sobota, 23 lutego 2013

"Blondynka w Kambodży" Beata Pawlikowska

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 09:58


seria/cykl wydawniczy: Dzienniki z podróży
wydawnictwo: G+J RBA
data wydania: lipiec 2011
ISBN: 978-83-7596-127-0
liczba stron: 93
kategoria: literatura podróżnicza
ocena: 5/6

Tym razem podróżniczka Beata Pawlikowska zabiera czytelnika do Kambodży, która w latach 1976–1989 zwała się Kampucza. Jest to państwo w południowo-wschodniej Azji, na Półwyspie Indochińskim, nad Zatoką Tajlandzką. Graniczy od zachodu i północy z Tajlandią , od północy z Laosem, a od wschodu z Wietnamem.


"Blondynka w Kambodży" to kolejne sprawozdanie z podróży autorki. Jak zawsze możemy oczekiwać ciekawostek i dziwnych , mistycznych w odczuciu wrażeń. Na pierwszy rzut idzie dziwne zjawisko, jakim jest pełzanie węża ruchem wstecznym, gdyż wiadomo, że gady tej umiejętności nie posiadają.

Beata Pawlikowska w tej pozycji, w głównej mierze skupiła się na człowieku. Na smutnym i trudnym życiu obywateli Kambodży. Opisuję pracujące dzieci, które błagalnie wołają do obcokrajowców o datek w postaci jednego dolara.  Piszę o rybołówstwie- głównym źródle pożywienia. Wzruszyłam się jak czytałam o dziewczynce, która z beczki zrobiła sobie łódkę, by złowić rybę.

 „Nie różnimy się tak bardzo od siebie. Jedyna różnica jest taka, że ja przyszłam na świat w Polsce, a ona w Kambodży. Nie było to kwestią wyboru żadnej z nas. Nie miałyśmy na to wpływu”.

Zatrważające krew w żyłach są opowieści bohaterów tej lektury. Szczególnie kobiety, która przeżyła przewrót polityczny dokonany przez tzw. Czerwonych Khmerów. Czerwoni Khmerowie władali Kambodżą w latach 1975-1979 roku. Przez te cztery lada umarło około 5 milionów obywateli, czy to z głodu, czy zostali zamordowani (inteligencję się nagminnie mordowano), czy z wycieńczenia podczas ciężkiej pracy w obozach pracy.  Do dziś sądzi się tych Khmerów, którzy przyczynili się do zgonów swych pobratymców.

Czytelnik wraz z podróżniczką odwiedzi wioski, które zostały zbudowane bezpośrednio na wodzie, obejrzy zdjęcia dzieci, które z wężami żyją na codzień, jak ze zwierzęciem hodowlanym,odwiedzi Angkor Wat – czyli o największą i najważniejszą świątynie w kompleksie Angkor w Kambodży oraz dowie się skąd się wziął ryż na świecie i czemu kiedyś był wielka bryłą, a dziś występuje w postaci maleńkich łusek.

Dziennik z podróży byłby niepełny, gdy nie jedna spójna i łącząca cały cykl tych książek rzecz, otóż piękne fotografie i odręczne rysuneczki i objaśnienia najciekawszych ciekawostek z danej podróży.

Jeśli wam mało, to sami przeczytajcie o kraju, który dużo przetrwał , ale jest piękny i zadziwiająco silny.

Zapraszam do wyzwania Polacy nie gęsi...

11 komentarze:

alice pisze...

Ostatnio moje serce podbijają książki podróżnicze właśnie tej autorki i po tę część serii zapewne również sięgnę.

Książkowe zauroczenie pisze...

Ja też teraz czytam kolejne tomy. Mam zamiar przeczyta wszystkie.

Magda K-ska pisze...

Uwielbiam książki Pawlikowskiej, na półce czeka ich kilkanaście, m.in. Kambodża, chyba od razu zacznę czytać:)

Melania pisze...

Tym razem książka nie dla mnie, nie pociągają mnie książki podróżnicze ... może kiedyś.

Ola pisze...

Co prawda teksty pani Pawlikowskiej mnie nie przekonują, ale zdjęcia są przepiękne, jak i wydanie samej książki.

Taki jest świat pisze...

Kusząca propozycja :)

Hanna pisze...

Lubię książki Beaty Pawlikowskiej, więc może i tę przeczytam, bo akurat nie miałam przyjemności zapoznania się z jej publikacją o Kambodży.

Mała Mi pisze...

Podróż do Kambodży jest moim wielkim marzeniem od dziecka. Książkę z ogromną chęcią przeczytam!

Klaudia Karolina Klara pisze...

Kocham te książeczki, ostatnio przeczytałam relacje z Zanzibaru i Wyspy Wielkanocnej, a teraz mam u siebie Blondynkę w Tybecie :)

Książkowe zauroczenie pisze...

Również je bardzo cenię.

Anne18 pisze...

Kiedyś w szkole mieliśmy spotkanie z podróżnikiem , który zwiedzał Kambodżę i Wietnam. Miałam więc okazję obejrzeć trochę fotografi i posłuchać opowieści. Teraz chętnie bym przeczytała coś o tym.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review