poniedziałek, 29 października 2012

"Samotna wśród przyjaciółek" Eva Meschede

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 11:09

wydawnictwo: Jedność
data wydania: 2009 (data przybliżona)
ISBN: 9788374428385
liczba stron: 144
kategoria: poradniki
ocena 5/6

Właściwie jak to jest między kobietami? Czy ich relacje są zawsze takie sielankowe? Czy istnieje coś takiego jak rywalizacja między dwoma bliskimi sobie przyjaciółkami, znajomymi i współpracownicami? A czy relacja matka-córka wolne są od uczucia rywalizacji? Czy matka w czasem nie zazdrości córce młodości , urody, innych perspektyw na życie? A jeśli owa rywalizacja istnieje, to czy zawsze ona dotyczy tylko dwóch znających się jednostek? A może my kobiety podświadomie rywalizujemy z obcymi osobami, i właściwie o co?

Rywalizacje, współzawodnictwo szerzej rozwinęła Eva Meschede w swojej książce pt. "Samotna wśród przyjaciółek czyli o rywalizacji między kobietami". Jest to niby poradnik. Ja bym tej pozycji nie zaliczyła do tejże kategorii. Dla mnie jest ona raczej studium obserwacji skomplikowanych, często trudnych relacji damsko-damskich. Pisarka najpierw skupia się na zjawisku rywalizacji, które jest niezauważalne gołym okiem w bliskiej zażyłości dwóch przyjaciółek. Przyjaźń i rywalizacja ponoć nie idą w parze. Nic bardziej mylnego. Choć ten temat jest jakby tabu. Kobiety, które z kimś konkurują, postrzegane są jako osoby bezwzlędne, mściwe i podłe. Są to tak zwane intrygantki, które wbiją nóż w plecy, nawet siostrze, by tylko osiągnąć cel. Po prostu znamy te baby. Między przyjaciółkami tak nie powinno być. Chciałybyśmy. Cóż rywalizacja nawet w takiej relacji istnieje, bo niestety idealna harmonia nie istnieje. No dobrze, a jeśli już współzawodnictwo istnieje, to czy nadal można zachować tę głęboką więź?

Eva Meschede skupia się również na zjawiskach jak chociażby tzw. syndrom królowej pszczół. Nawet dziś oglądając wywiad z szefową sztabu Hilary Clinton usłyszałam takie stwierdzenie i zgadzam się z obiema paniami, że takie zachowanie jest powszechne w naszym kobiecym gronie. Kobiety, mimo że są bardziej wykształcone i wszech stronne od mężczyzn, same sobie szkodzą. Umniejszamy nasze osiągnięcia i traktujemy inne kobiety różnie.

Kobiety rywalizowały, rywalizują i będą to czynić. Rywalizujemy ze sobą o urodę, ubiór, o faceta, stanowisko w pracy. Naprawdę o różności, błahe i te , które w naszym mniemaniu są ważne. Autorka zwraca także uwagę na zjawisko mobbingu, że niestety częściej go doświadczymy od drugiej kobiety niż mężczyzny. To kobiety często postrzegają się jako rywalki Osądzamy inne kobiety tak surowo, jak żaden mężczyzna z dobrymi manierami by się na to nie odważył.

Ale co mnie nie zdziwiło, to opisanie jak kobiety oceniają, krytykują , a nawet szkalują inne damy ze względu na posiadanie potomstwa lub jego brak. Sama jako matka spotkałam się z krytyką, że pracuje, a mam dzieci, którym powinnam poświęcić 100% swojego czasu. A , gdy byłam na urlopie wychowawczym to słyszałam krytykę, że nie dbam o karierę. I bądź mądry człowieku.

Podsumowując. Zawsze słyszymy, że trudno się przebić kobiecie w męskim świecie, a może jest zupełnie inaczej. Może to my same kładziemy sobie i innym niewiastom kłody pod nogi. Warto tę książkę przeczytać i zobaczyć nasz świat z zupełnie innej perspektywy.

Książka przczytana w ramach wyzwania  "Z literą w tle" szczegóły w zakładce -Wyzwania czytelnicze.

2 komentarze:

Tirindeth pisze...

Bardzo ciekawa lektura, myślę, że może być ciekawym źródłem informacji o nas samych :) Chętnie przeczytam.

Miłośniczka Książek pisze...

Nie za bardzo interesuje mnie tematyka tej publikacji. Więc sobie ją odpuszczę ;]

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review