poniedziałek, 14 stycznia 2013

"Wszyscy mamy tajemnice" Harlan Coben

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 04:31

tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
tytuł oryginału: Live Wire
seria/cykl wydawniczy: Myron Bolitar tom 10
wydawnictwo: Albatros A. Kuryłowicz
data wydania: kwiecień 2012
ISBN: 978-83-7659-629-7
liczba stron: 464
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena 4-/6

Powieści Harlana Cobena ostatnimi czasy same pchają się do mojego domu. Nie ukrywam, że "wpuszczam" je pod skrzechę bardzo chętnie. Czytałam    bardzo zachęcającą recenzję na jednym z moich ulubionych blogów (tośka82 o Tobie piszę:)) i , gdy w bibliotece ukazał się oto ten tytuł bez zastanowienia ją wypożyczyłam.

"Wszyscy mamy tajemnice" jest kolejną powieścią z serii i poczynaniach duetu "agentów gwiazd" Myrona i Wina. Określenie agent wielokrotnie pada z ust Myrona, ale jest to specyficzna usługa dla celebrytów. Myron Bolitar, Win, Esperanza, Wielka Cyndi prowadzą agencję. Do wspomnianej agencji, a konkretnie Myrona przychodzi jego znajoma-klientka Suzzy- była tenisistka o burzliwej i niechlubnej przeszłości. Kobieta jest w ósmym miesiącu i chciałaby, by Bolitar był ojcem chrzestnym jej dziecka. Nie jest to jedyna prośba, która kobieta wystosowuje do mężczyzny. Otóż, zamieściła ona na Facebooku zdjęcie z USG i anonim pod zdjęciem zamieścił komentarz "Nie jego", czyli sugeruje, że dziecko w łonie Suzzy nie jest jej męże Lexa- członka kultowego zespołu rockowego HorsePower. Lex znika, a Suzzy prosi by agencja Myrona zajęła się odnalezieniem jej męża i dowiedzeniem się, kto owym komentarzem chcę zaszkodzić Suzzy.

Myron wkracza do akcji, ale im głębiej się zajmuje się zniknięciem Lexa, tym więcej tajemnic odkrywa. Tajemnice te wkraczają również w jego kręgi rodzinne. Nie jest ro dziwne, gdyż dawna przyjaciółka i jednocześnie rywalka Suzzy - Kitty jest bratową Bolitara. "Agent" po wielu skomplikowanych przejściach (co autor bardzo rozwlekle opisuje) nie ma kontaktu z bratem, jego żoną i nigdy nie widział swego 15-letniego już bratanka. Wszystko się zmienia, gdy szukając Lexa, widzi nagranie z klubu, gdzie jego bratowa daję w sobie w żyłę i uprawia seks analny z nieznajomym mu mężczyzną. Losy jego bratowej, klientki, tajemnica śmierć nastolatki sprzed lat( z którą jest powiązany zespół HorsePower) wszystko zaczyna się mieszać i łączyć w jedną całość. Nagle umiera Suzzy...

Coben ma w sobie moc przyciągania, ale "Wszyscy mamy tajemnice" nie powaliła mnie . Na trupa (Suzzy) czekałam około połowę powieści. Fajnie , że to tym razem bohater był swoim największym klientem. To jego myślenie, szukanie wewnętrznego spokoju i rozgrzeszenia zajmowało większą cześć pozycji. Ale te rozmyslania były w moim odczuciu zadługie. To gdybanie zabierało porzestrzeń akcji i napięciu, którego bardzo mnie brakowało. Zabrakło mnie tej iskry, która w gniotła moje cztery litery w fotel i zabroniłaby mi się ruszać, póki nie skończę. Dowcip był owszem , ale dostrzegłam pewnie schematy wypowiedzi z poprzednich czytanych przeze mnie powieści autorstwa Cobena.

W książce znajdziemy też błedy korekcyjne, lecz to już jest zależne od wydawcy. Ogólnie książka ma wady i zalety. Jest do tej pory najsłabszą sposród przeze mnie czytanych. Na półce czeka już "Schronienie" i liczę na to, że pisarz się zrehabilituje i znów zawojuje moim sercem.

11 komentarze:

hadzia pisze...

Mam ją w planach,ale skoro uważasz ją za najsłabszą... Mi najmniej jak na razie podobała się "Jedyna szansa"

Książkowe zauroczenie pisze...

Czytałam "Jedyna szansa" i bardziej mnie wciągnęła niż ta, ale widomo każdy zwraca uwagę na coś innego. nie mniej przeczytaj może Tobie przypadnie do gustu.

Trinity pisze...

Zapomniałam trochę o Harlanie Cobenie ostatnio, chyba muszę się poprawić :)

MintElegance pisze...

uwielbiam Cobena!:)

Jack Reno pisze...

Jestem wielbicielem twórczości Cobena i czytałem każdą jego powieść, jaka ukazała się na polskim rynku. "Wszyscy mamy tajemnice" wciągnęła mnie równie bardzo, co pozostałe jego dzieła. Te rozmyślania, które Ci się dłużyły bardziej by Ci przypadły do gustu, gdybyś przeczytała wszystkie poprzednie książki z udziałem Myrona, gwarantuję.

Miłośniczka Książek pisze...

hmmm chyba tym razem powiem pass
jakoś nie ciągnie mnie do tego tytułu

Taki jest świat pisze...

Tego tomu jeszcze nie czytałam, ale nadrobię zaległości :)

Wyróżnienie Versatile Blogger zapraszam http://takijestswiat.blogspot.com/2013/01/wyroznienie-versatile-blogger.html

toska82 pisze...

Czytałam ją dosyć niedawno, dobra była :)

Natasha pisze...

Czeka u mnie na półce:)

Melania pisze...

A ja jeszcze nic nie czytałam tego autora, jak to się stało? ... widzę że muszę nadrobić zaległości.

Aleksnadra pisze...

Coben to mój idol :))))

Zapraszam Cię na mojego bloga po odbiór wyróżnienia :) http://aleksandrowemysli.blogspot.com/2013/01/versatile-blogger-wyroznienie.html

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review