niedziela, 30 września 2012

Wrześniowe podsumowania.

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 10:53 19 komentarze Linki do tego posta

Dziś nie będę się rozpisywac, gdyż jestem skonana. Jednak żeby tradycji stało się zadość zamieszczam podsumowanie mięsiąca. We wrześniu postawiłam głównie na literaturę kobiecą oraz książki niezbyt obszerna, co zaowocowało sporą ilością lektur. Tak spoglądam na półkę i w październiku będzie nadal kobieco, ale i trochę groźniej. Czasu będzie teraz mniej, bo zaczyna się rok akademicki, a przepisy prawa wymagają trochę czasu, a juz szczegolnie ustawa, którą już mucę (a ma 130 stron). Ale liczę, że wszystko  w miarę pogodzę. Nie wskazuje najlepszej i najgorszej książki. Tak więc

1..Legenda Nora Roberts str. 256
2.Tajemnica Abigél Magda Szabó str.351
3.Przyjaciółki, bo dobrą kobiecą przyjaźń trzeba pielęgnować"Lisa Verge Higgins str.336
4.Oko jelenia.Droga do Nidaros Andrzej Pilipiuk str.400
5.Podróż w nieznane Agatha Christie str. 247
6.Polowanie na motyle Krystyna Mirek str.264
7.Strategie geniuszy. Myśl jak Albert Einstein Robert Dilts str.216
8.Dwa serca Laura Summers str. 179
9.I zjawiłeś się ty... Nora Roberts str.320
10.Perswazje Jane Austen str. 200
11.Odmładzająca książka kucharska Marek Bardadyn
12.W niebie na agrafce Iwona Grodzka-Górnik str. 448
13.Zwiedzajcie Europę, póki jeszcze istnieje". Janusz Ekiert str. 240
14.Projekt szczęśliwe małżeństwo Hal i Jenny Runkel str. 368
15.Ukryte żony Claire Aver str 384
16.Na krótko Inga Iwasiów str. 368
17.Z nowego wspaniałego świata Günter Wallraff str 352
18.Ciemna strona lustra" Marcin Wolski str. 270
19.Diaboliada" Michaił Bułhakow str. 76
20.Wakacjuszka" Zofia Mierzyńska str. 141
21. Będziesz tam? Guillaume Musso str.320

Odliczam książkę kucharską, co daję 20 książek
Strony 5736
Średnia stron na dzień 191

To by było na tyle, do jutra. Spokojnej nocki.

"Tajemnica Abigél" Magda Szabó

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 00:43 4 komentarze Linki do tego posta


tłumaczenie: Alicja Mazurkiewicz
tytuł oryginału:
Abigél
wydawnictwo: Bona
data wydania: 2012 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-62836-25-3
liczba stron: 351
kategoria: literatura dziecięca/młodzieżow

Długo czekałam na możliwośc przeczytania tek książki, równie długo ta książka oczekiwała na zdjęcie z półki. Moje oczekiwania rosły proporcjonalnie do upływającego czasu. I tak oto przeczytałam, a raczej przebrnęłam. Pewnie moja opinia nie przypadnie do gustu, bo w sieci krążą same ochy i achy.
Czy komuś trzeba streszczając zarys fabuły? Czy ktoś jeszcze tej lektury nie czytał? By może, tak więc…

Tytułowa bohaterka to czternastoletnia dziewczyna-Gina. Gina jest córką węgierskiego generała. Ojciec kocha córkę ponad wszystko, dlatego jego decyzja o wysłaniu córki do szkoły kalwińskiej imienia Biskupa Matuli w Arkodzie. Jego decyzja jest o tyle zadziwiająca, że mimo oczekiwań córki nie wyjaśnia swojej decyzji. Gina buntuje się i smuci, ale jej bunt nie przejawia się typowym postępowaniem dla nastolatki. Nie ma krzyku, łez, pretensji. Nadchodzi ten dzień, kiedy Gina musi się pożegna z kosmopolitycznym Budapesztem, ciotką i przyjaciółki (z którymi pożegnała się wewnątrz siebie, gdyż ojciec zakazał jej powiadamiac kogokolwiek o swoim wyjeździe). Poby dziewczyny kalwińskiej szkole jest dla niej traumatycznym przeżyciem. Szkola ma specyficzny charakter- bobożnośc i dyscyplina to jej cechy szczególne.Gina ma problem, by wtopic się w towarzystwo innych dziewcząt, reguły panujące w placówce. Tęskni za ojcem, próbuje zrozumiec, czemu ją tak bez serca usunął z domu rodzinnego? Czyżby powodem była jakaś kobieta? W szkole koleżanki opowiadają Ginie o legendzie posągu z ogrodzie-tajemniczej Abigeil, która swoją magiczną mocą miała pomaga dziewczętom w przezwyciężeniu trosk. Nastolatka kompletnie w to nie wierzy, do czasu…Tyle, że ona nie wierzy w nadprzyrodzone siły, a uważa, że za posągiem kryje się człowiek z krwi i kości. Czy tak jest?

Wcześniej wspomniałam, że nie czytałam i brnęłam przez powieśc. Rzeczywiście tak było. Czemu? Zastanawiałam się i doszłam do wniosku, że może „za stara jestem” na takie historię, albo przeszkadzały mi opisy obyczajów (które notabene musiały byc, by stworzy klimat), ale najbardziej za mało mi było tej Abigeil samej w sobie, choc zakończenie mnie zdziwiło (obstawiałam dyrektora szkoły).
Książka jest dobra, ale może trafiłam na nią w niesprzyjającym czasie, bym mogła doceni kunszt pisarki, tak jak na to by może załuguje.

Książkę mozesz kupić w...



sobota, 29 września 2012

"Będziesz tam? Guillaume Musso

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 10:55 6 komentarze Linki do tego posta

wydawnictwo: Albatros
data wydania: czerwiec 2008
ISBN: 9788373596825
liczba stron: 320
kategoria: Literatura piękna
ocena poza skalą

"Qui vivra verra- Przekona się  ten, kto będzie żyć dalej.
Qui mourra verra"-Przekona się ten, kto również umrze"

Jak zdążyliście już zauważyć, mam szczególny sentyment do książek odnoszących się swoją treścią do tematyki pamięci, wspomnień i podróży w przeszłość. Już od pewnego czasu miałam na oku książkę pt. "Będziesz tu?" Guillaume Musso. Czytałam wiele pochlebnych recenzji na temat autora, a  zaprzyjaźniona blogowiczka zawsze go polecała i zaufałam jej opinii i nic, a nic się nie zawiodłam. Ale po kolei.


"Oddalam od siebieśmierć, żyjąc-cierpiąc, myląc się, ryzykując, dając, tracąc".

Guillaume Musso ur. 1974 r. Francuski pisarz, któremu się wróży się wielką karierę. I słusznie. Jego książki, począwszy od debiutu, czyli "Skidamarink" po "Potem", "Uratuj mnie" czy właśnie "Będziesz tu" biją rekordy popularności, a nawet jedna z jego powieści została przeniesiona na wielki ekran , a w filmie wystąpili kluczowi aktorzy amerykańskiego kina.

