środa, 13 marca 2013

"Geim" Anders De La Motte

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 04:08




tłumaczenie: Paweł Urbanik
tytuł oryginału: Geim
seria/cykl wydawniczy: Henrik Pettersson tom 1, Czarna Seria
wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: wrzesień 2012
ISBN: 978-83-7554-489-3
liczba stron: 336
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena: 5+/6
 
Oszalam ostatnio na punkcie skandynawskich thrillerów i kryminałów. Szwedzcy pisarze mają coś w sobie, że mnie uwiedli swoimi pokładami wyobraźni i doskonałym kunsztem pisarskiem.
 
W ubiegłym roku dostrzegłam książkę "Geim", która chciałabym Wam dzisiaj polecić. Na początku miałam wrażenie, że  na okładce widnieje jakaś puszka. Jakże się myliłam. Gdy już weźmiemy pozycję do ręki i obejrzymy jej obwolutę, to zrozumiemy, że szata graficzna przedstawia obraz telefonu komórkowego. A w tym telefonie kryje się cała fabuła....

Głównym bohaterem jest młody mężczyzna z niełatwą i bardzo skomplikowaną przeszłością. Nazywa się on Henrik Petterson, dla przyjaciół HP. Mimo swojego młodego wieku, ma na swoim koncie już odsiadkę w więzieniu, liczne przekręty, kradzieże itp. przestępcze wyskoki. Jest on rozchwiany emocjonalnie, nie potrafi on odnaleźć swojego miejsca na ziemi i wytworzyć w sobie poczucie współczucia, zrozumienia oraz empatii do innych osób. Być może dzieje się tak z powodu, że wychowywał się wraz ze starszą siostrą w rodzinie, gdzie ojciec nie skąpił im srogiego i brutalnego traktowania.

HP pewnego dnia wracając pociągiem z dnia próbnego z nowej pracy "znajduje" telefon. Nie jest to zwykły telefon. Wyróżnia się on charakterystycznym srebrnym kolorem, zablokowanym menu i wyświetlającym się tylko jednym komunikatem "Czy chcesz zagrać w grę?" Chłopak, który liczył na to, że telefon sprzeda i zarobi parę koron czuje się coraz bardziej sfrustrowany i dla świętego spokoju wciska TAK. W tym momencie  zaczyna uczestniczyć w alternatywnej grze, która polega na tym , że Henrik otrzymuje wiadomości od tzw. Przywódczy i dostaje zlecenia na konkretne zadania np. kradzież parasolki, dewastacje drzwi pewnego kolesia, a nawet obrzucenie konwoju policyjnego kamieniami. Każde wykonanie jest przeliczane na pieniądze, ale jest jedno ale.  Mianowicie HP nie może nikomu postronnemu zdradzić, że jest uczestnikiem gry. Na początku gar kręci HP, wręcz podnieca, zatraca się w niej i czuje się doceniony, do czau. Jednak mężczyzna łamię te zasadę numer jeden (milczenie) i teraz musi uciekać i walczyć o przetrwanie. Ale nie podda się bez walki....

Drugim bohaterem , a w zasadzie bohaterką jest funkcjonariuszka policji Rebecca Normen. Jest ona zupełnym przeciwieństwem HP. Jest dokładna, uporządkowana i systematyczna, ale bardzo samotna. Jest ona w "związku" z mężczyzną, ale ten układ to tylko i wyłącznie seks. Teraz Rebecca otrzymuje tajemnicze liściki z groźbami i jej ukryta przeszłość wraca. Kto chcę jej zaszkodzić i czy pokona ona demony przeszłości?

Oj wciągnęłam się. Książka jest tak napisana, że czytelnik nie ma chwili wytchnienia od pierwszej strony. Autor, którym jest Anders De La Motte skonstruował  zawiłą, wciągającą i nieprzewidywalną historię. Bohaterowie są ze sobą ściśle powiązani, są zależni od siebie. Jednak każde z nich jest przedstawione w sposób niebanalny i indywidualny. Akcja też się toczy szybko. W ekspresowym tempie zmieniają się sytuacje oraz miejsca. Czyta się bardzo szybko, dzięki przejrzystej konstrukcji. Przemyślenia bohaterów nie są wplecione we wspólne wątki, a dyskretnie oddzielone, tak, by czytelnik nie gubił się i tracił rozeznania. Zakończenie jest zaskakujące, choć nie ostateczne, gdyż już w kwietniu Wydawnictwo Czarna Owca wyda drugą część pt . "Buzz". Już nie mogę się doczekać.

Książkę kupicie na stronie


 




6 komentarze:

Milanowa pisze...

Już od dłuższego czasu poluję na jakiś skandynawski kryminał. Słyszałam (czytałam) o tego typu książkach same pozytywne rzeczy. Trzeba nadrabiać :) Pozdrawiam :) ja-ksiazkoholiczka.blogspot.com

toska82 pisze...

Świetna jest ta czarna seria!

karkam pisze...

Bardzo ciekawa fabuła - zainteresowałam się tą książką już jakiś czas temu. Teraz wiem, że muszę ją przeczytać :)

jusssi pisze...

Wciąż pluję sobie w brodę, że jej nie kupiłam. Będąc w supermarkecie, widziałam egzemplarz przeceniony na 10 zł ze względu na pogniecione strony. Kurcze tyle dobrego o niej czytam, że chyba spać nie będę mogła :)

Taki jest świat pisze...

Książka wciąż przede mną, ale mam ją w planach :)

milla pisze...

Dziś skończyłam czytać :) "[geim]" ma niesamowicie ciekawą i niebanalną fabułę. Z początku bardzo przeszkadzał mi slangowy język bohaterów, jednak ogólne wrażenia po przeczytaniu książki mam pozytywne.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review