piątek, 12 października 2012

"Kształt wody" Andrea Camilleri

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 10:37

tłumaczenie: Jarosław Mikołajewski
tytuł oryginału: La forma dell'acqua
wydawnictwo: Noir sur Blanc
data wydania: luty 2007 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-7392-225-9
liczba stron: 180
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena5/6

Jak już pisałam w niedawnym poście, że bardzo lubię brać udziała w różnych wyzwaniach czytelniczych. "Nakłaniają" mnie one do szukania książek, które być może bym ominęła sięgając po zupełnie coś innego. Takim wyzwaniem, które działa na mnie mobilizująco jest niewątpliwie Book-Trotter. W tym mięsiącu Kasia zaproponowała literaturę włoską. No i zaczęłam moje ulubione zajęcie, czyli szperanie na bibliotecznych półkach. Znalazłam "Kształt wody", ale z czym to się "je"? Okazało się, że to pozycja z mojego ulubionego gatunku -thriller/sensacja/kryminał. Autor mi zupełnie nie znany do tej pory.

Autorem jest Andrea Camilleri(ur. 1925r. w Porto Empedocle na Sycylii), profesor akademii teatralnych i filmowych we Włoszech, reżyser teatralny. Jest poetą i autorem licznych opowiadań;prozą zajął się późno i od razu odniósł sukces. Jego powieści sensacyjne przyniosły mu sławę i popularnośc także za granicą, przede wszystkim za sprawą postaci komisarza Montalbano. Akcja wszykich książek rozgrywa się w fikcyjnym, ale jakby z życia wziętym miasteczku sycylijskim.

Tym razem komisarz Montalbano staje przed niełatwym zadaniem. Próbuje on wyjaśnić (w jego odczuciu) zagadkową śmierć polityka-inżyniera Luparello. Akcja dzieje się w miasteczku Vigata. Dwaj śmieciarze znajdują zwłoki w samochodzie. Samochód wraz z ciałem inżyniera Luparello zaparkowano w dzielnicy, która słynie z prostytucji. Denat jest obnażony i ewidentnie wskazuje, że przed śmiercią odbył stosunek seksualny. Biegli stwierdzają, że przyczyną śmierci był atak serca wywołany nadmierną dawką uciech erotycznych. Jednak komisarz Montalbano ma wątpliwości czy tak było? A jeśli już tak, to czemu lokalna osobowość postanowiła "bzykać" na widoku i do tego w takim miejscu? Komisarz jest naciskany z każdej strony, by zamknął sprawę. Jakby szóstym zmysłem odczuwa dziwne zachowanie różnych osób i znalezionych w pobliżu zwłok zagadkowych przedmiotów. Montalbano postanawia "zabawić" się w Boga...

Muszę przyznać, że początek lektury nie był łatwy, ale to wszystko ze względu na potrzebe przyzwyczajenia się do nazwisk bohaterów, ale też ze względu, iż pisarz nie zaakcentował następujących po sobie dialogów rozmów telefonicznych. Ale już po około 10 stronie wgryzłam się w fabułę i wraz z komisarzem próbowałam rozgryźć co się stało inżynierowi. Co najfajniejsze w tej lekturze, to to, że inżynier ma fascynujące życie. Sam komisarz jest normalnym stróżem prawa, czyli nie bierze łapówek, dba o podwładnych, potrafi ich zbesztać (ale tylko dla ich bezpieczeństwa), ma normalny, szczęśliwy związek itp. Ma też umiejętność szerokiego spojrzenia na sprawę, umie kombinować i łączyć fakty, przy ograniczonych możliwościach technicznych czy "ludzkich". 

Książka jest złożona z dużej ilości dialogów, które mają czystą wypowiedź, bez żadnych dopowiedzeń narratora. Akcja jest wartka, bez zbędnych opisów krajobrazów itp. Kryminał nie jest obszerny. Widać, że autor skupił się na stworzeniu konstruktywnej fabuły , a nie na laniu wody.

Chciałabym zwrócić uwagę na zakończenie powieści. Jest ono zupełnie inne i niespodziewane. Już zamówiłam sobie kolejną pozycje tego autora, więc możecie wkrótce znowu usłyszeć o komisarzu Montalbano. Polecam

Tak się złożyło, że książka swą tematyką lub autorem mieści się w założeniach wyzwania: Book-Trotter, 3 Pik, La Dolce Vita





5 komentarze:

Kruszynka pisze...

Toż to sztuka wybrać książkę, żeby kwalifikowała się do tylu wyzwań naraz ;)

Taki jest świat pisze...

Jak na razie oglądałam tylko serial oparty na motywach ksiażek tego autora, ale w końcu nadrobię zaległości ;)

Miłośniczka Książek pisze...

Póki co się raczej wstrzymam :)

Kasia J. pisze...

Nie ma to jak upiec nie dwie, a trzy pieczenie na jednym ogniu ;)
A książka zapowiada się interesująco :)

Alojka pisze...

chyba się skusze

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review