"Tak bardzo pragnę , byś nie zapomniała wspólnie spędzonych szczęśliwych dni. Życie w tych czasach piękniejsze było, a słońca blask silniejszy niż dziś"

Bohaterem powieści przedstawianej przeze mnie jest 60-letni chirurg chory na raka- Elliot Cooper. Poznajemy go, gdy dokonuje zabiegu plastycznego na twarzy dziecka, na misji. W podziękowaniu za okazaną pomoc stary Khmer- członek społeczności zadaje lekarzowi pytanie, czego pragnię najbardziej na świecie? Elliot nie chce żadnych dóbr, on pragnie tylko zobaczyć miłość swojego życia-piękną Brazylijke, Ilene. Niestety kobieta nie żyje od 30 lat. Khmer daje mężczyźnie 10 dziwnych kapsułek. Elliot pewnego dnia zażywa jedną i dzieje się coś niesamowitego, mianowicie cofa się w czasie i spotyka siebie, młodego i zakochanego po uszy młodego Elliota. Z początku spotkanie jest krótkie i nie do końca zrozumiałe dla obu (a właściwie jednego mężczyzny, tylko i innym czasie). Młody Elliot opowiada o dziwnym staruszku Mattowi, który jest jego największym przyjacielem, ale także narwanym "bożyszczem" damskich serc. Matt jest kochliwy, natomiast Elliot od lat jest w związku z Ileną, ale na propozycji poczęcia dziecka, robi się płochliwy. Stary Elliot poprzez zażywanie tabletek dostrzega szanse na cofnięcie się w czasie i zobaczenie po raz ostatni przed śmiercią ukochanej. Ukochanej, która jako młoda kobieta była piękna, nie tylko na zewnątrz, ale również miała fascynującą osobowość. Niestety zabiła ją orka, a Elliot po części się do tego przyczynił. Nadchodzi ten dzień kiedy  lekarz może ją zobaczyć, ale też wyjawia "młodemu", że Ilena niedługo umrze. "Młody" zaczyna wywierać presje na "starego" by mu opowiedział co się stanie i pomógł mu zapobiec śmierci dziewczyny."Stary" stawia warunki" młodemu", ten na nie przystaje i zaczyna się walka z nieuchronnościa losu. Czy się uda uratować dziewczynę? Czy wkraczanie na tory czasu ma sens? I czy można ot tak chcieć zmienić nasz los bez konsekwecji?

"Gdybyśmy mogli zacząć wszystko od początku, jakie błędy pragnęlibyśmy naprawić? Jaki ból, jakie wyrzutysumienia, jaki żal chcielibyśmy wymazać?"

Książka jest fantastyczna. Postawa Elliota w obu czasach chwyta za serce. Jego miłość do Ilena, ale także do Matta i córki są głębokie i poruszające. Czytelnik przygląda się powoli jak "stary" Elliot gaśnie, a z nim tak wiele wspomnień i pięknych zawodowych czynów. Paradoks polega na tym, że całe życie walczył o każdego pacjenta, a los odebrał mu kogoś, kto go wspierał i w niego wierzył. "Młody" podjął trud i musiał dokonać trudnych wyborów, by spróbować odwrócić koleje losu.
Autor zachwycił mnie nie tylko historią, bohaterami, ale także stylem. Podzielona książka na króciutkie rozdziały, gdzie na całość patrzymy z perspektywy obu panów, ale także duża ilość dialogów, częste odniesienia się do popkultury, które dziwiły 'młodego", a "stary" znał je z autopsji. Uśmiechnęłam się w momencie, gdy "młody" zobaczywszy książkę Kinga pomyśłam, ze za trzydzieści lat nikt o nim nie będzie pamiętam. A co się okazało ?Kinga kochają wszyscy czytelnicy po dziś dzień. Mogłabym się rozpisywać o zaletach, ale nie będę. Polecę Wam tylko, może i Was zachwyci.




piątek, 28 września 2012

Info dla fanów Andrzeja Pilipiuka:)

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 12:28 4 komentarze Linki do tego posta



Mówi o sobie "wielki grafoman", bo i tak wiedział, że dostanie tę etykietę od krytyków, ale "zarabia więcej od nich", więc mu to nie przeszkadza. Mistrz polskiej fantastyki, Andrzej Pilipiuk będzie gościem sobotniej "Xięgarni" w TVN24 - przewodnika po książkach w telewizji i internecie.

Xięgarnię można oglądać w TVN24 w każdą sobotę o godz. 18.

Po Andrzeju Stasiuku i Katarzynie Grocholi opowiadających o swoich książkach i pisaniu, oraz Katarzynie Jandzie czytającej Wisławę Szymborską, w kolejnym odcinku programu czas na trochę fantastyki. Andrzej Pilipiuk już w sobotę o 18.00 opowie o swojej nowej książce z Jakubem Wędrowyczem w roli głównej i porozmawia o własnych krytykach.

"Przyjaciółki, bo dobrą kobiecą przyjaźń trzeba pielęgnować"Lisa Verge Higgins

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 01:10 6 komentarze Linki do tego posta

tłumaczenie: Zbigniew Kościuk
tytuł oryginału: The Proper Care and Maintenance of Friendship
wydawnictwo: Świat Książki
data wydania: lipiec 2012
liczba stron: 336
kategoria: literatura współczesna
ocena6/6

Prawdziwa przyjaźń jest darem, który nie jest dany każdemu. A już prawdziwa i szczera, bez cienia rywalizacji, animozji jest cudem, szczególnie jeśli zdarza się między kobietami i do tego więcej, niż dwoma.

Ale takim darem danym od losu jest właśnie przyjaźń czterech kobiet-Jo, Rache,. Kate oraz Sarah.

Rachel- samotna matka, pasjonatka sportów ekstremalnych już nie żyje. Kobieta umarła na raka, którego ukryła przed przyjaciółkami. W końcowej fazie choroby postanowiła napisać do pozostałej trójki listy, bardzo intymne, tajemnicze, ale i zawierające jej ostatnią wole. Każda prośba jest wyzwaniem, bardzo indywidualnym i dopasowanym pod cechy charakteru przyjaciółek.

Jo- kobieta sukcesu, zajmująca wysokie stanowisko w firmie reklamowej. Kobieta wyzwolona seksualnie, pracująca 80 godzin tygodniowo, niezależna finansowo i mentalnie. NIe boi się wyrażać swoich opinii. Nosi piętno dzieciństwa, gdyż z matką klepały biedę, a ona sama niejednokrotnie lądowała w rodzinach zastępczych. Nie czuje instynktu macierzyńskiego.

Kate-gospodyni domowa, żona trójki dzieci, żona Paula. Zorganizowana, wiecznie zabiegana. Jednym słowem perfekcyjna pani domu. Jednak kobieta w głębi serca tęskni za spontanicznością i romantyzmem, jaki towarzyszył jej i mężowi przed narodzinami dzieci.

Sarah- córka pastora, pielęgniarka. Kobieta o wielkim sercu, pomocna, uczestniczka akcji humanitarnej "Lekarze bez Granic", panna, żyjąca ułudą dawnego, namiętnego romansu z amerykańskim chirurgiem Collinem. Pracuje w Afryce.

Każda z bohaterek jest inna, niby wszystko ich dzieli, ale łączy je uczucie przyjaźni, które jest, jak pępowina matki. Wszystkie czerpią ze swojej relacji siłę, kochają się, jak siostry, nie mają przed sobą tajemnic, choć bywa, że dzieli ich spora odległość. I tylko Rachel ukrywa swoją chorobę, a Jo, Kate, Sarah dowiadują się o niej juz po śmierci przyjaciółki. Każda przeżywa traumę, każda otrzymuje z kancelarii prawniczej ostatnie życzenie Rachel.

Kate ma skoczyć ze spadochronem. Może życzenie Rachel wydaje się absurdalne, ale takie nie jest. Rachel dzięki skokom czuła, że żyje pełnią życia i też chciała, by kura domowa Kate też to poczuła. By obudziła się i zaczęła dostrzegać piękno życia, a nie tylko rolę matki i żony. Czy Kate się odważy?

