niedziela, 7 października 2012

"Przetrzymać tę miłość" Ian McEvan

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 03:00

tytuł oryginału: Enduring love
wydawnictwo: Świat Książki
data wydania: 2006
ISBN: 83-247-0560-0
liczba stron: 238
kategoria: Literatura piękna
ocena 3/6

Ian McEvan urodził się w 1948 roku w Wielkiej Brytanii. Jest autorem zbioru opowiadań "Pierwsza miłość, ostatnie posługi" oraz wielu powieści, m.in.: "Betonowy ogród", "Ukojenie", "Dziecko w czasie", "Niewinni", "Amsterdam", "Sobota" oraz "Przetrzymać tę miłość".
Ta ostatnia została przeniesiona na kinowy ekran, gdzie występują: Daniel Craig, Rhys Ifans, Sanantha Morton.

Pisarz na podwaliny książki "Przytrzymać tę miłość" wybrał bardzo ciekawy temat schorzenia medycznego-obsesje homoerotyczną z akcentami religijnymi.

Akcja zaczyna się w momencie, gdy jeden z głównych bohaterów Joe Rose odbiera swoją żonę z lotniska i zabiera ją na romantyczny piknik w parku, gdzie za parę chwil rozegra się dramatyczna walka o życie. W pewnym momencie Clarrisa i Joe są świadkami, jak pilot balonu stara się przymocować kotwicę do podłoża. Tą czynność uniemożliwia mu silny wiatr. Sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że wewnątrz balonu znajduje się dziesięcioletni chłopiec. Joe podobnie jak czterek innych mężczyzn, który zauważyli żmudne wysiłki pilota biegną z pomocą. Niestety mężczyźni tracą siły i puszczają liny, ale jest jeden który tego nie zrobił. Jest nim Logan, który w momencie wznoszenia się balonu nadal trzyma liny. NIestety wraz z nabieraniem wysokości balonu i on puszcza liny, ale jest za wysoko, by mógł przeżyć taki upadek...
Ta śmierć niesie za sobą konsenkwecje, lecz śmierć śmiałka jest tylko tłem wydarzeń, które mają dopiero nastąpić. Otóż wśród pięciu mężczyzn, oprócz Joe jest także młody człowiek o imieniu Jed Parry. Joe i Jed nie znali się wcześniej, ale zachodzi między nimi "coś", co Perry uznaje za znak od Boga i wyzwala w nim poczucie potężnej miłości, bez racji butu, do Joego. Zaczyna on Joego prześladować. Gdy prześladowca zaczyna zaciskać swoje macki na życiu Joego ten ucieka się do rozpaczliwych środków, by ocalić swoje małżeństwo oraz życie...

Ciekawą postacią jest Jed, który żywi przekonanie, że jest w miłosnej komunikacji z osobnikiem ze znacznie wyższej sfery, który również jest w nim zakochany i to on pierwszy nawiązał kontakt. Taka forma może przybrać formę tajemniczych sygnałów, bezpośrednich kontaktów oraz wykorzystania środków. Jed uważa, że czuwa nad obiektem swojego urojenia.

Książka może i byłaby świetna i mogłaby mnie pochłonąć bez reszty, ale jej konstrukcja w ogóle do mnie nie dotarła. Owszem plusem jest jej fabuła, nie jest ona obszerna, ale zdecydowanym minusem w moim odczuciu jest zbyt filozoficzny język. Ten zlepek rozważań Joego zaburzały moje skupienie i harmonie czytania. Było wiele momentów, gdzie zwyczajnie gubiłam wątek, nuda sięgała zenitu.

Podsumowując.
Daję książkę słabą trojkę. Uważam , że fabuła jest świetnym pomysłem na film, ale książka z takim wydaniu nie jest czymś, co podbije moje serce.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania Z LITERĄ W TLE

9 komentarze:

Mała Mi pisze...

A szkoda, że taka niska ocena, bo zapowiadało się naprawdę nieźle..

Kruszynka pisze...

Zapowiadało, choć tak raczej fabuła za mną nie przemawia.

Ola pisze...

Chyba zacznę od filmu:)

Azumi pisze...

Ian McEvan pisze dosyć specyficzne książki. Pomysł na fabułę "Przetrzymać tę miłość" specjalnie mnie nie zachwyca, ale zaciekawia na tyle, że może kiedyś przy okazji sięgnę po tę powieść.

Scarlett pisze...

Kuszą mnie te filozoficzne wynurzenia.

Miłośniczka Książek pisze...

zatem nie marnujmy mojego czasu i odłóżmy tę lekturę na nie wiadomo kiedy ;]

Dalia pisze...

Oglądałam film lub raczej próbowałam go obejrzeć ale co mi się bardzo rzadko zdarza nie dałam rady .Początek był ciekawy ale później już gorzej , przewinęłam do końca aby zobaczyć tylko zakończenie i tyle. Z tego filmu pamiętam jedynie balon :) Podejrzewam ze z książką byłoby podobnie

Melania pisze...

Widzę że to książka całkowicie nie dla mnie.

ederlezi pisze...

ja kiedyś Pokutę tego autora zaczęłam czytać i przyznam, że nie spodobał mi się jego styl. Teraz raczej jego książki omijam, więc i tej nie przeczytam, z resztą widzę, że nie ma po co.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review