wtorek, 18 września 2012

"Projekt szczęśliwe małżeństwo" Hal i Jenny Runkel

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 03:07
tłumaczenie: Grażyna Smosna
tytuł oryginału: Screamfree marriage. Calming down, growing up, and getting closer
wydawnictwo: Nasza Księgarnia
data wydania: kwiecień 2012
ISBN: 978-83-10-12219-3
liczba stron: 368
kategoria: poradniki
ocena 5/6

"Zdarza się, że gdy ludzie są zestresowani, wolą o niczym nie mysleć, a to właśnie wtedy najbardziej powinni się zastanowić"-Bill Clinton

"Potrzeba jednej sekundy, by się kimś zauroczyć i jednego dnia, by kogoś polubić, ale całego życia, by kogoś pokochać".

"Powiedziałam teściowej, że mój dom jest także jej domem, a ona na to "Wynoś się z mojej posiadłości".-Joan Rivers



Mówi się, że kobieta zmienną jest, ale czy z mężczyzną nie dzieje się podobnie. Ja uważam, że obie płcie z biegiem lat zmieniają się w podobnym tempie, a zmiany są widoczne najbardziej, gdy kobietę i mężczyźnie łączy więź uczuciowa, czyli znajdują się w związku. Sama wiem, o czym mówię, jako mężatka dostrzegam zmiany mentalności, zachowań, czy oczekiwań itp. zachodzące u mnie, jak i małżonka.

Każda osoba będąca w związku, czy w małżeństwie  chciałby, by stan miłości, zaufania i ogólnych dobroci trwał wiecznie i mimo wszystko. Często zapominamy, że raz "zdobyty" partner nie oznacza, że nie musimy się starać i każdego dnia budować relację, która wzmocni związek i powstanie mocny fundament, zapewniający nienaruszalne podstawy niezbędne w czasie "burz i sztormu".


Psychoterapeuci, psycholodzy, seksuolodzy zalewają nas różnymi radami, poradnikami itp. Ale który wybrać i czy warto? Próbowałam to sprawdzić. Sięgnęłam po jeden z nich, autorem jest Hal Runkel, który autorstwem podzielił się ze swoją żoną Jenny, choć ja nie dostrzegłam jej udziału w tworzeniu tegoż poradnika.

Hal jest licencjonowanym terapeutą par, małżeństw i rodzin, wykładowcą, a także założycielem i przewodniczącym Instytutu bez Krzyku-organizacji pożytku publicznego, która dąży do propagowania spokoju i harmonii z kontaktach międzyludzkich. Zasady Instytutu bez Krzyku pomogły tysiącom rodzin zrewolucjonizować łączące ich relacje. Hal mieszka z żoną Jenny i dwójką dzieci nieopodal Atlanty, w stanie Georgia.

Autor w swoim poradniku nie próbuje nikomu narzucić swoich rad, podkreśla, że czytanie jest dobrowolnym wyborem oraz nie piszę tylko i wyłącznie dla kobiet czy mężczyzn albo dla osób w kryzysie. Pisarz podkreśla, że napisał ten poradnik jako wskazówkę dla każdego, nawet tych szczęśliwych. Chcę on zburzyć stereotypowe myślenie i kłamstwa, które społecznie są nam wpajane np. o dwóch połówkach jabłka.

Książka składa się z trzech części. Wspólnym motywem wszystkich części jest motto "więcej spokoju, dojrzałości i bliskości". Terapeuta pokazuje określone, destrukcyjne zachowania obu płci na własnym przykładzie. NIe unika trudnych zagadnień, jak np. sprzątania, nieodcięcia pępowiny od rodziców, seksu itp. Zahacza również o trudny temat, jakim jest rozstanie. Runkel podpowiada, jak zanalizować plusy i minusy takiej decyzji. Czyli terapeuta porusza cały wachlarz typowych sytuacji w relacjach damsko-męskich.

Chciałabym wspomnieć jeszcze o formie wydania. Nasza Księgarnia postarała się, aby ta pozycja nie była następnym poradnikiem, który zagubi się w natłoku podobnych pozycji. Okładka jest twarda, tytuł połyskujący i widoczny. Książka ma własną, bordową, materiałową zakładkę, która doskonale spełnia swoją rolę.

NIe będę ja polecać, gdyż sami najlepiej wiecie, czy taki poradnik potrzebujecie przeczytać, bo czujecie taką potrzebę, bądź interesujecie się tą dziedziną życia.

                                        Książkę kupisz w...

10 komentarze:

Kruszynka pisze...

Może mi się spodobać :)

Mała Mi pisze...

Myślę, że moze to być dobra lektura dla wszystkich, aby przeanalizowac swoje zycie :)

toska82 pisze...

Na razie mi taki poradnik nie potrzebny ale będę o nim pamiętać :)

Chasm pisze...

Nie dla mnie ;)

Kath Suskay pisze...

Brzmi ciekawie, ale nie czytam zbyt często poradników.

Sylwuch pisze...

Nie mam jeszcze męża, ale poważny kandydat jest, więc może kiedyś przydałby mi się taki poradnik.

karkam pisze...

Wygląda obiecująco, ale póki co nie czuję potrzeby czytania poradników :) Będę miała go w pamięci na przyszłość.

Książkowe zauroczenie pisze...

Pięknie to brzmi-poważny kandytat. Życzę Ci Sylwuchu, by to uczucie trwało i kwitło:)

Marta pisze...

Trochę sceptycznie podchodzę do poradników, ale ten mógłby mi się podobać :) Na pewno zwrócę na niego uwagę w księgarni i przynajmniej przejrzę zawartość :)

Miłośniczka Książek pisze...

póki co raczej odpuszczę :)
choć pewnie wiele innych osób niniejsza pozycja zainteresuje :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review