Sarah ma po czternastu latach spróbować odnaleźć Collina i albo wybrać miłość albo pożegnać się z nim raz na zawsze i otworzyć uczuciową klatkę, w której się zamknęła. W tym celu udaje się za lekarzem do Indii Czy Sarah będzie z Collinem?

Jo ma do spełnienia najtrudniejszą prośbę. Otóż ma zostać prawnym opiekunem Grace, jedynej córki Rachel. Grace nie ma ojca, gdyż została poczęta za pomocą in vitro z nasienia nieznanego dawcy. Jo jest przerażona i musi zmierzyć się nie tylko z własnym strachem przed nową rolą, ale także siedmiolatką , która w specyficzny sposób przechodzi żałobę. Czy Jo da radę? A może powierzy Grace jej babce?

Autorką "Przyjaciółek, bo dobrą kobiecą przyjaźń trzeba pielęgnować" jest Lisa Verge Higgins. Ta książka to debiut pisarki, zadedykowany jej trzem przyjaciółkom, z którymi łączy ją nieprzerwalna wieź.

Muszę przyznać, że jest to bardzo udany debiut oraz bardzo wyjątkowa książka. Jej wyjątkowość polega na temacie fabuły. Każda z tych kobiet jest indywidualna, niepowtarzalna i fascynująca. Każda z nich emanuje pozytywną energią, każda nich działa na rzecz innych. Każda z nich ma inne marzenia, cele, potrzeby, ale w obliczu tragedii jednoczą się, współdziałają i wspierają się nawzajem. Zawsze są dla siebie opoką . Każda z nich musi dokonać także licznych przemyśleń, niełatwych wyborów i obrać ścieżkę życia, która może być już jedyną na resztę życia.

Język powieści jest obrazowy, barwny, niebanalny i plastyczny. Fabuła wciąga diabelnie. Między wersami znajdziemy myśli naszych bohaterek , co czyni je bardzie autentycznymi postaciami. Sama pragnęłabym mieć takie oddane i zadziwiające przyjaciółki i każdemu takich życzę.

czwartek, 27 września 2012

"Podróż w nieznane" Agatha Christie.

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 03:57 7 komentarze Linki do tego posta

tłumaczenie: Magda Białoń-Chalecka
tytuł oryginału: Destination Unknown
seria/cykl wydawniczy: Seria z Gawronem
wydawnictwo: Dolnośląskie
data wydania: 2005
ISBN: 8373843604
liczba stron: 247
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena5/6

Jakie jest pierwsze Wasze skojarzenie na hasło-Agatha Christie? Zbrodnia, zagadka, a może śledztwo? 
Mnie na wspomnienie nazwiska pisarki, przed oczyma pojawia się jej twarz, która znajduje się na okładce jej biografii (która ciągle przede mną). Bardzo lubię kryminały w wydaniu tej angielskiej damy. Książki Agathy Christie mogę brać z półki w ciemno, ponieważ każda jest niepowtarzalnym wytworem jej niezwykłej wyobraźni.

Dzisiejszą pozycją, którą chciałabym Wam polecić jest "Podróż w nieznane", oczywiście autorstwa pisarki wspomnianej powyżej.

Na całym świecie giną bez śladu wybitni naukowcy. Jednym z nich jest Tom Betterton. Tom jest wdowcem po córce amerykańskiego naukowca. Po śmierci żony udaje się do Wielkiej Brytanii, tu poślubia Oliwie.
Sprawą zaginięcia Toma zajmuje się angielska policja, a na czele śledztwa stoi komisarz Jessop. Nie daje on wiary w zeznania żony Bettertona, jakoby nie było jej znane miejsce pobytu męża. Oliwia postanawia wyruszyć w podróż, pod pretekstem potrzeby wypoczynku. Jessop wysyła swoich ludzi, by dyskretnie kobiecie towarzyszyli.
Wraz z Oliwią tym samym samolotem leci Hilary Craven, rozwódka i matka opłakująca swoją zmarłą córeczkę. Hilary wysiada z samolotu podczas przesiadki i próbuje popełnić samobójstwo. Przed takim pochopnym krokiem powstrzymuje ją Jessop. Czemu? Co go obchodzi los nieznanej mu kobiety? Otóż los Hilary bardzo go interesuje, a raczej korzyści z możliwości złożenia jej propozycji współpracy- wstąpienia na niebezpieczny grunt i możliwość zakończenia ziemskiego bytu, inaczej, szybciej i pewniej. Co to za współpraca? Otóż samolot, którym w dalszą podróż udała się Oliwia rozbił się. Oliwia, jako jedna z trzech osób przeżyła, ale w powodu licznych ran i tak umrze. Hilary miałaby ją zastąpić i wcielić się w rolę małżonki Toma. Hilary się zgadza, ale czy takie posunięcie ma sens? Czy Oliwia podążała do męża, a może rzeczywiście to tylko wyprawa relaksacyjna?

"Podróż w nieznane" to trochę inna książka autorki, niż miałam przyjemność czytać do tej pory. Jest to bardziej sensacyjna postać kryminału. Mimo że przeważa wątek sensacyjny, to nie zabrakło intryg, szeptanych słów, sekretnych przedsięwzięć, tajemnic i skrytości miasta zamkniętego w ciasnych murach. Trup oczywiście też jest, który napędza akcje, ale on pojawia się dopiero na trzech ostatnich stronach książki.

Warto też zwrócić uwagę na postać Hilary. Kobieta tak zrozpaczona po śmierci dziecka i bolesnym rozwodzie, że chcę się zabić. Jej ból jest tak ogromny, że nie waha się pomóc policji, choć jej zabicie przez złoczyńców jest niemal pewne. Czy Hilary zginie, czy może pokocha życie?

Autorka odwróciła schemat. Przeważnie postać nieboszczyka pojawia się na początku fabuły, a w tej książce musimy kolejno przewracać strony, wtapiać się w świat Hilary, by odkryć, o co właściwie chodzi i kim jest ów trup.

Polecam .

           Książkę przeczytałam w ramach wyzwania czytelniczego 3 Pik

środa, 26 września 2012

"Odmładzająca książka kucharska" Marek Bardadyn

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 06:53 12 komentarze Linki do tego posta

wydawnictwo: Rebis
data wydania: 2012
ISBN: 978-83-7510-931-3
liczba stron: 232
kategoria: zdrowie, medycyna
ocena 6/6

Co jakiś czas przedstawiam Wam interesujące , oczywiście moim skromnym zdaniem książki , które dotyczą kulinariów, zdrowia i urody. 

Dziś polecam Wam "Odmładzającą książkę kucharską" autorstwa Marka Bardadyna-eksperta w dziedzinie zdrowego stylu życia i odchudzania, twórcy zdobywającej coraz więcej fanów diety strukturalnej. Jest on autorem wielu publikacji medycznych i bestsellerowych książek tj: "Odchudzanie weekendowe", "Kody młodości", "Nałóg jedzenia","Odchudzająca książka kucharska". Jego autorskie rubryki porad medycznych można spotkać w poczytnych czasopismach i programach telewizyjnych. Z jego porad korzysta wiele gwiazd show-biznesu, znani politycy i sportowcy.

Ja z chęcią się przekonam , jak ta dieta sprawdzi się u mnie, szczególnie, gdy już zacznie sie rok akademicki. To właśnie wtedy łapię się w różne pułapki szybkiego jedzenia. A tak przygotuje sobie w domu sałatki, czy zdrowe potrawy .

