piątek, 21 grudnia 2012

Skoro końca świata nie widać to może jakiś figlarny konkursik?

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 07:01
  Skoro Majowie pomylili się w obliczeniach :) i o 12 godzinie nie nastąpił tak zapowiadany koniec świata , to tak sobie pomysłałam , że zapowiem "figlarny konkursik". Miał być on  świateczny, ale z przyczyn czasowych , takim stać się nie może. Dlatego postanowiłam, że konkurs będzie bardzo fajnym rozpoczęciem roku 2013 . Muszę go jeszcze odpowiednio rozplanować i co najważniejsze wymylić jakieś ciekawe pytanko ( co to mogłoby być? ). Nagroda już wybrana i czeka na nowego właściciela. A dziś już zapowiadam bądźcie czujny i niech radość z kolejnych książek będzie z Wami. Pozdrawiam



6 komentarze:

post meridiem pisze...

Dobry pomysł, tylko żadnych pytań "dlaczego ty powinieneś dostać tę książkę". Tego już było za wiele na różnych blogach. :p

Książkowe zauroczenie pisze...

Nie, nie musi być trudniej:)

Miłośniczka Książek pisze...

Fajnie, czekam zatem na konkurs :)

Mała Mi pisze...

Czekam z niecierpliwością :D o ile uda mi się do końca przeżyć ten dzień!

Anne18 pisze...

Zatem czekam na konkursik.

Sylwuch pisze...

Czekam na konkurs. :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review