niedziela, 8 stycznia 2017

"Granice szaleństwa" Douglas Preston, Lincoln Child

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 09:48

tytuł oryginału: Fever Dream
seria/cykl wydawniczy: Pendergast
wydawnictwo: G+J
data wydania: październik 2012
ISBN: 978-83-7778-270-5
liczba stron: 524
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena5+/6


Po lekkiej lekturze warto wrócić do tego co lubię najbardziej – lektury szorstkiej, dynamicznej, wciągającej i nieokiełznanej. Tym razem padło na „Granice szaleństwa” duetu Douglasa Prestona i Lincolna Childa. Duet, ten ma na swoim koncie wiele bestsellerowych thrillerów m.in. „Relikt”, „Relikwiarz”, „Gabinet osobliwości”, „Martwa natura z krukami”, „Siarka”, ”Taniec śmierci”, „Księga umarłych”, „Laboratorium”, „Zabójcza fala” czy „Nadciągająca burza”.

„Granice szaleństwa” jest to pierwsze moje spotkanie z pisarzami. A o czym jest fabuła?

Dwanaście lat zanim zaczyna się właściwa akcja thrilleru , w Afryce dochodzi do tragicznego wypadku, w którym ginie ukochana żona agenta specjalnego Pendegasta. Przez dwanaście lat agent żyje tą myślą, że kobietę zabił lew, po czym po wielu latach wychodzi, że było zupełnie inaczej niż się wszystkim wydawało. Pendergast odkrywa, że żona zostaje zamordowana i wraz z porucznikiem D’Agostą rozpoczyna śledztwo, by odszukać odpowiedzi na nurtujące go badania, kto i dlaczego? Wraz z rozwojem akcji na światło dzienne wychodzą fakty, o który skrywała żona agenta przed wszystkimi.

Okazuje się, że kobieta miała obsesję na punkcie XIX-cznego malarza i przyrodnika Johna Jamesa Audubona i poszukiwała jego dzieła. Pytań rodzi się rodzi coraz więcej, a Pendergast już nic nie wie . Nie wie nawet kim była kobieta, która tak bardzo kochał….

Muszę przyznać, że książka jest świetna. Od samego początku czułam się wciągnięta. Siedziałam i czułam się zafascynowana od pierwszej strony tej samej historii. Na początku poznajemy wydarzenia sprzed dwunastu lat. Poznajemy Helen i jej perypetię, dzięki temu czułam się doinformowana i mogłam skupić całą uwagę na śledztwie agenta. A później akcja nabiera tempa. Nowe fakty łączą się ze sobą tworząc wspólną całość. Napięcie przybiera na silę stopniowo, a nieprzewidywalność staje się czołową cechą książki.W czasie toczenia się fabuły pytań nie ubywa, a na wszystkie chyba nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć. Odniosłam wrażenie, że autorzy pozostawili sobie otwarta furtkę do napisania kontynuacji powieści, co mi wcale nie przeszkadza. 

A co wyróżnia agenta Pendergasta? Jest on postacią bardzo barwną, dynamiczną , interesującą , błyskotliwą oraz charyzmatyczną. Wkłada ona całe serce w swoją robotę. Zagadka goni zagadkę, nic nie jest z góry przesądzone . Polecam Wam tę powieść, gdyż jest zagadkowa , mroczna i cholernie ciekawa, a język jest tak przystępny , że czyta się bardzo szybko.

Duet pisarzy spisał się i na medal i oby tak dalej. Polecam powieść tym , którzy lubią gatunek thriller/sensacja, ale także tym , którzy gustują w kryminałam medycznych.






7 komentarze:

Sheti pisze...

Bardzo miło wspominam tę powieść i myślę, że sięgnę również po inne dzieła tych autorów.

Antyśka pisze...

Piękna okładka! Chyba tylko z tego powodu sięgnęłabym po tę książkę, bo fabuła niestety mnie nie zachęca...
Żadnej powieści tych autorów nie czytałam, więc nie wiem jakim stylem się posługują. Może kiedyś będzie dane mi poznać się na ich twórczości. ;)

Taki jest świat pisze...

Czytałam inne ksiażki tego duetu, a ta również wydaje się ciekawa :)

Miłośniczka Książek pisze...

brzmi bardzo zachęcająco, zapamiętam tytuł :)

Tirindeth pisze...

Nie czytuję tego rodzaju książek, ale może będę mogła ją komuś polecić :)

Kermit pisze...

Może kiedyś stanie się jakiś cud, ale póki co jakieś mnie nie pociąga fakt przeczytania tej książki.

Anonimowy pisze...

Czyż nie lepiej wypowiadać się po przeczytaniu chociażby jednej ich książki? Trochę wypowiedzi bez sensu,podsumowując bo okładka ładna, nie wiem jakim stylem piszą ale nie przeczytam bo fabuła nie zachęca. Przeczytałam prawie wszystkie ich powieści i polecam! Ale nie wypowiadam się tylko, żeby się wypowiedzieć...co w większości powyższych komentarzach ma miejsce. Nie wiem, to się wypowiem :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review