Wiadomo, stosowanie się do zalecanej diety nie sprawi, że nagle będę wyglądała nastolatka, autorowi raczej chodzi o odmłodzenie naszego biologicznego wieku, o lepsze samopoczucie, o dostarczenie organizmowi większej ilości witamin i składników mineralnych niezbędnych naszemu ciału. 
Niektóre przepisy już wykonałam, a potrawy skonsumowałam z wielkim apetytem. Szczególnie upodobałam sobie dania, które w swych składzie zawierają moją ukochaną soczewicę i ciecierzycę. Moimi faworytami są :sałatka meksykańska, sałatka z jajkiem i tuńczykiem, chlebki sezamowe czy hummus. Moje maluchy to  zasmakowały szczególnie w owocach w galaretce malinowej (oczywiście galaretka domowej roboty)..

Przepisów jest sto. Książka jest podzielona jest na działy: koktajle, zupy, kanapki i sałatki, dania główne, dania wegetariańskie, desery oraz dział dotyczący składnikom odżywczych.


Jest bardzo ładnie wydana. Każdy przepis jest opatrzony w piękne zdjęcie, które jest pełne barw i na sam widok chcę się biec do kuchni .



Wielki plusem każdego dania jest jego skład. Jest on krótki, prosty i składający się ze składników, które dostaniemy w każdym sklepie (no może soczewice i ciecierzyce, gorzej dostać w małych sklepikach, ale np. w Auchan już oczywiście). Samo przygotowanie dania jest banalnie proste. Mamy podany przybliżony czas realizacji przepisu, czas gotowania oraz trudność. Ale co najważniejsze mamy obliczoną wartość odżywczą, co osobą liczącym kalorię, białka, tłuszczę itp. bardzo ułatwia kontrolowanie spożywanych poszczególnych składników w ciągu dnia.


Mnie się bardzo podoba ostatnie sześć stron książki, ponieważ Marek Bardadyn zawarł w nich całą kwintesencję tej książki. Wymienił najważniejsze składniki odżywcze, ich rolę i w czym je najłatwiej znaleźć i najszybciej przyswoić. 
Możliwość suplementacji konkretnych witamin i minerałów na podstawie danych ich zawartości w poszczególnych daniach to bardzo praktyczne rozwiązanie, które z pewnością zainteresują wszystkich fanów zdrowego stylu życia i odżywiania.

Więcej na temat diety strukturalnej znajdziecie na stronie www.dietastrukturalna.pl

                             Książkę można kupić w...



wtorek, 25 września 2012

"Oko jelenia.Droga do Nidaros" Andrzej Pilipiuk

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 03:19 17 komentarze Linki do tego posta

seria/cykl wydawniczy: Oko Jelenia tom1
wydawnictwo: Fabryka Słów
data wydania: 2011
ISBN: 978-83-60505-67-0
liczba stron: 400
kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
ocena 6/6

Jeszcze nie dawno nazwisko Pilipiuk nic mi nie mówiło. Ale odkąd moja biblioteka daje możliwość przeglądania swoich zasobów poprzez internet, jestem na bieżąco z księgozbiorem. Podczas przeglądania pozycji wydanych w 2011 roku moją uwagę zwróciło "Oko jelenia. Droga do Nidadaros" Andrzeja Pilipiuka", a konkretnie okładka., która od razu skojarzyła mi się przygodą. Wiedziałam, że kiedyś i "Oko jelenia" zawita w moim domu. Długo zwlekałam, bo wiadomo, zawsze coś innego zaprzątało mnie., ale nadszedł ten dzień.

W sięgnięciu po pierwszy tom przygód Marka, Staszka, Heli zmobilizowało mnie wyzwanie czytelnicze 3 pik. Sardegna postanowiła, zachęcić blogerów, by sięgnęli po polską fantastykę. Zamyśliłam się, co to może być? I nagle myśl "wiem Pilipiuk, zamawiam, zobaczę,czy mój zachwyt okładką przełoży sie na fabułę?". Czy tak było? To za chwilkę.

Teraz parę słów o czym właściwie jest książka. Książka należy do gatunku fantasy, science-fiction. Głównych bohaterów mamy trzech:Marka-nauczyciela informatyki, Staszka-ucznia liceum oraz Helene -szlachciankę z Lublina, która żyła w XIX wieku.
Na pierwszych stronach lektury poznajemy Marka właśnie. Zostaje on wezwany do dyrektora, gdzie zapoznaje się z wiadomością, ze świat zostanie zniszczony przez uderzenie obiektem z kosmosu. Marek świadom, że nie zostało mu nie więcej nić godzina życia wędruje ulicami Warszawy, gdzie dostrzega, jak bandziory katują młodego chłopaka-Staszka. Marek wyciąga broń i ich zabija. Nagle obaj widzą, jak coś dziwnego-tajemnica siła wciąga Bibliotekę Narodową. Zainteresowani udają się na miejsce i spotykają postać podobną do ślimaka, którym jest Skrat-kosmita. Skrat proponuje im ocalenie życia w zamian za służbę, mężczyźni się zgadzają. Skrat jest kosmicznym szkodnikiem, niszczy światy, ale ratuje ich dziedzictwo kulturowe, by w swoim czasie je wykorzystać. Do czego? Świat ginie. Marek budzi się w dziwnych czasach, spotyka łasicę Ine, która tłumaczy mu, że ma on do wykonania misję. Nauczyciel ma odnaleźć Helenę i z nią odnaleźć Oko Jelenia. Ale co to za cudo? Tego łasica nie ujawnia. Zaczyna się przygoda...

Podsumujmy.
Występują:kosmiczni Nomadzi, którzy gwizdnęli 5 ton książek wraz z budynkiem Biblioteki, Marek, Staszek,Hela, którzy ze swoich czasów zostają wrzuceni do średniowiecza. Muszą przeżyć (a to nie jest łatwe, trupy leżą licznie na ulicach), Muszą odnaleźć i zgadnąć co to za cholerstwo z tego Oka Jelenia.

Nie będę Wam przybliżać sylwetki autora, ponieważ uczynię to przy recenzowaniu kolejnego tomu z cyklu (w sumie jest ich 5, czyli sporo prawda?). No to się już zdradziłam, że jestem zachwycona lekturą. Jestem i to bardzo. Akcja wciąga niemiłosiernie, co zaskoczyła mnie samą. Po fantastykę, a już polską sięgam bardzo, bardzo rzadko, a ta książka zawładnęła mną. Ma ona 400 stron, a ja wczoraj ją cała przeczytałam. Poszłam spać po 2 w nocy, nie mogłam zasnąć ze świadomością, że zostało mi parę stron. Jednak niedosyt został, bo, żeby się dowiedzieć, co było dalej trzeba wziąć do ręki drugi tom. Już zamówiłam i czekam na swoją kolej.

Polecam każdemu.Zdaje sobie sprawę, że niektórzy, podobnie jak ja po fantastykę sięgają rzadko lub nigdy, ale może warto zobaczyć, czy w wydaniu Pilipiuka nie jest ona czymś nowym i intrygującym?

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania


poniedziałek, 24 września 2012

"Polowanie na motyle" Krystyna Mirek

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 05:00 14 komentarze Linki do tego posta

wydawnictwo: G+J Gruner&Jahr
data wydania: 19 wrzesień 2012
ISBN: 978-83-7778-267-5
liczba stron: 264
słowa kluczowe: literatura polska
kategoria: literatura współczesna
ocena 5/6


Każdy chcę kochać, ale przede wszystkim chcę być kochanym i akceptowanym. Pragnie poczucia bezpieczeństwa, szacunku i bez strachu być sobą. Ale po czym poznać tę drugą połówkę?

