sobota, 22 grudnia 2012

Mikołaju Święty jakie masz dla mnie prezenty?

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 11:47

Jak każdy mam pewne marzenia książkowe. Co na to Mikołaj?

Opowieść o metamorfozie z kobiety w matkę.I z matki w kobietę.
Najpierw strategiczne inwestycje: studia, staże, kursy. Praca. Ślub. Kredyt. Kalkulacje, analizy. Kolejne, coraz bardziej ambitne projekty. A projekt "dziecko"? Nie teraz, może później, nie w tym kwartale. I tak bez kwalifikacji? "Święty Mikołaju, daj mi na próbę trzylatkę. Od osiemnastej do dwudziestej, w dni robocze. Przymierzę się". Aż któregoś dnia budzisz się i masz dzieci, dom, pracę.
Za krótką dobę. Tylko dwie ręce. Tylko jedną głowę. I coraz mniej siebie.
Książka Małgorzaty Łukowiak nie jest zapisem wyidealizowanego macierzyństwa, ale i nie martyrologii pieluchowo-smoczkowo-słoiczkowej. To reportaż o (r)ewolucji od bezdzietności do wielodzietności, rejestracja stanów ducha i ciała kobiety, z której wykluwa się matka. Ze wzrostem liczby dzieci rośnie nie tylko zmęczenie narratorki, ale i jej samoświadomość; zmienia się postrzeganie świata.
Niestereotypowa i bardzo prawdziwa opowieść wielomatki o macierzyństwie i ocalaniu siebie każdego dnia.

Jest ekspertem w dziedzinie najnowszych technologii, szaleńcem o umyśle geniusza i sercu zabójcy.
Poluje na swoje ofiary z ukrycia, a potem prześladuje policję tajemniczymi łamigłówkami dotyczącymi zbrodni, które zamierza popełnić; zagadkami, które udaje się rozwiązać dopiero wtedy, kiedy jest już za późno, by ocalić życie nieszczęśników. Porucznik nowojorskiej policji, Eve Dallas, znajduje pierwsze zmasakrowane ciało w domu ofiary, drugie w opuszczonym luksusowym apartamencie. Zamordowani nie mieli ze sobą nic wspólnego, poza tym, że obaj cierpieli przed śmiercią niewyobrażalne męki. Okazuje się jednak, że łączy ich również straszliwy sekret z przeszłości.

Niezwykła książka o dążeniu do miłości i wyrwania się z getta tradycyjnej społeczności muzułmańskiej.
Autorka powieści Dziewczynki ze Świata Maskotek Przejmująca opowieść o młodej muzułmance i jej rodzinie, mieszkających od kilku lat w Finlandii.Anyżka chce być jak inne nastolatki. Malować paznokcie. Tańczyć flamenco. Chodzić na imprezy. Rozmawiać z chłopcami. Iść na koncert Madonny.Nic nadzwyczajnego. Nawet balkon chciałaby mieć zwyczajny, jak inni mieszkańcy kraju, do którego sprowadziła się z rodziną: obsadzony kwiatami, zachęcający do pogawędek. Zdaniem ojca każde z tych pragnień zasługuje na karę a bicie jest tylko jedną z możliwości.

Cztery siostry, które nigdy nie poznały swojego ojca - ani siebie nawzajem - spotykają się przy jego łożu śmierci. Czy będą chciały dowiedzieć się prawdy? Chory na raka, zamożny biznesmen Jessie Reed pragnie odnaleźć cztery swoje córki, które opuścił przed laty. Prosi o pomoc prawniczkę Lucy, która składa kobietom niecodzienną propozycję: 10 milionów dolarów dla każdej z nich, pod warunkiem że zgodzą się co miesiąc spotkać i wysłuchać pozostawionych przez Jessiego taśm.

Jesienią 1960 roku, na tytułowej nowojorskiej Piątej Alei, o piątej rano, padł pierwszy klaps na planie "Śniadania u Tiffany'ego" - jednego z najsłynniejszych filmów w historii. Dlaczego filmowa opowieść o Holly Golightly, sympatycznej dziewczynie "z przeszłością", miała kłopoty z cenzurą? Czym różni się od głośnej powieści Trumana Capote'a? Co zmieniła w życiu milionów młodych kobiet, które nie chciały żyć jak ich matki, i w karierze grającej główną rolę Audrey Hepburn? Pełna faktów i anegdot kronika powstawania filmu na burzliwym tle Ameryki przełomu lat 1950/1960.






99 % z tych książek pochodzi z Wydawnictwa Świat Książki. Jeśli go zabraknie , kto będzie wydawał , tak rewelacyjne pozycje?

3 komentarze:

Sylwuch pisze...

Mnie również marzy się "Projekt matka" i "Bogowie na balkonie". Życzę Ci, aby Mikołaj spełnił Twoje marzenia... i moje też. ;-)
Dobrze byłoby, gdyby Mikołaj również wysłuchał próśb czytelników, którzy nie chcą, aby Świat Książki zniknął..

Magda K-ska pisze...

"Piąta aleja" już sam tytuł mi się podoba:) No i właśnie trzymajmy kciuki, działajmy, żeby Świat Książki nadal robił nam takie piękne prezenty pod choinkę i nie tylko!

Tirindeth pisze...

Piątą aleję bym przeczytała. Trzymam kciuki za Mikołaja :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review