piątek, 24 sierpnia 2012

"Zanim zasnę".

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 06:31
tłumaczenie: Ewa Penksyk- Kluczkowska
tytuł oryginału: Before I Go to Sleep
wydawnictwo: Sonia Draga
data wydania: kwiecień 2012
ISBN: 978-83-7508-464-1
liczba stron: 408
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena poza skalą

Wspomnienia to nasz historia. Wspomnienia to cząstka nas. Bez wspomnień bylibyśmy niczym. To one są świadectwem naszych czynów oraz prawdy, której od tak nie da się wymazać.
  Niedawno opisywałam Wam moje zdanie na temat powieści "Pożeracz myśli", której fabuła także opierała się na temacie pamięci i wspomnień. Lubię takie książki i zawsze sięgam po nie z wielką ochotą. Odnoszę wrażenie, że właśnie skończyłam czytać taką książkę. Książkę niezwykłą, niebanalną, wnikliwą i dostarczającą moc emocji.


"Zanim zasnę" opowiada wycinek z życia Christine Lucas. Zapytacie, dlaczego wycinek? Ponieważ, Christine mając niespełna trzydzieści lat, na skutek traumatycznego wydarzenia traci pamięć. Christine poznajemy, gdy ta ma już czterdzieści siedem lat i budzi się obok nieznanego mężczyzny. Ogrania ją panika, gdyż nie wie, gdzie jest, nie wie kim jest ten facet i skąd się wzięła w obcym domu. Pragnie, jak najszybciej uciec, by uniknąć niezręcznej sytuacji. Udaje się do łazienki i doznaje szoku. W lustrze widzi twarz kobiety w średnim wieku, a ona pamięta, że jest o wiele młodsza. Zdezorientowana widzi ponaklejane zdjęcia w łazience, swoje i tajemniczego mężczyzny. Z nich dowiaduje się, że ów mężczyzna jest jej mężem Benem. Ben po przebudzeniu tłumaczy kobiecie, że uległa wypadkowi, że każdego dnia budzi się z "czystą kartą" i nie pamięta dnia poprzedniego. Kobieta czuje pustkę, nie ma wspomnień, nie ma dzieci, przyjaciół i nagle dzwoni telefon. Dzwoni lekarz Christine, z którym ona spotyka się w tajemnicy przed Benem. Lekarz przekazuje jej pamiętnik, w którym każdego wieczora piszę wydarzenia dnia, by kolejnego móc to przeczytać i być może utrwalić wspomnienia. Kobieta zaczyna mieć przebłyski świadomości, przypomina sobie syna (o którym mąż nic nie mówił), napaść, przyjaciółkę. Czemu maż ją okłamuje? Czemu skrywa przed nią najważniejsze momenty w jej życiu? Czemu ma napisane w pamiętniku "NIE UFAĆ BENOWI"? Tego wszystkiego kobieta próbuje się dowiedzieć. Ze zlepków informacji próbuje odnaleźć swój sens życia na nowo....

Autorem tego intrygującego thrillera jest S.J. Watson. "Zanim zasnę" jest jego pisarskim debiutem. Książka trafiła na prestiżową listę "The New Tork Timesa" od razu na pozycję 7. Spośród brytyjskich pisarzy podobnym wyczynem może się pochwalić tylko J.K. Rowling. Prawa do książki zostały sprzedane do 42 krajów. Prawa do ekranizacji zakupił Ridley Scott. O rolę Christine rywalizują Kate Winslet, Cate Blanchet oraz Helen Hunt.