Takie pytanie zadają sobie trzy młodziutkie kobiety: Weronika, Kasia oraz Klaudia, bohaterki najnowszej książki "Polowanie na motyle", która została napisana przez Krystynę Mirek.

Krystyna Mirek jest polonistką. Wraz z rodziną mieszka niedaleko Puszczy Niepołomickiej. Jej debiutem literackim jest książka "Prom do Kopenhagi".

Wszystkie trzy bohaterki poznajemy w dniu ślubu jednej z nich, czyli Weroniki. Weronika wychodzi za Konrada, w którym zakochana jest Klaudia. Klaudia zrozpaczona, że traci Konrada na zawsze spędza noc z nieznajomym, pijanym mężczyzną, który kochał się kiedyś w Weronice. Natomiast Kasia nie zakochana w nikim opuszcza wesele wcześniej, czując się jak "piąte koło u wozu". W Kasi zakochany jest Tobiasz, przyjaciel z pracy Konrada.

Konrad wiecznie zamartwia się finansami i budową domu, dla siebie,żony, ale także dla matki i rodzeństwa, którym zastępuje ojca. Weronika mimo , iż Konrad nie planował w najbliższym czasie posiadać potomstwa, zachodzi w ciąże. Wyjeżdżają do Niemiec na zarobek w ogrodnictwie. Weronika postanawia ukryć fakt ciąży chwilowo przed mężem, by mu nie przysporzyć zmartwień. Czy to był dobry pomysł? Czy Konrad zrozumie pobudki jakimi się kierowała żona?

W tym samym zakładzie pracuje Klaudia, która prowadzi dosyć luźne towarzyskie życie. "Nie z jednego pieca chleb jadła" i dowiaduje się, że podobnie, jak Weronika spodziewa się dziecka. Popada w panikę, chcę dokonać aborcji. Ale najpierw postanawia odszukać potencjalnego ojca dziecka....

"Ile kobiet decyduje się na oborcję tylko dlatego, że nie ma obok nich nikogo, kto podałby im rękę? Nie ma takich statystyk, ale powinny być. Ile kobiet podejmuje tę ważną decyzję pod wpływem strachu, rozchwiania hormonalnego, samotności i chwilowego impulsu?

Natomiast Kasia pracuje w swojej rodzinnej miejscowości, w sklepie jubilerskim. Na każdym kroku towarzyszy jej Tobiasz. Jego towarzystwo zaczyna męczyć dziewczynę. Jest ona nieczuła na jego starania. Pewnego dnia sklep przejmuje nowy kierownik. Kasia się zakochuje. Okazuje się, że kierownik jest żonaty i wykorzystuje dziewczynę do morderczej harówki, za którą zauroczonej dziewczynie nie płaci. Czy Kasia przejrzy na oczy? Czy odkocha się? I co z Tobiaszem, który zrezygnowany wyjechał do pracy w Niemczech?

"Motyle (...)są też groźne. Może na poczatku lekko łaskoczą w brzuchu, ale na dłuższą metę niszczą i unicetwiają wszystko, co znajdzie się w zasięgu ich rażenia. Miłość przede wszystkim."

Każda z tych kobiet jest inna, ale jedno je łączy. Chcą cieszyć się miłością i się spełniać się jako kobiety. Weronika chcę odbudować stary dom i mieć gromadkę dzieci. Klaudia chcę być niezależna , a jednocześnie mieć u boku takiego mężczyznę, jak Konrad. Kasia chcę znaleźć prawdziwą miłość, by mężczyzna ją fascynował, pchał do przodu.
Czy im się to uda?

Na początku chciałam ocenić tę lekturę na czwórkę, historię wydawały mi się banalne, a zakończenie przewidywalne. Ostatecznie przekonałam się, że wcale tak być nie musi. Są momenty, że wiadomo z góry, co za chwilkę przeczytamy, ale złożoność psychiki, szczególnie Klaudii sprawiła, że zaczęłam inaczej oceniać książkę.

Plus daje za okładkę, ponieważ jest to miły akcent w naszym konserwatywnym spojrzeniu na szatę graficzną książek. Kawałek kobiecego ciała i widoczny układ dłoni w kształt serca. Wiadomo, znaczy- miłość. Ale serce w tym miejscu wskazuje na niezwykły rodzaj miłości- miłości macierzyńskiej.

Polecam Wam tę książkę, gdyż jest to miła i lekka opowieść o marzeniach, życiowych celach, trudnych wyborach, miłości, zaufaniu i potrzeby akceptacji.

Książkę można kupić w...


niedziela, 23 września 2012

"Dwa serca" Laura Summers

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 02:21 10 komentarze Linki do tego posta

tłumaczenie: Julia Chimiak
tytuł oryginału: Heartbeat away
wydawnictwo: Akapit Press
data wydania: 2012 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-62955-50-3
liczba stron: 179
kategoria: literatura dziecięca/młodzieżowa
ocena5/6

Jak to jest jak się jest poważnie chorym, gdy wejście nawet po dwóch schodach wyrywa serce z piersi i brakuje tchu. Jak to jest, gdy nie ma się na nic siły i z upragnieniem czeka się na śmierć lub na telefon ze szpitala. Telefon, który jest jak wybawieniem, ale i źródłem wielu koszmarnych myśli, że w końcu nadszedł ten dzień, że ktoś obcy umarł, a ja będę żyć.

Becky- czternastoletnia dziewczyna, od dwóch lat cierpiąca na ciężką chorobę serca, czeka, czeka na czyjąś śmierć, by ona mogła wstać w końcu z kanapy i zacząć żyć. Nadchodzi ten dzień. W środku nocy dzwoni telefon ze szpitala, że nastolatka doczekała się dawcy organu. Matka i ojczym dziewczyny są szczęśliwi. Zabieg się udaje. Ale coś jest nie tak, ale co? Becky zaczyna mieć dziwne upodobania, zupełnie inne, niż miała przed operacją. Nagle przechodzi na wegetarianizm, kocha znienawidzone wcześniej masło orzechowe, przemeblowuje pokój, ma dziwne wizje i wspomnienia, których nigdy nie doświadczyła. Widuje "ducha" chłopca, którego bierze za swojego dawcę. Tylko czemu jest na nią zły, skoro sam wypełniał wniosek, że w razie wypadku wyraża zgodę na oddanie swoich organów? Dziewczynie jest trudno wrócić do normalnego życia, obawia się zarazków, które mogą wywołać infekcję i to,że nowe serce przestanie bić. W końcu wraca do szkoły. Tam doświadcza wielu szykan ze strony rówieśników, doświadcza zdrady ze strony przyjaciółki. Zostaje sama. NIe załamuje się, postanawia podążyć tropem swoich wspomnień i poznaje chłopaka z wizji-Sama. Ale on żyje, więc o co chodzi? Co jej dziwne przeczucia, nowe zainteresowana, upodobania i gusta mają wspólnego z tym szesnastolatkiem? Tego już Wam nie zdradzę.

Autorka Laura Summers wychowała się w południowym Londynie. Zanim została autorką scenariuszy popularnych seriali dla dzieci, pracowała jako nauczycielka. Jej pierwsza powieść "Dzieciaki w opałach", zdobyła nagrodę literacką AMI Literature Award.

