czwartek, 25 października 2012

"Upadłe anioły" Graham Masterton

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 10:45

tłumaczenie: Wiesław Marcysiak
tytuł oryginału: Broken angels
seria/cykl wydawniczy: Katie Maguire tom 2
wydawnictwo: Albatros
data wydania: sierpień 2012
ISBN: 978-83-7659-902-1
liczba stron: 400
kategoria: horror
horror 5/6

No i ponownie na moim blogu zawitał Graham Masterton, ale tym razem w wersji chyba najbardziej znanej i lubianej, mianowicie- horror. Twórczość pisarza ma coś w sobie, że zawsze chętnie sięgam po jego książki. Już się zdarzyło, że się sparzyłam, zawiodłam, jak również zachwyciłam. A jak było tym razem? Jak mnie się czytało?

"Upadłe anioły" opowiadają o bardzo istotnym problemie dzisiejszych czasów. Czasów, gdzie molestowanie dzieci jest tak rozpowszechnione i tak bolesnym doświadczeniem. Ten problem nie ominął również tak specyficznego środowiska jakim jest duchowieństwo. Kilka lat temu Irlandią oraz całym światem wstrząsnęły informacje o ujawnieniu faktu masowych aktów molestowania i gwałtów na nieletnich, których dopuszczali się duszpasterze. I właśnie ten oto drażliwy temat stał się podwaliną fabuły w najnowszej książki Mastertona.

W irlandzkim mieście Cork w jeziorze zostaje odkryte zwłoki wykastrowanego mężczyzny. Na miejsce zostaje wezwana komisarz Katie Maguire. Wykastrowanym mężczyzną okazuje się jeden z księży, którzy pracowali w latach 70-tych w sierocińcu św. Józefa. Pani komisarz musi rozwiązać zagadkę, kto i z jakich pobudek postanowił w tak okrutny sposób zabić księdza. Pogłoski głoszą, że była to zemsta za liczne akty molestowania seksualnego na nieletnich mieszkańcach sierocińca. Nie mija kilka dni, jak giną kolejni księża. Katie próbuje znaleźć jakikolwiek trop, który naprowadziłby ją na ślad zabójczy bądź zabójców. Zwraca się z prośbą o informacje o zabitych mężczyznach do najwyższego przedstawiciela regionalnego kleru, lecz ten lekceważąco, a nawet groźbą zakazuje jej się wtrącać w sprawy kościoła. Pewien ksiądz podsuwa nawet kobiecie fałszywy trop. Czy pani komisarz da się nabrać? Czy uda jej się odkryć kto zabija, zanim  zabójca zabije więcej księży? Ale przede wszystkim czy zabójstwa mają jakikolwiek związek z przypadkami molestowania? A może wina duchownych jest o wiele gorsza niż komukolwiek się wydaje?

Takiego Grahama Mastertona uwielbiam. Mastertona, który napięcie dawkuje powoli, ale w odpowiedniej formie, by nie znudzić czytelnika. Nie zapycha naszej świadomości niepotrzebnymi faktami. Wszystko jest wyważone i zagadkowe. Postać Katie jest bardzo ciekawa. Kobieta o wielu twarzach: wdowa, której mąż był łajdakiem , ale tkwi w jej pamięci;matka, która utraciła dziecko (tu plus, za to ,że autor nie rozwinął tej kwestii);kobieta, która "sprawuje" opiekę nad swoją wyuzdaną siostrą; córka swego ojca gliniarza; kobieta, która uczy się kochać na nowo. Ale przede wszystkim Katie jest ostrą babką, która wierzy w to co robi i nie cofnie się przed niczym, by spełnić swoją powinność wobec ofiar spełnić w 100%.
Mogę się przyczepić do dwóch spraw. Otóż błędów ortograficznych (ale to sprawka tłumaczenia) oraz szkoda, że motyw był mi znany jakieś 100 stron przed końcem książki.

Autor nie oszczędza czytelnikowi rozdziałów, gdzie dzieją się dantejskei sceny. Znęcanie nad ofiarami jest gruntownie opisane, a momentami są tak drastycznie, że nie mogłam czytać. Pokazanie stanu psychiki zabójcy uważam za doskonały pomysł, gdyż dzięki temu staje się on postacią bardzo realistyczną i kluczowym elementem w całej tej historii.

Czy polecam? Oczywiście, ponieważ pomysł na fabułę jest moim zdaniem ciekawy i bardzo współczesny. Ta książka sprawia, że zastanawiamy się na tym, gdzie jest granica moralności i czy wszystko można wybaczyć.



12 komentarze:

Melania pisze...

Przyznam się że nie czytam horrorów, bo po prostu nie lubię się bać przy czytaniu, ale polecę mężowi on czyta horrory :)

Matt pisze...

Horror, thriller i kryminal to moja ulubiona trojca ostatnio, dlatego po te ksiazke takze chetnie siegnalbym :)

Pozdrawiam!

Sylwuch pisze...

Autora znam, ale jeszcze nigdy nie czytałam żadnej z jego powieści. Na pewno sięgnę po jakąś, jeśli najdzie mi ochota na horror. :)

Ola pisze...

Z Twojej recenzji wynika, że lektura jest wysoce obiecująca:)

Larysa pisze...

Oj będę musiała poszukać.

Gosia B pisze...

Czytałam.Faktycznie dobry horror.Pozdrawiam:)

Anytsuj pisze...

Muszę to przeczytać:]

Miłośniczka Książek pisze...

Mastertona bardzo lubię. Chętnie sięgam po jego książki. Więc i w tym wypadku tak będzie :)

Aleksnadra pisze...

Masterton potrafi przesuwać granice smaku i moralności :)

Marta pisze...

Chętnie przeczytam :) mam do Mastertona ogromny sentyment :)

Jenah pisze...

Dawno już nie czytałam żadnego horroru Mastertona. Aż mi wstyd :) Ta książka prezentuje się obiecująco.

toska82 pisze...

ooo mój ulubiony Masterton ;)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review