piątek, 28 września 2012

"Przyjaciółki, bo dobrą kobiecą przyjaźń trzeba pielęgnować"Lisa Verge Higgins

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 01:10

tłumaczenie: Zbigniew Kościuk
tytuł oryginału: The Proper Care and Maintenance of Friendship
wydawnictwo: Świat Książki
data wydania: lipiec 2012
liczba stron: 336
kategoria: literatura współczesna
ocena6/6

Prawdziwa przyjaźń jest darem, który nie jest dany każdemu. A już prawdziwa i szczera, bez cienia rywalizacji, animozji jest cudem, szczególnie jeśli zdarza się między kobietami i do tego więcej, niż dwoma.

Ale takim darem danym od losu jest właśnie przyjaźń czterech kobiet-Jo, Rache,. Kate oraz Sarah.

Rachel- samotna matka, pasjonatka sportów ekstremalnych już nie żyje. Kobieta umarła na raka, którego ukryła przed przyjaciółkami. W końcowej fazie choroby postanowiła napisać do pozostałej trójki listy, bardzo intymne, tajemnicze, ale i zawierające jej ostatnią wole. Każda prośba jest wyzwaniem, bardzo indywidualnym i dopasowanym pod cechy charakteru przyjaciółek.

Jo- kobieta sukcesu, zajmująca wysokie stanowisko w firmie reklamowej. Kobieta wyzwolona seksualnie, pracująca 80 godzin tygodniowo, niezależna finansowo i mentalnie. NIe boi się wyrażać swoich opinii. Nosi piętno dzieciństwa, gdyż z matką klepały biedę, a ona sama niejednokrotnie lądowała w rodzinach zastępczych. Nie czuje instynktu macierzyńskiego.

Kate-gospodyni domowa, żona trójki dzieci, żona Paula. Zorganizowana, wiecznie zabiegana. Jednym słowem perfekcyjna pani domu. Jednak kobieta w głębi serca tęskni za spontanicznością i romantyzmem, jaki towarzyszył jej i mężowi przed narodzinami dzieci.

Sarah- córka pastora, pielęgniarka. Kobieta o wielkim sercu, pomocna, uczestniczka akcji humanitarnej "Lekarze bez Granic", panna, żyjąca ułudą dawnego, namiętnego romansu z amerykańskim chirurgiem Collinem. Pracuje w Afryce.

Każda z bohaterek jest inna, niby wszystko ich dzieli, ale łączy je uczucie przyjaźni, które jest, jak pępowina matki. Wszystkie czerpią ze swojej relacji siłę, kochają się, jak siostry, nie mają przed sobą tajemnic, choć bywa, że dzieli ich spora odległość. I tylko Rachel ukrywa swoją chorobę, a Jo, Kate, Sarah dowiadują się o niej juz po śmierci przyjaciółki. Każda przeżywa traumę, każda otrzymuje z kancelarii prawniczej ostatnie życzenie Rachel.

Kate ma skoczyć ze spadochronem. Może życzenie Rachel wydaje się absurdalne, ale takie nie jest. Rachel dzięki skokom czuła, że żyje pełnią życia i też chciała, by kura domowa Kate też to poczuła. By obudziła się i zaczęła dostrzegać piękno życia, a nie tylko rolę matki i żony. Czy Kate się odważy?

Sarah ma po czternastu latach spróbować odnaleźć Collina i albo wybrać miłość albo pożegnać się z nim raz na zawsze i otworzyć uczuciową klatkę, w której się zamknęła. W tym celu udaje się za lekarzem do Indii Czy Sarah będzie z Collinem?

Jo ma do spełnienia najtrudniejszą prośbę. Otóż ma zostać prawnym opiekunem Grace, jedynej córki Rachel. Grace nie ma ojca, gdyż została poczęta za pomocą in vitro z nasienia nieznanego dawcy. Jo jest przerażona i musi zmierzyć się nie tylko z własnym strachem przed nową rolą, ale także siedmiolatką , która w specyficzny sposób przechodzi żałobę. Czy Jo da radę? A może powierzy Grace jej babce?

Autorką "Przyjaciółek, bo dobrą kobiecą przyjaźń trzeba pielęgnować" jest Lisa Verge Higgins. Ta książka to debiut pisarki, zadedykowany jej trzem przyjaciółkom, z którymi łączy ją nieprzerwalna wieź.

Muszę przyznać, że jest to bardzo udany debiut oraz bardzo wyjątkowa książka. Jej wyjątkowość polega na temacie fabuły. Każda z tych kobiet jest indywidualna, niepowtarzalna i fascynująca. Każda z nich emanuje pozytywną energią, każda nich działa na rzecz innych. Każda z nich ma inne marzenia, cele, potrzeby, ale w obliczu tragedii jednoczą się, współdziałają i wspierają się nawzajem. Zawsze są dla siebie opoką . Każda z nich musi dokonać także licznych przemyśleń, niełatwych wyborów i obrać ścieżkę życia, która może być już jedyną na resztę życia.

Język powieści jest obrazowy, barwny, niebanalny i plastyczny. Fabuła wciąga diabelnie. Między wersami znajdziemy myśli naszych bohaterek , co czyni je bardzie autentycznymi postaciami. Sama pragnęłabym mieć takie oddane i zadziwiające przyjaciółki i każdemu takich życzę.

6 komentarze:

Miłośniczka Książek pisze...

książkę mam od dawna na oku :)
z chęcią bym ją przygarnęła :)

toska82 pisze...

Jak będzie okazja to na pewno przeczytam ;) Czytałam tak wiele książek o miłości, że w końcu czas przeczytać o prawdziwej przyjaźni!

Sylwuch pisze...

O tak, prawdziwa, szczera i bezinteresowna przyjaźń to coś niezwykłego i bardzo, bardzo ważnego. Chętnie zapoznam się z tą lekturą.

Anne18 pisze...

Ciekawa recenzja

Paula pisze...

Zapowiada się interesująco!
Pozdrawiam

Marta pisze...

Zachęcająca recenzja :) Chętnie przeczytam :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review