Uważam, że pisarka wybrała interesujące zagadnienia na temat książki. Nauka bada, czy przeszczepiony organ wpływa na psychikę i zachowania biorcy? Czytałam, gdzieś, kiedyś o dziwnych zmianach, które zachodziły w życiu osób, które dostały "drugie" życie. Tu bohaterka na naszych oczach zmienia się, dojrzewa, szuka sensu i znaczenia tych zmian. Narratorem jest sama Becky, co sprawia, że mocniej angażujemy się w życie nastolatki, rozumiemy ją i współczujemy jej trosk i kłopotów.
Kolejnym wątkiem jest postawa rówieśników na kogoś chorego,kogoś , kto na długi okres czasu był odizolowany od społeczeństwa i zachodzących w nim zmian Wiadomo dzieciaki bywają okrutne, nie tolerują inności, ale czy tak powinno być i czemu, tak się dzieje? Ze strachu? Z wyrachowania?

Książka jest skierowana dla młodzieży, a ja Wam gwarantuje, że i starszy czytelnik znajdzie w niej interesującą historię. Książka nie jest obszerna i czyta się nadzwyczaj szybciutko. Polecam.

Książkę zakupisz w...


Książkę przeczytałam także w ramach wyzwania czytelniczego  Z Literą w tle

sobota, 22 września 2012

"Perswazje" Jane Austen

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 11:27 8 komentarze Linki do tego posta

tłumaczenie: Ewa Partyga
tytuł oryginału: Persuasion
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: wrzesień 2008
ISBN: 978-83-7648-069-5
liczba stron: 200
kategoria: romans
ocena 5/6


Czy utracona i otrąconą miłość może wrócić. Czy ukochana osoba pozostanie wierna uczuciu przez trwającej osiem lat rozłące, bez nadziei na wspólne życie? Czy miłość jest w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu, konwenanse, różnice społeczne, a nawet kategoryczny sprzeciw rodziny. A może miłości mogą pomóc pieniądze?

Odpowiedzi na powyższe pytania znajdziemy w książce pt. "Perswazje" Jane Austen. Autorka na pewno większości z Was kojarzy się ze światowymi bestsellerami "Emma" oraz "Duma i uprzedzenie", jak również z ekranowych ekranizacji tych powieści. Książki tejże pisarki, żyjącej w XIX wiecznej Wielkiej Brytanii, pisała mimo, iż w ówczesnych czasach rola kobiety była postrzegana tylko i wyłącznie , jako gospodyni pani domu oraz miłym i pięknym dodatkiem do męża. Wiadomo, że Jane Austen była niezależną, upartą, stara panną, która wbrew powszechnie przyjętym obyczajom spełniała swoje pisarskie marzenia. Dzięki jej zawziętości i uporowi, my, po tylu latach możemy cieszyć się podczas czytanie jej książek.

Ale słów kilka o fabule...
Bohaterów jest kilki, lecz główną postacią jest Anna Elliot-jedną z trzech córek baroneta sir Waltera Elliota. Jest ona podobnie, jak jej starsza siostra Elizabeth starą panną. Jedynie jej siostra Mary wyszła za mąż i posiada potomstwo. Ale istnieje znacząca różnica między Anną a Elizabeth. Mianowicie starsza siostra, po śmierci matki przejęła obowiązki gospodyni domu, zarządza majątkiem i dotrzymuje towarzystwa ojcu. Elizabeth jest ukochanym dzieckiem sir Waltera, zapewne z powodu podobieństwa fizycznego, jak i z usposobienia do ojca. Sir Walter jest baronetem po pięćdziesiątce, jest ona nad wymiar wyczulony na fizyczność ciała i dobre wychowanie. Stale przegląda almanachy i szczyci się swym pochodzeniem, bez zważania na fakt, iż popada w coraz większe problemy finansowe. Natomiast Anna jest skromna, cicha, niezwykle inteligentna, oczytana oraz bardzo rozsądna jeśli chodzi o finanse. Jednak jest niezauważalna dla ojca i siostry. Jest, bo jest, nawet służba jest wyżej ceniona od niej. Natomiast Mary-kolejna z sióstr-to wieczna hipochondryczka, lubi towarzystwo Anny, gdyż uwielbia być w centrum zainteresowania.
Anna zamieszkuje u Mary jakiś czas, gdy sir Walter pod naciskiem postanawia wynająć posiadłość i przenosi się do skromniejszego domu-do Bath. Wynajmującym posiadłość jest brat kapitana Wentwortha-mężczyzny, z którym osiem lat wcześniej Anna za namową rodziny zerwała zaręczyny, ze względu na jego niższy status społeczny. Ich drogi znów się krzyżują...

NIe jest to typowy romans. Ja bym go zaliczyła do gatunku obyczajowego. Pisarka stworzyła klasyk, gdzie zgodzę się jest watek romantyczny, ale jest to podstawa do przedstawienia obrazu dziewiętnastowiecznej angielskiej szlachty i subtelnego obrazu młodych, współcześnie żyjących kobiet.Kobiet różnych pokrojów, zacząwszy od młodych dziewcząt marzących o romantycznych porywach serca, poprzez młode mężatki, które uwielbiają przyjęcia, piękne stroje i oddawanie im szacunku ze względu na ich pochodzenie,aż do kobiet w podeszłym wielu, często wdów, odznaczających się rozsądkiem i życiową mądrością.

"Perswazja" jest typowym przykładem książek, za które cenie autorkę. Bohaterowie są wszechstronnie przedstawieni, są wyraziści i nieszablonowi. Każdy wnosi coś nowego i świeżego do akcji. NIe ma dziwnych i zawiłych sytuacji, choć nie zabrakło też intrygi. Cała akcja toczy się w swoim naturalnym tempie, by skończyć się miłym akcentem radości i spełnienia. Choć jest to już klasyka literatury, warto na nią zwrócić swoją uwagę. Polecam.

Ksiązkę przeczytałam w ramach wyzwania czytelniczego


"I zjawiłeś się ty..." Nora Roberts

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 02:39 10 komentarze Linki do tego posta

wydawnictwo: Mira
data wydania: 2012
ISBN: 978-83-238-8558-0
liczba stron: 320
kategoria: romans
ocena 5/6

Ponownie sięgam, bo moją ulubioną, amerykańską pisarkę, czyli Nore Roberts. Ponownie chciałabym Wam zwrócić uwagę, na nową książkę tejże autorki. Jak wiecie Nore Roberts najbardziej cenię w wydaniu kryminalnym, gdy piszę pod pseudonimem J.D.Robb, ale nie stronię też od literatury romantycznej w wykonaniu autorki

I tak sięgnęłam po "I zjawiłeś się ty...". Podobnie jak w przypadku "Komu zaufać?" recenzja TU,Wydawnictwo Mira, pod jednym tytułem wydała dwie historie. Tak więc...

"Między Paryżem a Hawajami"

Pierwsza historia opowiada losy Laine. Młodej dziewczyny, która wychowywała się bez ojca. Rodzice się rozwiedli i Laine straciła jakikolwiek kontakt z ojcem. Laina żyje się zastanawiając się, czemu ojciec nie chciał i nie próbował nawiązać z nią kontaktu, przecież jest jego córką i powinien przy niej być. Pewnego dnia matka Lainy umiera, dziewczyna postanawia pozostawić Paryż i wyruszyć w podróż na Hawaje. Nie jest to podróż rekreacyjna. Ta podróż ma cel-odszukać ojca i zrozumieć fakt porzucenia jej, jako dziecko. Los spłata figla dziewczynie i na lotnisku w Honolulu stawia na jej drodze pewnego pilota Dillona. Mężczyznę charakteryzuje charyzma, wysokie mniemanie o sobie oraz co ważne niebanalna uroda. Zaczyna się między Dillonem a Laina romantyczna "gra". Jednak, gdy Dillon dowiaduje się kim jest ojciec kobiety jego zachowanie zmienia się o 180 stopni. Dlaczego? I jakim wpływ ojciec bohaterki może wywrzeć na relacje między pilotem a swoją córką?

