piątek, 5 października 2012

"Kobieta, która wyszła za chmure" Jonathan Carroll

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 05:13
tłumaczenie: Jacek Wietecki
tytuł oryginału: The Woman Who Married a Cloud. The Collected Short Stories of Jonathan Carroll
seria/cykl wydawniczy: Salamandra
wydawnictwo: Rebis
data wydania: maj 2012
ISBN: 978-83-7510-861-3
liczba stron: 184
kategoria: literatura współczesna
ocena 6/6

Jonathan Carroll jest jednym z najpopularniejszych w Polsce pisarzy amerykańskich. Mieszka we Wiedniu. Jego wszystkie książki ukazują się nakładem Wydawnictwa Rebis. Carroll jest autorem między innymi uwielbianej przeze mnie powieści "Kraina chichów", "Dziecko w niebie" i wielu innych. Jest również autorem trzech zbiorów opowiadań, jednego zbioru scenariuszy filmowych oraz napisał książkę -bloga "Oko dnia".

Gdy byłam nastolatką zaczytywałam się w powieściach autora i niedługo zamierzam wracać do jego powieści, by przypomnieć sobie czym mnie urzekły, lata temu. Tymczasem sięgnęłam po najnowszą pozycję wydaną na polskim rynku wydawniczym.
"Kobieta, która wyszła za chmurę" jest najnowszym zbiorem opowiadań napisanych przez pisarza.  Opowiadań jest dwanaście, a sama lektura jest bardzo krótko, bo liczy zaledwie 182 strony. Jak łatwo policzyć każde opowiaanie jest krótkie, ale jakie treściwe. 

Zbiór otwiera opowiadanie o tytule takim, jak cała książka.  Mnie najbardziej zapadły w pamięci dwa utwory. Mianowiciem "Złodziej grawitacji" oraz "Skradziony kościół".
Ten pierwszy opowiada o otyłym mężczyźnie, który ma złamane serce. W końcu decyduje się na jogę, a tam uczy się kraść poczucie grafitacji swojej byłej dziewczynie. Jak? Przeczytajcie.
Z kolei "Skradziony kościół" nie opowiada o złodziejach, ale o małżónkach, którzy śnią wspólny sen. Co ciekawe małżonka nie zna swoich teściów . Teraz ma ich poznać, ale ci już dawno nie żyją.....

Tym zbiorem Jonathan Carroll przypomniał mi za co pokochałam jego twórczość.Pokochałam za jego niedopowiedzenia, analizę ludzkiej natury, za urywanie sensu losów bohaterów w pół zdania. Carooll ma zadziwiającą zdolność do wgłębiania się w niepokojące kwestie  utraty ludzkiego zaufania między najbliższymi sobie osobami, ukrywanych tajemnicach, samotności oraz o tym , że nie zawsze jest tak jak się nam wydaje. W jego książkach panuje magnetyzm, magia jest wyczuwalna na każdym kroku. Bohaterowie są zwyczajny, szarzy, ale każdy kryje w sobie to" coś",co boli ,smuci, śmieszy. Autor przeprowadza każdego przez własne wady, zalety oraz skłonności to ich wewnętzrnego świata, by wyostrzyć problem. Nie podaje rozwiązań na tacy. Nic jest proste i oczywiste. Wnioski musi wyciągnąć czytelnik już sam.

Cóż mi pozostaje , jak zachęcić Was do wkroczenia w świat Carrola. Poczujecie te magiczną siłę abstrakcji.
W świecie pisarza nic jest zwyczajnie i do przewidzenia. Jego świat jest dziwny i często niewytłumaczalny.
Jest połączeniem elementów grozy i fantastyki. Polecam gorąco!

12 komentarze:

Kruszynka pisze...

Możę mi się spodobać :)

tajus pisze...

Do tej pory czytałam tylko "Dziecko na niebie" tego autora i, niestety, jego styl, a raczej gatunek, jaki reprezentuje, nie przypadł mi do gustu - fantastyka to jednak dla mnie coś trudnego do przełknięcia - więc podejrzewam, że inne książki Carrolla po prostu sobie podaruję...

Sylwuch pisze...

Oczywiście nazwisko tego autora jest mi dobrze znane, ale jeszcze nie miałam przyjemności osobiście zapoznać się z jego twórczością. Na pewno to nadrobię.

Melania pisze...

Nie wiem czy to do końca książka dla mnie, ale może kiedyś. Pozdrawiam.

Drrim pisze...

Nie przepadam za opowiadaniami, więc książka raczej nie dla mnie. Aczkolwiek jeśli spotkam ją w bibliotece, to kto wie? Może się skuszę. :)

Marta pisze...

Mam tą książkę w planach :) bardzo lubię tego człowieka:) miałam przyjemność brać kiedyś udział w spotkaniu autorskim z jego udziałem i trzeba przyznać, że jest z niego sympatyczny facet :)

Miłośniczka Książek pisze...

nie czytałam żadnej z książek tego autora
a ta jakoś do mnie nie przemawia... do tego to znów zbiór... czego nie lubię

Mała Mi pisze...

o tak, ja też uwielbiałam go czytac swego czasu, więc chętnie sięgnę po te opowiadania :)

Larysa pisze...

Oj będę musiała poszukać :)

Ceisha pisze...

Na chwilę obecną mam za sobą tylko jedną książkę Carrolla. Bardzo mnie urzekła właśnie tymi niedopowiedzeniami i magią. Takie nieopisane "coś", co przyciąga.

Sheti pisze...

Osobiście mam jakiś uraz do zbiorów opowiadań, sama nie wiem czemu...

alison2 pisze...

Książkę właśnie zabieram do domu i skoro piszesz, że tak dobra, już nie mogę doczekać się jej lektury :-)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review