poniedziałek, 10 grudnia 2012

"Smaki dwudziestolecia" Maja Łozińska

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 05:17

wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
data wydania: 2011 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-01-16749-3
liczba stron: 184
kategoria: literatura faktu

„Co było a nie jest, nie pisze się w rejestr”

To powiedzonko zna każdy i jest ono nadużywane w każdej dziedzinie życia codziennego. W literaturze ono się nie sprawdza. Obecnie wydawnictwa poczuli lukę w zainteresowaniu czytelnika i prześcigają się w proponowaniu ciekawej literatury na temat dawnych czasów, obyczajów , tradycji itp.
Wydawnictwo PWN wydało serię książek-albumów na temat życia Polaka w międzywojennej Polsce. I właśnie ostatnio miałam okazję zapoznać się z pozycją , która nosi tytuł „Smaki dwudziestolecia. Zwyczaje kulinarne, bale i bankiety” autorstwa Mai Łozińskiej.

Maja Łozińska zajmuje się historią życia codziennego w dawnej Polsce, szczególnie pasjonuje ją okres XIX wieku. Z wielką pasją oddaje się czytaniu listów, wspomnień, pamiętników, poradników i archiwów prasowych. Swoje książki tworzy sama, ale też zaprasza do wspólnych projektów swojego męża – Jana Łozińskiego. Razem są autorami takich pozycji jak : „Wokół kuchni i stołu”, „Bale i bankiety Drugiej Rzeczpospolitej”. „ Narty-Dancing-Brydź”, „ Życie codzienne i niecodzienne” oraz „W ziemiańskim dworze”.

Z tej pozycji, którą dziś wam przedstawiam można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy na temat obyczajów żywieniowych w międzywojennej Polsce. Największe zmiany dokonały się po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku. Zmiany były wymuszone nieuchronnymi czynnikami ekonomicznymi i cywilizacyjnymi. Ekonomia, która się dopiero kształtowała spowodowała skok wartości pieniędzy i wzrost cen produktów spożywczych. Obyczaje i spojrzenie na drogą i wystawną kuchnie musiały się drastycznie zmienić. Prywatnych dostawców zamieniono na liczne bazary, wyrafinowane potrawy na szybkie, proste i syte danie. Zaczęto jadać więcej owoców i warzyw , a tłuste mięsa poszły w odstawkę. 

W prowadzeniu nowoczesnej kuchni gospodyniom pomógł postęp techniczny. Pojawiły się lodówki oraz środki transportu, które pozwalały na dłuższe zachowanie terminu do spożycia potraw. W latach trzydziestych najdroższe restauracje Warszawy i Lwowa oferowały już świeże ostrygi przywożone samolotem z Paryża.
Zmieniały się również też miejsca bankietów, imprez okolicznościowych itp. Prywatne , zamknięte przyjęcia w ziemskich posiadłościach przeniosły się do modnych restauracji i klubów, gdzie poszerzało się znajomości i spotkać było można wielu artystów, jak również ludzi z najwyższej półki władzy.

Pozycja jest wydana w formie albumu, są w nim zawarte stare zdjęcie, plakaty propagujące ten czas. Jest ona nie wielkich rozmiarów, owszem cena może odstraszać, ale dla ciekawego tego okresu czytelnika , może to być tylko płotek do biegu ku wiedzy.

Polecam wyzwanie Polacy nie gęsi ...

6 komentarze:

karkam pisze...

Dla mnie rewelacja - jestem zafascynowana obyczajami panującymi w przeszłości, chętnie przeniosłabym się w czasie i doświadczyła na własnej skórze atmosfery bankietu :)

Trinity pisze...

Ogromnie mnie ostatnio interesuje dwudziestolecie międzywojenne, sama nie wiem, skąd to się wzięło. Tę książkę również chętnie bym przeczytała :)

Imani pisze...

Bardzo chcialabym, aby ta ksiazka kiedys znalazla sie i u mnie. Niestety cena mnie skutecznie odstrasza, moze kiedys jednak trafie na okazje:)

Książkowe zauroczenie pisze...

Rzeczywiście PWN sobie ceną strzelił w nogę skutecznie.

Miłośniczka Książek pisze...

Brzmi interesująco :)

magdalenardo pisze...

Ja bym chętnie przeczytała, ale tylko jeśli jakimś sposobem trafi w moje ręce, bo nie kupuję drogich książek.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review