"Nie bój się życia"

Natomiast podczas drugiej historii przeniesiemy się do wesołego miasteczka. Tam poznamy Megan. Kobietę o artystycznej duszy i sprawnych dłoniach. Megan jest uzdolnioną rzeźbiarką. Kobieta zrezygnowała z możliwości rozwijania swojej pasji, na rzecz pracy i pomocy dziadkowi-Popsowi- w prowadzeniu wesołego miasteczka. Rezygnacja z marzeń o renomowanej i cenionej karierze artystki nie jest tak do końca aktem poświęcenia ze strony Megan. Lunapark daje dziewczynie poszucie bezpieczeństwa, stwarza oazę spokoju i stabilizacji. Jednak ta oaza zostaje zagrożona, gdy na horyzoncie pojawia się David, który z początku wydaje się arogancki i bez krzty uczuć biznesmenem. Czy David rzeczywiście taki jest? Czy Megan uda się uratować spuściznę dziadka i jakie plany ma dziadek Pops?

Niejednokrotnie rozpisywałam się o walorach stylu Nory Roberts i wielokrotnie to uczynię, gdyż jestem wielką fanką pisarki. Jej styl i treść jej powieści zawszą mnie zachwycają. Romanse chwytają mnie za serce, pozwalają na emanacje romantycznych odczuć, na chwilkę zapomnienia po ciężkim i wyczerpującym dniu. Każda chwila z tą książką jest chwilą relaksu, gdyż jest to pozycja nie zobowiązująca, nie wymagająca zmuszania zmęczonych szarych komórek do wielkiego wysiłku intelektualnego. Bohaterowie są wykreowani w idealny sposób na jaki przystało w takich książkach- młoda, dynamiczna i lekko pyskata bohaterka i charyzmatyczny i niebywale przystojny bohater.

Jeśli lubicie kobiece książki, które zapewnią Wam chwilkę wytchnienia to polecam. Jest babska literatura w nalepszym wydaniu.

                                             Książkę zakupisz w...


piątek, 21 września 2012

"W niebie na agrafce" Iwona Grodzka-Górnik

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 00:03 12 komentarze Linki do tego posta

wydawnictwo: Świat Książki
data wydania: sierpień 2012
ISBN: 9788377990001
liczba stron: 448
kategoria: Literatura piękna
0cena 5/6

Jest coraz więcej, ale przede wszystkim coraz lepszej i ciekawszej literatury w wydaniu naszych rodaków. Rynek wydawniczy zalewają powieści debiutantów. Na razie mam to szczęście, że gdy już biorę do ręki taki debiut, to zazwyczaj spędzam z nim miło czas.

Tym razem zaczytałam się w debiutanckiej powieści Iwony Grodzkiej-Górnik. Autorka urodzona w 1971r. w Złotowie. Zamierzała być aktorką, lecz została bankowcem. Powieść "W niebie na agrafce" jest jej pisarskim debiutem, ale już pracuje nad kolejna książką. Obecnie wraz z mężem z dwojgiem dzieci mieszka pod Warszawą.

Bohaterką książki jest Zuzanna Kostecka-lat 28, samotna matka czteroletniego Łukaszka. Zuzanna jest młodą, energiczną kobietą.Pracuje w bankowości, lecz jej serce należy do malarstwa. Bardzo chciała studiować na Akademii Sztuk Pięknych, lecz pod naciskiem rodziców postawiła na bardziej przyziemne zajęcie. W dniu kiedy oznajmia narzeczonemu, że spodziewa się dziecka jest dniem kiedy wszystko zaczyna się w życiu bohaterki walić. Otóż jej ukochany mężczyzna ginie w wypadku samochodowym, ukochana ciotka (niemalże jej rówieśniczka) zaczyna się borykać z guzem mózgu.
Fabuła zaczyna się w momencie, gdy ciotka-Basia umiera. Zuzanna na pogrzebie ciotki spotyka nieznajomego mężczyznę, który sugeruje, że ojciec Zuzanny nie jest jej biologicznym ojcem. Zuzanna dociera do prawdy, dowiaduje się ,że jej biologiczny ojciec zostawił ją i jej matkę, krótko po je urodzeniu. Postanawia go odnaleźć, co zaskutkuje wieloma zaskakującymi sytuacjami. 

Zuzanna jest fantastyczną osobą. Jest ciepłą, kochającą matką i oddaną córką. Kobieta zachwyciła mnie swoim podejściem do współpracowników, zawsze lojalna, ale i z pazurem. Oprócz tego,że jest matką, nie zapomina też o swojej kobiecości. Żyje tęsknotą za zmarłym narzeczonym, ale ten czas minie, gdy pojawia sie dwóch adoratorów. Podobał mi sie także wątek poszukiwania przyrodniego rodzeństwa i sposób relacji między nimi. Jest również wątek kryminalny, który prowadzi do Włoch i fałszerzy obrazów.

Autorka stworzyła książk lekką, zabawną, ale też z wieloma wątkami wywołującymi wzruszenie oraz nostalgię. Bohaterka musi się zmierzyć z niełatwą przeszłością swojego biologicznego ojca, musi poukładać uczucia względem matki, którą szczerze kocha. Musi zrozumieć fakt, czemu przez 28 lat była okłamywana oraz czemu nie mogła się realizować w swojej pasji-malarstwie. Zuzanna musi stawić czoła również swoim uczuciem względem pewnego pana ( a wspomnę, że panów jest dwóch). Którego wybierze? A może żadnego?
Przekonajcie się.

Styl Iwony Grodzkiej-Górnik bardzo przypadł mi do gustu. Jest on barwny, plastyczny i w idealny sposób obrazuje uczucia i perypetie bohaterów. Czyta się tę książkę błyskawicznie. Akcja jest wartka, zabawna, ciekawa i zaskakująca.

Tytuł też autorka nie wybrała, ot tak sobie. Sens tytułu jest ukryty w treści i ma swoje znaczenie dla bohaterki. Sens tak głęboki, że wywrze wpływ na jej sposób pojmowania rzeczywistości.

Myślę, że na rynku pojawia się niezła konkurencja. Pisarka pokaże na co ją stać. Z największą ochotą sięgnę po kolejną powieść jej autorstwa i Wam polecam również, gdyż jest to świetnie napisana książka przy której nie można się nudzić.

                                        Książkę kupisz w ....




czwartek, 20 września 2012

Uzupełnienie listy czytelniczej.

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 08:20 19 komentarze Linki do tego posta
Nic mnie nie cieszy jak natłok nabytków, i możliwość przekładania i oglądania itp. Lubię mieć wybór, ot tak po prostu.

                     Laura Summers "Dwa serca" 
                     Nora Roberts "I zjawiłeś się ty"
                     Krystyna Mirek "Polowanie na motyle"
                     Marek Bardadyn "Odmładzająca książka kucharska"

środa, 19 września 2012

Środowy "najazd" na zasoby biblioteczne:)

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 09:21 27 komentarze Linki do tego posta
Choć stosiki własne pietrzą się na półkach, to nie byłabym sobą, gdybym po "drodze" nie zahaczyła o bibliotekę. Na usprawiedliwienie przemawia fakt, że jak już byłam oddać książki moich szkrabów, to co mi szkodziło wziąść jedną , dwie książki? Szłam po "Krzyżacką zawieruchę", ale że nie wiadomo, gdzie się w zapodziała, wzięłam Cobena, a potem już poszło...Wiem, że rozumiecie moją zachłanność, prawda? Więc jedna książka zamieniła się w taki oto stos.




