niedziela, 18 listopada 2012

"Niebo Montany" Nora Roberts

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 09:53

tłumaczenie: Bożena Krzyżanowska
tytuł oryginału: Montana Sky
seria/cykl wydawniczy: Koronkowa
wydawnictwo: Książnica / Grupa Publicat
data wydania: 2012 (data przybliżona)
ISBN: 9788324579983
liczba stron: 602
kategoria: romans

Nic na to nie poradzę, to już chyba jakieś "robertsowe uzależnienie" . Ale , cóż ja mogę poradzić, że mimochodem moje gałki oczne wypatrują co kolejne tytuły tej pisarki?

"Niebo Montany' to całkiem pokaźna lektura z gatunku obyczajowego z romansem, a właściwie z romansami w tle. Zanim się pozachwycam, bo przecież wiecie doskonale , że tak będzie, to należy wspomnieć o zarysie fabuły.

Jak już sam tytuł wskazuje czytelnik przenosi się do słonecznej Montany. Na pogrzebie plantatora po raz pierwszy spotykają się trzy kobiety . Są nimi :  Willa, Tess oraz Lili - córki zmarłego Jacka Mercy’ego. Jacka miał trzy żony i każda  z kobiet jest owocem takiego małżeństwa. Po rozwodzie z dwoma żonami, kobiety wyjeżdżały zabierając ze sobą córki. A te wychowywane z dala od ojca układały sobie życie bez niego. Jedynie Willa wychowywała się z pod okiem ojca, ale  bynajmniej czułego i kochającego, bo Jack nie był mężem i ojcem , którego można by pozazdrościć. Był on zawziętym, nieczułym draniem, który całą swoją uwagę skupiał na rozwijaniu i pomnażaniu majątku, Nawet po śmierci pokazał wszystkim, że może kierować życiem córek po śmierci. Mężczyzna zostawia testament, w którym każe by każda z jego córek zamieszkałą na ranczu i żyła tam przez rok . Czemu to ma służyć, tym bardziej , że cała trójka się nie zna? Każda ma inny temperament, doświadczenia oraz swoje życie , gdzieś tam z dala od Montany. Willa jest najbardziej podobna do ojca . jest kobietą niezależną , poświęcającą całą przestrzeń życiową na prace na ranczu. Nie ma ona męża , ani nawet kandydata na kogoś bliższego sercu. Natomiast Tess jest najstarsza z sióstr. Jest ona pisarką serialowych scenariuszy. Jest skupiona na sobie i swojej karierze. Gdy dowiaduje się, że ma porzucić miejski świat dla peryferyjnego gospodarstwa budzi się w niej bunt. Ale czego nie robi się dla pieniędzy? Tylko jedna z sióstr jest zadowolona z takiego biegu wydarzeń i z dobrodziejstwem przyjmuje wieść i pobycie w Montanie. Jest nią Lili- ofiara przemocy domowej ze strony męża. Marzy ona o spokojnym miejscu, gdzie drań jej nie znajdzie i ona ze swoim lękiem i strachem zacznie żyć w harmonii. Czy Lili odnajdzie spokój? Czy mąż jej nie znajdzie?
 
I znowu Nora Roberts mnie urzekła. Autorka dowiodła, że potrafi pisać lektury z każdego gatunku i o każdej rozpiętości stron. W tej książce postanowiła pomieszać romans, obyczajowość oraz wątek kryminalny. Stworzyła bohaterów o zróżnicowanych charakterach i problemach.  Zderzyła ze sobą trzy skomplikowane jednostki, które muszą się dotrzeć i zacząć ze sobą wspólpracować jeśli chcą sprostać narastającemu niebezpieczeństwu. Pisarka w swoim stylu każdej z kobiet przypisuje mężczyznę, który musi zawalczyć nie tylko z daną bohaterką , ale i sam przełamać swoje psychiczne bariery. Co z tego wyniknie ? Musicie przekonać się już sami. Polecam, gdyż jest to miła i lekka lektura z dreszczykiem w tle. Język jest niezwykle barwny i miejscami dowcipny. Dialogi są dopracowane w najmniejszym calu , co powoduje, że historia staje się bardziej autentyczna i pikantna.
 
Książkę kupicie na stronie
 
 

9 komentarze:

sabinka.t1 pisze...

Moja ulubiona powieść NR :)
Obejrzyj film - warto!

Kruszynka pisze...

Nie przepadam za tą autorką, ale mogłaby mi się spodobać :)

LENA pisze...

Zaczytywałam się kiedyś w książkach Nory Roberts i tą też bardzo lubiłam, choć moją ulubioną pozostanie chyba "Willa".

Tirindeth pisze...

Nie przepadam za Norą, ale to chyba jest tak, że ta autorka albo kogoś oczaruje, albo zniechęci ;)

Taki jest świat pisze...

Czytałam i należy do mojej czołówki :)

toska82 pisze...

Uwielbiam Norę!!!!

karkam pisze...

Cieszę się, że napisałaś o tej książce - jestem negatywnie nastawiona do powieści tej autorki, to przez kilka nieciekawych książek, które miałam okazję przeczytać. Pożyjemy, zobaczymy, może jest jeszcze szansa, że sięgnę po książki Roberts :)

Trinity pisze...

Uwielbiam tę książkę, czytałam ją co prawda już dość dawno temu, ale pamiętam do dziś :)

Gosława Ka. pisze...

Uwielbiam obyczajówki z romansem w tle, a nawet na pierwszym planie ;) Dlatego muszę w końcu poznać Norę Roberts, bo póki co tylko o niej słyszę, a raczej czytam na blogach. :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review