Te wszystkie nagrody i osiągnięcia nie dziwią mnie. Historia Christine mnie zachwyciła i wciągnęła. Nie mogłam oderwać się od lektury. Przerywałam czytanie na moment refleksji, na chwilę, by się zastanowić, czy ja dałabym radę żyć tak z dnia na dzień. Co czułabym, gdybym każdego dnia dowiadywała się, że moje dziecko nie żyję, że nie pamiętam pierwszego kroczku, słowa "mama", że nic nie mam. W takich momentach spoglądałam na śpiące już moje maluchy i chłonęłam każdą minutę, bo uświadomiłam sobie, że życie jest nieobliczalne i nie wiem, co mnie czeka.
Mogłoby się wydawać, że mała ilości bohaterów ( 3 głównych+2 bohaterów na ostatnich stronach książki) może być wadą. Otóż nie , jest to wielka zaleta tej pozycji. Narratorem jest Christine, to ona opowiada czytelnikowi, tyle ile jest potrzebne, by zaprzyjaźnić się z bohaterką. By poczuć jej zagubienie, samotność i wątpliwości, co do jej obecnej sytuacji. A Ben? Czy wzbudził moją sympatię? Owszem, na początku, a potem... NIe powiem.

Uważam, że warto sięgnąć po "Zanim zasnę". Powinna ona się spodobać nawet tym, którzy nie przepadają za tym gatunkiem literackim. Warto poznać zakończenie tej całej historii, która jest zaskakująca i pozostawia niedosyt. Polecam z całego serca.





16 komentarze:

Marta_Kornelia pisze...

Brzmi ciekawie. Może kiedyś uda się przeczytać... Pozdrawiam ;)

Antyśka pisze...

Ciekawie się zapowiada. Mam na swojej liście, ale im dłużej z nią zwlekam, tym bardziej odechciewa mi się jej czytać. :O

Miłośniczka Książek pisze...

sięgnę, już od jakiegoś czasu mam ją na oku :)

retro77 pisze...

Chciałabym przeczytać :)

Agnieszka pisze...

Przyznam, że świetnie mi się to czytało. Zapętlone wprawdzie strasznie, a jednak autor zdołał wybrnąć z tych wszystkich węzłów i supełków. No i trzyma w napięciu jak cholera!

Trinity pisze...

Kupię tę książkę... mam to w planach od dawna i w końcu przeczytam :)

Taki jest świat pisze...

Książkę mam na oku ;)

Melania pisze...

Bardzo chętnie przeczytam, już się za nią rozglądam.

Ameliie pisze...

Brzmi interesująco. Chętnie po nią sięgnę. :)

wloczykijka6 pisze...

Hej :) Książka po Twoim (Pani?) opisie już mnie zaciekawiła. Właściwie sam motyw ,,utraty pamięci" to już jakaś interesująca podstawa + kobieta próbująca rozwiązać puzzle swojej życiowej układanki.I mała ilość bohaterów jak dla mnie to właśnie dobre zagranie ze strony autora, bo np.,,Mistrza i Małgorzatę" przez dużą ilość bohaterów( z charakterystycznymi nazwiskami)za pierwszym razem czytałam czasem z myślą,,Rany,ale o co chodzi z tym,skoro przed chwilą była mowa o tamtym bohaterze? A co to za jeden?"itd. Zobaczymy czy uda mi się ją znaleźć w miejscowej bibliotece, ale spróbuję :)

Mała Mi pisze...

Już czytając Twoją recenzję miałam gęsią skórkę, więc co będzie kiedy przeczytam książkę? Nie mogę się doczekać! Pozdrawiam:)

Sylwia_85 pisze...

Dopiero zaczynam przygodę z kryminałami także zapamiętam tytuł :)

Książkowe zauroczenie pisze...

Jak najbardziej "ty", wydaję mnie się, że nikt tu nikomu nie "panuje. Pozdrawiam

Tirindeth pisze...

No więc niby nie mój typ literatury, a jednak mnie zachęciłaś :)

Littleveronica pisze...

Wątek takiej samej choroby został przedstawiony w komedii romantycznej "Sto pierwszych randek". Ciekawe, jak wypadłby w poważnym thrillerze. Zainteresowałaś mnie tą recenzją. :)

okonakulture pisze...

Gdy przeczytałam opis książki, przypomniała mi się przyjemna komedia romantyczna, którą dawno temu oglądałam ;) Nie wiem, czy kojarzysz taki film jak "50 pierwszych randek" - porusza podobny problem, jednak tam w lekkim tonie. Książkę z przyjemnością przeczytam.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review