                           Luisa Young "Kochanie chcę ci powiedzieć"
                           Jodi Picoult "Bez mojej zgody"
                           Jane Austen "Perswazje"
                           Guillaume Musso "Będziesz tam?"
                           Harlan Coben "Jedyna szansa"
Nora Roberts "Śmierć w mroku"
Karen Kingsbury "Po tej stronie nieba"

wtorek, 18 września 2012

"Projekt szczęśliwe małżeństwo" Hal i Jenny Runkel

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 03:07 10 komentarze Linki do tego posta
tłumaczenie: Grażyna Smosna
tytuł oryginału: Screamfree marriage. Calming down, growing up, and getting closer
wydawnictwo: Nasza Księgarnia
data wydania: kwiecień 2012
ISBN: 978-83-10-12219-3
liczba stron: 368
kategoria: poradniki
ocena 5/6

"Zdarza się, że gdy ludzie są zestresowani, wolą o niczym nie mysleć, a to właśnie wtedy najbardziej powinni się zastanowić"-Bill Clinton

"Potrzeba jednej sekundy, by się kimś zauroczyć i jednego dnia, by kogoś polubić, ale całego życia, by kogoś pokochać".

"Powiedziałam teściowej, że mój dom jest także jej domem, a ona na to "Wynoś się z mojej posiadłości".-Joan Rivers



Mówi się, że kobieta zmienną jest, ale czy z mężczyzną nie dzieje się podobnie. Ja uważam, że obie płcie z biegiem lat zmieniają się w podobnym tempie, a zmiany są widoczne najbardziej, gdy kobietę i mężczyźnie łączy więź uczuciowa, czyli znajdują się w związku. Sama wiem, o czym mówię, jako mężatka dostrzegam zmiany mentalności, zachowań, czy oczekiwań itp. zachodzące u mnie, jak i małżonka.

Każda osoba będąca w związku, czy w małżeństwie  chciałby, by stan miłości, zaufania i ogólnych dobroci trwał wiecznie i mimo wszystko. Często zapominamy, że raz "zdobyty" partner nie oznacza, że nie musimy się starać i każdego dnia budować relację, która wzmocni związek i powstanie mocny fundament, zapewniający nienaruszalne podstawy niezbędne w czasie "burz i sztormu".

poniedziałek, 17 września 2012

"Na krótko" Inga Iwasiów

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 00:08 8 komentarze Linki do tego posta
wydawnictwo: Wielka Litera
data wydania: maj 2012
ISBN: 978-83-63387-09-9
liczba stron:
368
kategoria: literatura współczesna
0cena 5/6


Zasiadając do pisania tej recenzji długo się zastanawiałam, co mnie skłoniło, by sięgnąć po książkę pt. "Na krótko"? Co to właściwie było? Dobre recenzje, a może chęć poznania stylu pisarskiego Ingi Iwasiów?
Moje zastanowienie było tym bardziej intensywne, gdyż nie jest to powieść łatwa. Jest ona bardzo specyficzna i momentami trudna w odbiorze.

piątek, 14 września 2012

"Ukryte żony" Claire Avery.

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 00:02 7 komentarze Linki do tego posta
tłumaczenie: Magdalena Filipczuk, Julia Gryszczuk-Wicijowska
tytuł oryginału: Hidden wives
wydawnictwo: Znak literanova
data wydania: marzec 2012
ISBN: 978-83-240-1692-1
liczba stron: 384
kategoria: literatura współczesna
ocena 6/6

Mormoni – członkowie Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich Nazwa „mormoni” nie jest ich oficjalną nazwą, lecz jedynie nazwą potoczną, która pochodzi od Mormona, proroka-kronikarza, który według wyznawców streścił obszerne zapisy ludów zamieszkujących w dawnych czasach kontynenty amerykańskie. Księga Mormona została według mormonów drogą objawienia przetłumaczona przez uważanego przez nich za proroka Josepha Smitha, Jr. Miał on doznać objawienia, w którym poinstruowano go o odrzuceniu przez Boga wszystkich ówczesnych Kościołów. Księga Mormona ukazała się drukiem w roku 1830.*

Najsłynniejszym mormonem obecnie, jest chyba kandydat na prezydenta USA-Mitt Romney. Ale nie o tym chciałam pisać, a o fabule książki "Ukryte żony".

czwartek, 13 września 2012

"Zwiedzajcie Europę, póki jeszcze istnieje". Janusz Ekiert

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 01:42 3 komentarze Linki do tego posta
seria/cykl wydawniczy: Sfery
wydawnictwo: Świat Książki,
data wydania: sierpień 2012
ISBN: 978-83-7799-748-2
liczba stron: 240
kategoria: literatura faktu
ocena 5/6

"Taki jak niewielu jest artystów potrafiących swą sztuką oddać głebię muzyki wielkich kompozytorów, tak niewiele jest osób potrafiących opisać ich sztukę słowami. Janusz Ekiert nalezy do tego grona".
                                                                      Jerzy Semkow



Janusz Ekiert jest muzykologiem, autor książek (m.in.:"Pejzaże z fetyszem","Bilet do raju". "Lustro epoki","Pochowam tu sekret","Chopin"), cyklów telewizyjnych ("Sentymentalne ślady","Penetracje") i audycji radiowych, przez wiele lat pracował jako krytyk muzyczny "Expressu Wieczornego" oraz jako główny ekspert telewizyjny Wielkiej Gry. Był również korespondentem gazet w Amsterdamie, Wiedniu, Helsinkach oraz Zagrzebiu.

środa, 12 września 2012

20 gorących tytułów tej jesieni

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 10:51 11 komentarze Linki do tego posta

Sklep internetowy merlin.pl przygotował listę 20 najciekawszych premier najbliższych tygodni. W zestawieniu nie zabrakło kontrowersyjnej, erotycznej powieści dla kobiet „Pięćdziesiąt twarzy Greya” E L James oraz wywiadu-rzeki z Nergalem. Już 27 września premierę będzie miała kolejna część, znanej z serialowej adaptacji, powieści „Czasu honoru”. Czeka nas również wysyp biografii: Johnny’ego Deppa, Freddiego Mercury’ego i Iggy’ego Popa. Jesienne wieczory zapowiadają się niezwykle emocjonująco


                         "Pięćdziesiąt twarzy Greya" E L James


"Spowiedź heretyka. Sacrum Profanum" dam Nergal Darski , Krzysztof Azarewicz , Piotr Weltrowski


                                               Kino Wenus   Marcin Wroński


Dobra krew. W krainie reniferów, bogów i ludzi; Magdalena Skopek


                                        Stan zdumienia   Ann Patchett


Tramwaj zwany pożądaniem i inne dramaty; Tennessee Williams


                             Johnny Depp. Sekretne życie   Nigel Goodall


                                   "Byliśmy przyszłością" Jael Neeman


                                  Bolało jeszcze bardziej   Lidia Ostałowska


                                     Kochanek śmierci   Boris Akunin


Podczłowiek wspomnienia członka sonderkommanda; Timothy Braatz, Anatol Chari


                        Czas Honoru. Przed burzą   Jarosław Sokół


Fanaberie bywają babeczki na których rekiny łamią sobie zęby; Jolanta Wrońska


                               Freddie Mercury Biografia  Laura Jackson


                              Sprzedana moja historia  Hayes Sophie


                             Plac dla dziewczynek  Lena Oskarsson


Iggy Pop. Open up and bleed. Upadki, wzloty I odloty legendarnego punkowca; Paul Trynka


                                          Ukryty Bronisław Wildstein


                   Alfabet Tischner Wojciech BonowiczJózef Tischner


                             Dyrektywa Jansona  Robert Ludlum







 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review