czwartek, 4 października 2012

"Śmierć w mroku" J.D.Robb,Mary Kay McComas, Ruth Ryan Langan, Mary Blayney

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 04:47

tłumaczenie: Bogumiła Nawrot
tytuł oryginału: Dead of Night
seria/cykl wydawniczy: Nora Roberts
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: styczeń 2010
ISBN: 978-83-7648-314-6
liczba stron: 424
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena 4/6


W czasie ostatniego "nalotu" na zasoby biblioteczne wyciągnęłam z półki książkę mojej ulubionej amerykańskiej pisakri. Kogo? NIe będę pisać, bo to doskonale wiecie. Jak zauważyliście dosyć często pozycje Nory Roberts często goszczą na moim blogu. Nie inaczej jest dziś. Z tą różnicą, że nie jest to powieść, a zbiór czterech opowiadań i nie tylko w wykonaniu Nory Roberts.

"Śmierć w mroku" jak już wcześniej wspominałam jest to zbiór czterech opowiadań i nie tylko o tematyce kryminalnej, ale również fantastyki, romansu i obyczaju. Autorkami są : Nora Roberts, Mary Kay McComas, Ruth Ryan Langan oraz Mary Blaybey.

Pierwsze opowiadanie (moim zdaniem najlepsze) nosi tytuł "Śmierć w mroku" autorstwa Nory Roberts. Opowiada o kolejnym śledztwie porucznik nowojorskiej policji-Eve Dallas. Tym razem zostaje zamordowana bogata i rozpieszczona dwudziestodwulatka. Kobieta umiera  wykrwawiając się. Rany zostają zadane na szyi i przypominają ugryzienie wampira. Wszystkie drogi prowadzą do podziemnego lokalu, gdzie spotykają się fetyszyści wampiryzmu...

Drugie opowiadanie pt."Niezwykła przygoda" wyszło spod pióra Mary Blaybey. Tematem jest poszukiwanie znaczenia tajemniczej monety. Moneta zostaje wręczona młodej Amerykańskie przez tajemniczego "kustosza" muzeum. Amerykanka obecnie przebywa we Włoszech, i tu spotyka barmana, który jest bardzo zainteresowany monetą. Oboje bohaterów dziwną siłą zostaje przeniesionido przeszłości...

Trzecie nosi nazwę "Wieczna miłość" przedstawia nam historię Laurel, która podczas zwiedzania szkockiego zamku zostaje uprowadzona przez wojownika imieniem Con. Con utrzymuje, że Lauren jest jego zaginioną żoną. Czy tak jest? Czy namacalne podobieństwo kobiety do żony Cona ma szerszy sens?

Czwarte, którego tytuł to "Po drugiej stronie" odnosi się do życia Susan- gospodyni domowej, która wiecznie zabiegana nie ma czasu dla siebie i czuje, że nikt nie docenia jej zabiegów. Autorka Mary Kay McComas przenosi kobietę do alternatywnego świata, by jej udowodnić, że nie zawsze jest tam, gdzie jej nie ma....

Cztery opowiadania, cztery gatunki, cztery bohaterki, cztery cele. Przeczytałam wszystkie i nie było dla mnie zaskoczeniem, że najbardziej przypadły mi do gustu pierwsze i trzecie opowiadanie. Wiadomo, mam sentyment do Eve Dallas. Natomiast los Laurel był fantastyczną fikcją.. Znajduje się w czasach współczesnych, by za chwilę za sprawą Cona być w latach średniowiecza. Musi zapanować nad swoim strachem, uczuciami, które się budzą, choć są zakazane i musi znaleźć sens jej podróży w czasie.

Nie dziwi mnie fakt dlaczego wszystkie panie postanowiły wydać książkę pod sztandarem Nory Roberts. Same, by nie osiągnęły takich nakładów wydań. Ja sugerowałam się nazwiskiem widniejącym na okładce, nie czytałam opisu. Aczkolwiek historię są ciekawe, a język przykładny.

Mam jeden podstawowy zarzut, mianowicie, na postawie każdego pomysły na te "mini" powieści, można by pokusić się o napisanie czegoś bardziej obszernego. U Nory Roberts zabrakło mi tych zaułków śledztwa, do których zdążyłam się przyzwyczaić. Za szybko poznałam zabójcę dziewczyny i tylko czekałam, jak zostanie mu udowodniona wina.

Podsumowując. Książka mnie nie powaliła, ale jest dobrą pozycją i dlatego dostaje czwórkę.


JEDNO OPOWIADANIE PRZECZYTANE W RAMACH WYZWANIA "LITERĄ W TLE"

6 komentarze:

toska82 pisze...

Co tu dużo gadać, Nora jest dobra na wszystko:) Takiego wydania jeszcze nie widziałam, zbioru opowiadań ;)

Natasha pisze...

Raczej nie dla mnie;)

Matt pisze...

A dla mnie raczej tak i chetnie siegnalbym po te ksiazke :)

Pozdrawiam!

Miłośniczka Książek pisze...

ehhh znów Nora Roberts... a ja cały czas jestem na bakier z jej książkami i żadnej dotąd nie czytałam... choć na półce mam już dwie!

Larysa pisze...

Może kiedyś :)

binola pisze...

Uwielbiam serię z Eve Dallas, kiedyś się w niej zaczytywałam, dojechałam chyba do 27 części i zrobiłam sobie przerwę, musiałabym wrócić do ulubionych bohaterów ;)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review