niedziela, 10 lutego 2013

"Prawda" Riikka Pulkkinen

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 02:40

tłumaczenie: Anna Buncler
tytuł oryginału: Totta
wydawnictwo: Oficyna Literacka Noir sur Blanc
data wydania: wrzesień 2012 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-7392-394-2
liczba stron: 296
kategoria: literatura współczesna
ocena: 4/5/6


Rikka Pulkkinen jest jedną z najciekawszych  i najbardziej obiecujących fińskich pisarek młodego pokolenia. Ma ona 33 lata. W czasach licealnych objawił się i niej talent lekkoatletyczny, ale wybrała inną drogę. Studiowała w Helsinkach filozofię oraz literaturę. Zadebiutowała powieścią „Raja” (Granica). „Prawda” jest jej druga powieścią i otrzymała nominację do fińskiej nagrody literackiej Finlandia. Na podstawie książki powstał spektakl w helsińskim teatrze KOM, przygotowywana jest również jej ekranizacja.

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pisarki, ale słyszałam,  że zaletą książki jest prostota. Czy w mojej ocenie też tak jest?

Fabuła rzeczywiście jest prosta i nieskomplikowana i zaczyna się w momencie, gdy Martii ( mężczyzna w słusznym wieku, wybitny malarz) zabiera swoją żonę Elsę (słynną profesor psychologii) z hospicjum, by ta mogła godnie odejść w domu, wśród bliskich. Elsa ma raka i pragnie swoje ostanie chwilę spędzić z córką Eleoonorą, której w dzieciństwie nie poświęcała tyle czasu ile powinna oraz z wnuczkami – Marią, która jest poukładana, ambitna i niezwykle czuła oraz z Anną – zamkniętą sobie, wiecznie smutną i nie mogącą znaleźć swojego miejsca w rzeczywistości.

Anna wraz z babcią jako dziecko przebierały się w stare sukienki i udawały, że są w Paryżu. Teraz, gdy już jako młoda kobieta odwiedza umierającą babkę też tak czynią, ale tym razem Anna zakłada sukienkę, która należała do EEWY. Kim była Eewa? Jaka rodzinna tajemnica się z nią wiąże? Dlaczego jej dziadkowie i matka nigdy nie wspominali, że ktoś taki był im bardzo bliski, a jednocześnie tak daleki?

Forma książki jest znana z innych podobnych historii. Czyli przeplatanie historii dziadków, Eewy, jej matki, ale i jej samej Anny. Dziewczyna zdobywa wiadomości o tajemniczej młodej studentce oraz odkrywa wiele ukrytych prawd o sobie samej. Zmierza się z traumatycznymi momentami w swoim młodym bycie.  Dojrzewa, ale czy odnajdzie sens życia? Czy poprawi niepoprawne stosunki z matką? Czy doceni miłość? A może ją straci?

"O śmierci żywi nic nie wiedzą, ale umieranie, ukradkowe dopełnienie się życia, wkracza do świata żywych. Czas ulega spowolnieniu, rzeczywistość zamyka się w ścianach smutku, a ten, który umiera, i towarzyszący mu przy śmieci odprawiają swoje gorliwe rytuały"

Ciekawe są momenty, gdy czytelnik spogląda na cała tajemnicę z punktu widzenia Eewy. Gdy opowiada nie używa ona imion, a określeń- mężczyzna czy dziewczynka. Na tej podstawie widzę, że pisarka bardzo skąpo gospodarowała słowami i miała na celu skupić uwagę czytelnika na uczuciach i przeżycia bohaterów, których w sumie jest tylko pięciu.

Zdania są przeważnie w formie zdań prostych.  Zbędnych opisów nie ma wcale. Za to jest badrzo dużo dialogów, dlatego czyta się szybko. Ale nie świadczy to o tym, że nie należy się pokłonić na „przesłaniem” tejże lektury.

Pulkkinen porusza nie łatwe tematy, takimi jak śmierć, godzenie się na moment odejścia i utraty najważniejszych osób, poświęcenie, miłość i jej utrata.

Powieść jest ta bardzo emocjonalna, ale co mnie bardzo przeszkadzało, to to, że nie wiem do końca skąd Anna dowiedziała się tego wszystkiego o Eewie i co właściwie się z nią stało, Książka ta zostawia pewien niedosyt i niedomówienie.

5 komentarze:

Taki jest świat pisze...

Ciekawa recenzja :)

Imani pisze...

Czeka u mnie na polce, mam nadzieje, ze czeka mnie kilka godzin spedzonych z dobra ksiazka. Przeczytawszy, co napisalas, mam wielka nadzieje, ze tak bedzie.

Sheti pisze...

Raczej ją sobie daruję ze względu na to, że nie interesują mnie takie powieści.

Anonimowy pisze...

czy powiesc jest bardzo dołująca?

AGNIESZKA DORSZ pisze...

Dla mnie była smutna oraz przejmująca.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review