piątek, 6 stycznia 2017

"Jedyna szansa" Harlan Coben

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 04:59

tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
tytuł oryginału: No Second Chance
wydawnictwo: Albatros
data wydania: 2006 (data przybliżona)
ISBN: 83-7359-491-4
liczba stron: 416
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena 6/6

Odkąd przeczytałam "W głębi lasu"  byłam przekonana, że Harlan Coben jest tym twórcą, który idealnie swoimi książkami wpasował się w mój kryminalno-sensacyjny, czytelniczy gust. Jestem świadoma, że wysuwać takie śmiałe wnioski po jednej przeczytanej lekturze może być zbyt pochopne, ale coś mi podpowiadało, że mogę bez strachu sięgać po kolejne pozycję tego autora. Tak tez zrobiłam.

Tym razem sięgnęłam po książkę pt. "Jedyna szansa", która opowiada traumatyczną historię, która się przydarzyła  się głównemu bohaterowi jakim jest chirugr plastyczny Marc Seidman. Marc pewnego dnia budzi się w szpitalu. Policja oznajmia mu, że właśnie się wybudził ze stanu krytycznego, który nastąpił po postrzeleniu z broni palnej. Marc również się dowiaduje, że jego żona nie żyje, a sześciomiesięczną  córka Tara znika bez śladu. Chirug, który jednocześnie jest narratorem całej historii, popada w otępiający lęk o los córki. Próbuje zahaczyć pod każdy minimalny ślad, by ją odnaleźć. Głównym podejrzanym o zabójstwo żony według policji jest oczywiście Marc. Po wielu miesiącach, które upływają od zbrodni pojawia się wiadomość od porywaczy. Żądają oni dwóch milionów okupu. Okup zostaje przekazany, ale Tara nie wraca do ojca. Po kolejnym póltora roku pojawia się kolejna szansa na odbicie z rąk morderców dziewczynki, ale tym razem Marc postanawia działać niekonwencjonalnie....

I jednak moje przeczucie po raz kolejny mnie nie zawiodło. Czytając ten thriller otrzymałam wszystkie elementy charakterystyczne dla tego gatunku. Znajdziemy w tej pozycji doskonale przemyślaną przez pisarza intrygę, zawrotne zwroty akcji, stopniowanie napięcia, tropy, które czytelnik podejmuje , by trafiać po nici do kłębka tajemnicy. Zakończenie jest tak zaskakujące, że ostatnie strony musiałam przeczytać ponownie, bo opadła mi szczęka z zaskoczenia.
Pisarz stopniowo wprowadza kolejnych bohaterów i kolejne wątki, które niby do siebie nie pasują, a jednak wraz z każdą kolejno przerzucaną stroną czytelnik łączy fakty w jedną całość. Dzięki narratorami cyzli Marcowi poznajemy jego uczucia, przemyślenia, postanowienia i momenty bardzo intensywnego działania. Książka zawiera dużą ilość dialogów, które tylko i wyłącznie przyszpieszają tempo czytania. 
Coś rewelacyjnego. Już postanowiłam, że przeczytam każdą powieść autora, którą tylko będę miała okazję dorwać swoje łapki.

Podsumowując. Bardzo polecam tę lekturę każdemu, a już szczególnie fanom doskonale napisanych thrillerów.


13 komentarze:

Trinity pisze...

Cobena znam i ze względu na Twoją wysoką ocenę zapamiętam sobie tę książkę :)

ederlezi pisze...

Czytałam już dosyć dawno, ale wciąż mam ją w pamięci :)

Skrzat pisze...

Czytałam kilka książek Cobena, jednak w Głębi lasu podobało mi się najbardziej, a najmniej...chyba Błękitna krew. ^^

Gosia B pisze...

Czytałam chyba wszystkie książki Cobena jakie wyszły w Polsce.Ma lepsze i słabsze,chociaż ja lubię wszystkie:) A najbardziej podobała mi się "Mistyfikacja".

Ania pisze...

Niestety nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora...

toska82 pisze...

Twórczość Cobena znam i cenię ;) tej akurat nie czytałam, ale pewnie to się zmieni ;)

Melania pisze...

Jeszcze nic nie czytałam Cobena, muszę w końcu się zmobilizować bo widzę że by mi się spodobały jego książki.

Agata P pisze...

Hmm tej książki Cobena nie czytałam, ale parę innych tak - najpier był zachwyt później zauważyłam, że w swoich książkach autor stosuje podobne chwyty i już podobało mi się trochę mniej. Niemniej jednak fabuła "Jedynej szansy" wydaje się bardzo ciekawa.

Pozdrawiam

karkam pisze...

Nie jestem fanką gatunku, ale przytulam do serca każdą ciekawą książkę :)

Aleksnadra pisze...

Coben to mój mistrz :P

magdalenardo pisze...

Uwielbiam Cobena!

Natasha pisze...

Musze w koncu siegnac po jakies dzielo Cobena:)

Karriba pisze...

Uwielbiam Cobena, zwłaszcza jego serię o Myronie Bolitarze :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review