zaciągnęła z bogactwa kulinarnego włochów czyli właśnie kasztanów. Spożywanych na wiele sposobów i wręcz wybornych.

Aleksandra Seghi jest Polką , żoną Włocha. Od ponad dziesięciu lat mieszka w Pistou. Z wykształcenia jest filologiem włoskim. Od pobytu na kursie językowym we Włoszech kocha ten kraj, kocha jego obyczajowość, jego smaki i niesamowitą gościność i klimat.
Jest autorką książek "Smaki Toskanii" oraz dwóch blogów:
www.aleksandraseghi.blogspot.com
www.smakitoskanii.blogspot.com
Jej pasjami jest oczywiście gotowanie i tworzenie drewnianej biżuterii. Dodatkowo pracuje w Radio Diffusione Pistoia, gdzie pamiętając o swoich rodakach Polakach przygotowuje i przekazuje wiadomości. Mimo wielu zajęć związanych z rodziną , pracą w radiu piszę też artykuły dla portali: Cooklet, Bosama.pl oraz serwisu Polska Gotuje. Współpracuje ze stroną Student-gotuje.pl oraz gazetą "W piekarni. W cukierni"

Jeśli myślicie, że "Słodkie pieczone kasztany", to tylko i wyłącznie książka kucharska to się grubo mylicie. Pisarka opisuje w niej swoje początki życia poza ojczyzną. Opowiada o odmienności kulturowej, obyczajowej, podejściu do kuchni, historii. Opowiada o jednej z najważniejszej wartość dla Włochów jakim jest rodzina, a przede wszystkim pozycja matki. Zapoznaje czytelnika ze swoimi perypetiami z teściową i próbami jakie musi przejść przyszła synowa.

Przyjemnie mi się czytało taki misz-masz. Moim skromnym zdaniem fajnie, że zostały poruszone absurdy włoskiej administracji, dzięki temu Polska administracja wydaje mi się mniej dziwacznym zjawiskiem. Książka zaopatrzona jest w piękne zdjęcia z licznych świąt i uroczystości i targów, w których autorka bierze czynny udział. Każdy przepis jest sfotografowany.

Ciekawostką jest ,że partnerskim miastem Krakowa jest miasteczko z toskańskiego regionu.

Bardzo mi się ta książka podoba i ja polecam z czystym sumieniem.

16 komentarze:

Miłośniczka Książek pisze...

czytałam już kilka recenzji tej książki i mimo, że były pozytywne, to mnie jakoś do tego tytułu specjalnie nie ciągnie
pozdrawiam

Carrie pisze...

Brzmi... uroczo :) Jeśli będę miała okazję - przeczytam na pewno :)

Sylwuch pisze...

Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek czytała jakąś książkę w takim klimacie, więc myślę, że czas najwyższy! :)

Dariusz Dłużeń pisze...

Dużo pozytywnych recenzji ale to nie moje klimaty:)

Azumi pisze...

Lubię takie książki;) Opowiadające o życiu ludzi gdzieś w świecie, ich mentalności, zwyczajach..."bonusy" w rodzaju przepisów kulinarnych tylko zwiększają ich wartość;)

toska82 pisze...

Uwielbiam taki klimacik, koniecznie będę musiała się za nią rozejrzeć!!!

Zła Zołza pisze...

Muszę ją przeczytać i nie mam pojęcia co to są imprezy bunga-bunga ...

Bibliofilka pisze...

Ja nie mogę się doczekać, kiedy przeniosę się w ten włoskich, smakowity klimat :) a książka ta się do mnie uśmiecha z półki ;)

Hanna pisze...

Ostatnio mam wielką ochotę na czytanie powieści z Włochami w tle. Na tę narobiłaś mi takiego smaczku, że muszę czym prędzej ją zdobyć! :)

Kasia J. pisze...

Już sama okładka zachęca, żeby sięgnąć po tę książkę, wydaje się taka ciepła i... włoska :)

Sun.Shine pisze...

Brzmi zachęcająco, taka przyjemna książka, może w przyszłości po nią sięgnę :)

Książkowe zauroczenie pisze...

bUGA-BUNGA TO IMPREZY byłego już premiera Włoch z małolatami w tle:)

Scarlett pisze...

Kolejna książka o Toskanii. Te już można liczyć w tysiącach.

Aleksandra Seghi pisze...

Serdecznie dziekuje autorce bloga za piekna recenzje. Pragne dodac, ze moja dzialalnosc blogowa rozszerzylam o nastepne 3 pozycje:
Eko Toskania: www.ekotoskania.blogspot.com
Toskanskie wakacje: www.toskanskiewakacje.blogspot.com
Polacy we Wloszech: www.polacywewloszech.blogspot.com
Wszystkich, ktorzy kochaja Wlochy zapraszam do sympatycznej akcji,ktora trwa na Mojej Toskanii:
http://aleksandraseghi.blogspot.com/2012/05/usmiech-dla-wloch.html
Pozdrawiam,
Aleksandra.

Książkowe zauroczenie pisze...

Jakże jest mi miło, że Pani napisała komentarz. Za słowa uznania dziękuję. A PaNI BLOGI są super:)

Aleksandra Seghi pisze...

To ja dziekuje za recenzje. Zapraszam na blogi oraz profile na FB. Pozdr.,A.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review