piątek, 10 sierpnia 2012

"Balagan. Alfabet izraelski".

Autor: figlarneczytanie.pl o 10:58
wydawnictwo: Agora
data wydania:  czerwiec 2012
ISBN: 978-83-268-0756-5
liczba stron: 264
kategoria: literatura współczesna
ocena 6/6

 Izrael , a dokładniej Państwo Izraela powstało 1947 r. Nie wielu wie, że za ideą postaniem Izraela stali m.in. Żydzi, polskiego pochodzenia. Wielu z nas Izrael kojarzy się często z licznymi konfliktami zbrojnymi z Palestyną oraz największym miastem turystycznym-Tel Awiw. Ale, to niewielkie państwo, liczące zaledwie ponad 7 milionów obywateli, to coś więcej. To państwo, które ma najmniejszą umieralność wśród noworodków. To państwo, które ma najlepszy wywiad wojskowy (Mosad) na świecie. W związku z toczącymi się Igrzyskami Olimpijskimi w Londynie, warto wspomnieć,że na Igrzyskach w Monachium zginęło 11 izraelskich sportowców, a Mosad ujął i zlikwidował wszystkich terrorystów zamieszanych w ten bezsensowny mord.

Izrael, to też sklepisko kultur i religii. To kraj wybitnych filmowców i pisarzy, jak np. Amos Oz. Poruszane przeze mnie wyżej tematy( oraz wiele innych) można odnaleźć w książce pt. "Balagan. Alfabet izraelski" , autorstwa Pawła Smoleńskiego.


Paweł Smoleński jest dziennikarzem i reporterem "Gazety wyborczej". Za książkę "Irak piekło w raju" (2004) otrzymał nagrodę Kurta Schorke dla dziennikarzy "rzucających światło na kontrowersyjne tematy". Jest również autorem "Izrael już nie frunie" (2006),"Powiatową rewolucję moralną" (2009) oraz wspólnie z Bartłomiejem Kurasiem "Będzies wisioł za cosik. Godki podhańskie" (2010).

Smoleński w "Balaganie, Alfabet izraelski" przedstawia czytelnikowi realizm Izraela, jego obyczajów, kultury, religii, konfliktów, mentalności i wiele innych fascynujących zagadnień. W tym celu posługuje się alfabetem. Pod każdą literą znajduje się termin, najbardziej charakterystyczny dla tego kraju. Najbardziej utkwiło mi w pamięci hasło "Cymes". "Cymes" zawsze mnie się kojarzył z moją ulubioną cukiernią, a w Izraelu, termin ten oznacza "słodki, pyszny". Słowo balagan, tak polsko brzmiące, jest zaciągnięte z naszego języka. Wynika to zapewne, z faktu, że w Izraelu wielu historycznych założycieli np. grup ortodoksyjnych żydzów, to polscy Żydzi. Żydzi mieszkają z Palestyńczykami, dzielą ten mały kraj pomiędzy siebie.

"I cały świat daje się na to nabierać (np.zamachy w Izraelu, to ułamek od czasów amerykańskiej wojny) Agresja Palestyńczyków ma się nijak do agresji Syryjczyków itp. i głośno się krzyczy, jakie to ważne, choć nie ma tam ani ropy, ani diamentów, nie ma w zasadzie nic prócz pustyni i piasku oraz ludzkich wyobrażeń, do kogo ten piasek należy, kto, kiedy i którędy, jak, daczego, po co?".

Warto wspomnieć, że autor nie napisał tej książki z perspektywy tylko i wyłącznie dziennikarza, ale z pobudek zupełnie innych, prozaicznych. Jest on wielkim fascynatem i przyjacielem żydowsko-arabskiego ludu. Jego częste wizyty w tym państwie, to nie wizyty kurtuazyjne, to wizyty u swoich przyjaciół, tak bliskich jego sercu. Poprzez tę książkę, chciał pokazać Izrael z każdej strony. Z tej dobrej i złej. Nawiązać do przeszłości, teraźniejszości i być może przyszłości. Chciał pokazać, że Żyd nie oznacza, tylko człowieka w kipie, z brodą, a to często zwyczajna "europejska"postać.Chciał udowodnić, że warto spojrzeć na Izrael jego oczami i dostrzec "coś" zupełnie innego, niż tylko relacje na linii Żyd-Arab.

Na koniec, chciałabym Wam przekazać, jeden, być może pozytyw dla naszego kraju. Mianowicie, jeśli myślicie, że to Polacy są największymi malkontentami, a biadolenie, narzekanie i w ogóle widzenie świata w barwach czarno-białych, to nasza cecha narodowa, to się grubo mylicie. Żydzi to dopiero marudy...


                                                       Książkę kupicie tu


6 komentarze:

Taki jest świat pisze...

Ciekawie się zapowiada

Miłośniczka Książek pisze...

dla osób zainteresowanych krajem i tematem z pewnością książka będzie ciekawa
mnie osobiście nie interesuje
pozdrawiam

Unknown pisze...

Jak na razie podziękuję.

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Unknown pisze...

brzmi ciekawie. warte przeczytania. pozdrawiam :)

Ola pisze...

Bardzo interesujący post:)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review