wtorek, 12 marca 2013

"Gwiazda Strindberga" Jan Wallentin

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 05:01

;
tłumaczenie: Ilona Meriluoto
tytuł oryginału: Strindbergs Stjärna
wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: luty 2013 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-7554-348-3
kategoria: przygoda
ocena: 5-/6

Gdy zobaczyłam tę okładkę wiedziałam już , że bardzo chcę zapoznać się z tą powieścią.Nazwisko autora mnie nic nie mówiło, gdyż nie mogło (Gwiazda Strinberga jest debiutem pisarza).
Urzekła mnie również zapowiedź wydawcy, jakoby powieść byłaby mieszanką książek przygodowych a.la  Juliusz Verne,a, thrilleru Dana Browna oraz filmu z Indianą Jonesem. A, że uwielbiam obu tych pisarzy, a w filmach  z Indianą Jonesem jestem zawsze i wszędzie zapatrzona, więc nie darowałabym sobie, gdybym nie sięgnęła po "Gwiazdę Strindberga"


Jak już wspomniałam powieść ta jest debiutem literackim autora. Ale kto nim jest? Jest nim Jan Wallentin, który urodził się 1970 roku w Szwecji. Prawa do "Gwiazdy Strindberga" zostały sprzedane już do 14 krajów.

Ale słów kilka o fabule..
Samotny nurek -Erik Hall podczas jednej ze swoich wypraw do zatopionej kopalni (jego głównym celem jest udowodnienie kobietom-nurkom, że on pokona większy dystans) odkrywa doskonale zakonserwowane zwłoki. Prasa zaczyna się rozpisywać o dziwnym zabójstwie kobiety, a tymczasem okazuje się, że to ciało mężczyzny znajdowało się w kopalni. Sprawa jest bardziej skomplikowana niż się wszystkim wydaje. Erik jest rozchwytywany przez dziennikarzy, a podczas jednego z nagrań w TV poznaje wykładowcę akademickiego- Dona, którego od tej pory napastuje telefonicznie, by udowodnić, że za jego odkryciem nie kryje się morderstwo rytualne, a tajemnica poprzednich stuleci.

Pewnego dni do nurka przybywa kobieta-Elena. Udaje ona włoską dziennikarkę, a tak naprawdę chcę odzyskać tajemniczy, biały, egipski krzyż, który nurek zabrał z kopalni i nie oddał policji. Nurek próbuje uwieść Elene i wyjawia jej, że jeszcze coś jest w jego posiadaniu. Niestety tak toczy się wieczów, że Elena, która posiada niezwykłe zdolności umysłu przez wypadek zabija nurka....
Tego samego wieczoru do domu Erika przebywa wykładowca-Don. Odnajduje on zmasakrowane ciało nurka i zostaje oskarżony o jego zabójstwo. Na szczęście dostaje on zdolną, bystrą panią adwokat. Oboje zostają wplątani w przygodę ich życia. Chcą oni odnaleźć brakujący element układanki-Gwiazdę, która wraz z krzyżem tworzą klucz to najbardziej strzeżonej tajemnicy. Czy odnajdą Gwiazdę? Rozwiążą zagadkę zabójstwa nurka? Ale przede wszystkim, czy umkną przed Eleną, która dostała polecenie odzyskania Gwiazdy? I co z całym tym ambarasem wspólnego ma Himmler oraz Niemcy z okresu nazistów?

Miałam wielkie oczekiwania wobec tej lektury. Oj, wielkie. Pragnęłam szybkiej akcji, zawrotnych porywów fabuły, nieprzecietnych bohaterów i porywów serca. Czy to dostałam?

Moje oczekiwania nie do końca zostały zaspokojone. Wynika to, że przez pierwsze około 120 stron książka nie powala. Wszystko jest spowolnione w czasie. Jest to czas na poznanie charakteru nurka, który jest samotny , sfrustrowany i niedoceniony. Odkrycie zwłok i całe medialne zamieszanie wokół jego osoby pobudza go do działania oraz obnaża chęci, by usłyszał o nim świat. Niestety jego 5 minut chwały szybko mija i kończy się w dramatyczny sposób. Natomiast Don jest zakompleksiony, wieczne odurza się psychotropami, by mógł w miarę normalnie funkcjonować. Dopiero, gdy dziwna fundacja "wymusza" na nim i prawniczce współpracę akcja się zaczyna rozkręcać. Zaczynają się poszukiwania, grzebanie w starych grobowcach, zanurzanie się w cuchnących kanałach, pościgi, ucieczki itp. I tak do zakończenia, które zaskakuje.

Jest to niebanalna powieść okraszona giętkim, plastycznym i bardzo realistycznym językiem. Pisarz wiele pracy włożył w opisy "zakamarków" odwiedzanych przez bohaterów, by stworzyć idealny klimat przygody. NIe dziwi mnie fakt, że prawa do książki się tak licznie sprzedały. Nie zdziwiłby mnie fakt, jakby w niedługim czasie na podstawie książki powstał film.  Polecam tym wszystkim, którzy lubią klimaty przygodowe, kryminalne, odkrywcze i tajemnymi badaniami w tle.
Poszukajcie Gwiazdy i rozwiążcie zagadkę.....


5 komentarze:

toska82 pisze...

Świetnie się zapowiada, szkoda tylko, że pierwsze 100stron tak średnio wyszło!

Magda K-ska pisze...

Zastanawiałam się nad tym tytułem. I teraz nie wiem, bo jeśli mam się męczyć przez te 120 stron, to czy warto w ogóle zaczynać? Przemyślę to jeszcze.

Melania pisze...

100 stron kiepskich mmmm szkoda ale to nic, przygodo nadchodzę :)

Taki jest świat pisze...

Kusząca recenzja :)

Agata P pisze...

Mnie również zaintrygował opis i porównanie do Verne'a i Indiany Jonesa, szkoda tylko, że początek jest niezbyt dobry.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review