sobota, 26 stycznia 2013

Ostry seks, Rowling dla dorosłych i Grochola, czyli co czytają Polacy?

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 09:39


Ponoć o gustach się nie dyskutuje. A właściwie czemu nie? Gusta i upodobania są różne. Jedni kochają kryminały, inni fantastykę, a jeszcze inni odprężają się przy kobiecych powieściach. Przeglądając internet natrafiłam na listę bestsellerów 2012 roku. Listę te znajdziecie TU.

Przejrzała tę listę i powiem , że statystyki i same tytuły mnie nie zaskoczyły. Zamieszczone tytuły wielokrotnie widywałam na Waszych blogach , więc tym razem statystyki okazały się bardzo zbliżone do gustów blogowiczów. A jak Wy uważacie? Jakie lektury już za Wami? A jakie przed? A może wiecie już , że jakiś tytuł poprostu Was nie kręci?

11 komentarze:

Milanowa pisze...

Żadna siła by mnie nie zmusiła do przeczytania "Pięćdziesiąt twarzy Greya". "Trafny wybór" czeka na półce na swoją kolej. Reszta tytułów mniej lub bardziej do mnie przemawia. Zestawienie dość ciekawe :) Pozdrawiam :) zapraszam do mnie na: ja-ksiazkoholiczka.blogspot.com

Scarlett pisze...

A o czym mamy rozmawiać jak nie o gustach? O pietruszce?

Imani pisze...

Z podanje listy nie przeczytalam zadnej ksiazki, w domu mam tylko "Trafny wybor" :)
Po reszte raczej nie siegne:), moglabym przeczytac "Kobiety dyktatorow" lub ksiazke Stuhra, ale raczej specjalnie poszukiwac nie bede.

Taki jest świat pisze...

Każdy czyta to co lubi, a jak sięgnie po książkę to dużo ;)

Agata P pisze...

Wychodzi na to, że jestem statystycznym Polakiem, w zeszłym roku kupiłam "Fabrykantkę aniołków", "Trafny wybór", "Kobiety dyktatorów" i oba tomy Georga R. R. Martina. Powiem szczerze, że szokują mnie liczby przy obu częściach Greya - tom pierwszy prawie 300 tys. egzemplarzy! Trochę zaskakuje mnie, że aż tyle osób kupiło erotyczną trylogię.

Justyna Chaber - jusssi pisze...

Część tych książek pokrywa się z tym co czytałam w zeszłym roku, są jednak takie, których po postu nie chcę czytać, nie poczułam tego czegoś :) Jednak przeglądając tą listę potwierdza się stara prawda, czym więcej się o jakiejś książce mówi tym więcej jest sprzedanych egzemplarzy. Prawo marketingu.

Magda K-ska pisze...

Z listy to przeczytałam siedem książek, a pozostałe osiem kompletnie mnie nie interesują, ale rzeczywiście wszystkie książki, które znalazły się w zestawieniu były dość mocno opisywane na bogach, niektóre są nadal, choć mam wrażenie, że po "50 twarzach Greya" o pozostałych częściach jest dużo ciszej.

Krasnoludek pisze...

Czytałam "Dziedzictwo tom II", w porównaniu do poprzedniczek taka sobie;)Z chęcią przeczytałabym "Kobiety dyktatorów";)

Fka pisze...

Z całej listy bestsellerów czytałam i posiadam tylko Martina. Cała reszta, z wyjątkiem McDusi, kompletnie mnie nie interesuje, a Grey to już w ogóle... Niemniej rozumiem jego popularność.

Antyśka pisze...

Aż z chęcią zajrzałam na tę listę. Zobaczmy...
"Pięćdziesiąt twarzy Greya" czytałam i mnie rozczarowała swoją banalnością. Na "Trafny wybór" nie mam ochoty, choć jest o niej głośno. Ale "Houston, mamy problem" właśnie do mnie jedzie. :) Pozostałe mniej czy bardziej mnie zainteresowały. Szkoda, że książki Martina zajmują miejsca dalsze od Greya... I ta "McDusia"! Co tak daleko!?

Natasha pisze...

Ja z tej listy przeczytałam bodajże tylko Greya z czystej ciekawosci :P Więc raczej do mnie ta lista się za bardzo nie zbliżyła:)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review