piątek, 31 sierpnia 2012

"Tajemnica siedmiu zegarów" Agatha Christie

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 01:27
tłumaczenie: Leszek Śliwa, Anna Pełech
tytuł oryginału: The Seven Dials Mystery
wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
data wydania: 2005 (data przybliżona)
ISBN: 83-7384-351-5
liczba stron: 268
kategoria:
thriller/sensacja/kryminał
ocena 5+/6

Królową kryminałów jest niewątpliwie angielska pisarka Agatha Christie-córka Clary i Fredericka Miller. Agatha Christie jest najbardziej znaną na świecie pisarką kryminałów oraz najlepiej sprzedającą się autorką wszech czasów. Wydano ponad miliard egzemplarzy jej książek w języku angielskim oraz drugi miliard przetłumaczonych na 45 języków obcych. We Francji sprzedano 40 milionów jej książek, podczas gdy zajmującego drugie miejsce Emila Zoli – 22 miliony. Pod pseudonimem Mary Westmacott wydała kilka powieści obyczajowych, które również cieszyły się popularnością.

Swojego czasu zaczytywałam się w twórczości Agathy Christie. Miałam długą przerwę, ale teraz postanowiłam wrócić do twórczości pisarki. Na pierwszy ogień "poszedł" kryminał pt. "Tajemnica siedmiu zegarów".



Na przyjęciu spotyka się grupka przyjaciół, jest wśród nich Gerry Wide. Mężczyzna lubi długo spać i stale się spóźnia. Przyjaciółmi Gerre'go jest m.in. Jimmy Thesigher oraz Ronny Devereux. Wpadają oni na pomysł, by zrobić śpiochowi psikusa. Udają się do miasta i kupują osiem zegarów. Ustawiają je na jedna godzinę i pozostawiają przyjacielowi w sypialni. Gdy na drugi dzień (mimo niemiłosiernego hałasu wydawanego przez budziki) Gerry się spóźnia wszyscy się zaskoczeni. Ale Gerry nie śpi, on nie żyję. Śmierć uznaje się za akt samobójczy. Jednak jeden fakt dziwi przyjaciół. Otóż zegary, które zostały ukryte, teraz stoją na widoku, ułożone równo obok siebie. Ale chwileczkę, coś się nie zgadza. Jest tylko siedem zegarów, a ósmy? Ósmy został wyrzucony przez okno. Co to oznacza? Czy to jakaś zaszyfrowana wiadomość? Ronny uważa, że Gerry nigdy by nie popełnił samobójstwa, bo i czemu miałby to zrobić? Mijają dni, córka właściciela, w którym doszło do owego samobójstwa udaje się do rezydencji i nagle pod koła jej samochodu wbiega Ronny. Kobieta przerażona, że zabiła mężczyznę udaje się z nim do lekarza we łzach. Lecz ten stwierdza, że ów młody człowiek został zastrzelony. Ale przez kogo, zastanawia się Bundle. Postanawia rozwiązać tę zagadkę. Kontaktuje się ona z Jimmy, przekazuje mu ostatnie słowa zmarłego, która brzmi "Jimmy, siedem zegarów". Młodzi wpadają na trop tajnego stowarzyszenia - Siedmiu Zegarów...

Nic dziwnego, że Agatha Christie jest uznana za królową kryminałów. Choć książka jest niewielkich rozmiarów, czytałam ją z wypiekami na twarzy i bystrym spojrzeniem w oczach. Pomiędzy linijkami tekstu próbowałam wydedukować, kto zabił Gerre'go i Ronny'ego. Wraz z Bundle układałam kawałeczki układanki i co? Niestety nie udało mi się odnieść sukcesu w tej dziedzinie. Zakończenie jest zaskakująca, tak bardzo, że "opadła mnie szczęka". Pisarka ma to do siebie, że potrafi tak skonstruować bieg wydarzeń, że czytelnik nie wie, co będzie na kolejnej stronie. Autorka także udawadnia tezę, że "najciemniej jest pod latarnią".

Cieszę, ze powróciłam do twórczości Christie. Bawiłam się wyśmienicie. Bundle, jako główna postać sprawdziła się idealnie. Jest młoda, energiczna, sprytna i pomysłowa. Prowadzi ona z pozostałymi bohaterami często dowcipne wymiany zdań, a jednocześnie jest niezwykle czujna, by wychwycić każdy fałszywy, potencjalny krok swego rozmówcy.

Polecam Wam tę książkę. Z pewnością i Was zakończenie całej historii zaskoczy.



10 komentarze:

Sylwuch pisze...

Nie czytałam jeszcze żadnej książki Agathy Christie, więc koniecznie muszę to nadrobić.

Aleksnadra pisze...

Fajna recenzja a książkę czytałam :) Trafne spostrzeżenia, moje były podobne :)

Antyśka pisze...

Widzę wysoką notę, no no. Agatha Christie widzę, że dobrze się spisuje. Jeszcze tej książki nie czytałam, ale mam w planach. Może mi także przypadnie do gustu, jak Tobie.

Littleveronica pisze...

Obiecuję sobie i obiecuję, że wreszcie przeczytam jakąś książkę Agathy Christie i jakoś mi to nie wychodzi ;) Przyznam, że Twoja recenzja mnie zaintrygowała, nie dość, że nieźle napisana, to odpowiednio zachęca do sięgnięcia po tę książkę. Chyba przy okazji kolejnej wizyty w bibliotece rozejrzę się za jakąś powieścią królowej kryminałów.
Serdecznie pozdrawiam! :)

karkam pisze...

Ja jeszcze nie czytałam książek Pani Agathy, ale mam to w planach. To już klasyka kryminału i wstyd mi, że ja jestem tak bardzo w tyle... ;)

Miłośniczka Książek pisze...

autorkę lubię, więc z chęcią sięgnę :)

toska82 pisze...

Agatha się swojego czasu zaczytywałam, tej jakoś nie trafiłam ale może kiedyś się to zmieni :)

maryelizabeth pisze...

O ile przeczytałam już kilkanaście książek Agathy, a kolejne są na mojej półce i niecierpliwie czekają, aż się za nie zabiorę - zawsze na blogach natrafiam na recenzje tych powieści, których nie miałam okazji przeczytać. Przed chwilą skończyłam "Zbrodnię na festynie" i wypadła ona rewelacyjnie. Zapewne równiez jest tak w przypadku "Tajemnicy..."
Pozdrawiam.

Taki jest świat pisze...

Królowa kryminału jest jedna - Agatha Christie ;)

Melania pisze...

Już tak dawno nic nie czytałam Agaty Christie, czas odświeżyć jej książki. Pozdrawiam.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review