sobota, 23 marca 2013

"Perwersjonistka" Julia Kruk

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 11:40

wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: 20 marzec 2013 (data przybliżona)
ISBN: 9788375545562
liczba stron: 240
kategoria: literatura współczesna
ocena: 5/6

Powieści z gatunku literatury erotycznej jest tak dużo jak wysyp grzybów po deszczu. Jednak po raz pierwszy spotykam się erotykiem, który wyszedł spod "polskiego" pióra. Tym bardziej jest mnie bardzo miło przedstawić Wam "Perwersjonistkę" autorstwa Julii Kruk. 

Jest to już czwarta pozycja z Czerwonej Serii wydawana nakładem Wydawnictwa Czarna Owca.

Niech Was delikatne, i w znaczeniu niewinne imię pisarki nie zwiedzie. Julia Kruk w swojej książce, a właściwie zbiorze dwunastu opowiadań popisała się nie lada fantazją.

Bohaterkami opowiadań są przede kobiety. Kobiety nie byle jakie. Każda jest inna, niepowtarzalna, wyjątkowa i wnosząca "coś" do fabuły. Kobiety te odznaczają się bezpruderyjnym podejściem do intymnej sfery życia jaką jest nasza seksualność. Są one istotami niezależnymi, bezpośrednimi, wiedzącymi czego oczekują od relacji męsko-damskich i jak chcą osiągnąć spełnienie. Poprzez seks realizują się, przesuwają granicę oraz poznają same siebie. Bohaterki zostały obdarowane cechami kobiet odważnych, które nie boją się posłużyć mocniejszym wyrażeniem swoich odczuć, uczuć wrażeń, ale przede wszystkim potrzeb i oczekiwań wobec partnera.

Najciekawsze moim zdaniem jest opowiadanie pt. "Greta jeden" Pewna pisarka lub dziennikarka (narrator niesprecyzowany) opowiada o Grecie- prostytutce.  O początkach pracy w tej profesji. Najpierw pod dachem burdelmamy, by później zacząć pracować na własny rachunek. W opowiadaniu tym, pisarka pochwaliła się doskonałą analizą mężczyzn- ich pobudek, które kierują nimi, by korzystać z tego typu usług. Mężczyźni są opisywani nie tylko jako samcy, którzy przyszli sobie "popieprzyć", ale jako ludzie często samotni, poszukujący opieki, towarzystwa, chcący zaspokoić swoje nieszkodliwe perwersje, ale i szukający hardcorowych wrażeń. Ludzie są różni i ta nieszablonowość jest wielkim plusem stylu Julii Kruk.

Zauważyłam pewną tendencje w polskiej literaturze. Polacy bardzo powściągliwie podchodzą do tematu seksu. Większość pisarzy krąży i krąży wokół tego tematu, ale wolą go potraktować jako tabu aniżeli ciekawy wątek. W "Perwersjonistce" jest inaczej. Autorka nie boi się mocnych scen, ale nie są one banalnym opisem aktu seksualnego. Wokół akcji snuje się jakaś opowieść, jakiś problem społeczny czy osobowościowy.

Wszystko jest opisane językiem finezyjnym , ale i miejscami określonym silniejszym akcentem dla podkreślenia chwili. Fabuła opowiadań jest tak skonstruowana, by pobudzić czytelniczą wyobraźnie. Naprawdę gratuluje Julii Kruk, że sprawiła, ze czytałam z zaciekawieniem, bo obawiam się ze kolejna pozycja erotyczna może mnie zanudzić.

Warto wspomnieć, że wydawca pięknie planuje okładki całej serii, gdyż kolor czarny, czerwony, biały są kluczowymi barwami, które kojarzą mnie się z seksem i cudnie się cała seria komponuje ze sobą. Czekam na więcej.

Książkę kupicie TU  . Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca



10 komentarze:

Antyśka pisze...

Erotyków czytałam wiele i nie wiem, czy po ten sięgnę. Coraz więcej od nich oczekuję, a za zbiorem opowiadań nie przepadam. Jeszcze się zastanawiam ;)

toska82 pisze...

Jeszcze nie miałam okazji poznać czerwonej serii, ale koniecznie muszę!

Magda K-ska pisze...

Rzeczywiście wysyp erotyków jest ostatnio ogromny. Czerwonej serii jeszcze nie znam, ale opowiadań nie lubię, więc ominę Perwersjonistkę.

Sylwuch pisze...

Znam już Czerwoną Serię, więc chętnie sięgnę po "Perwersjonistkę", zwłaszcza jeśli są to opowiadania, które wyszło spod pióra polskiej autorki. Jestem ciekawa, jak Julia Kruk poradziła sobie z tym wyzwaniem.

milla pisze...

"Perwersjonistka" wywarła na mnie ogromne, pozytywne wrażenie. Utwór Juli Kruk jest nie tylko przepełniony zmysłowością, autorka porusza ciekawą i różnorodną problematykę społeczną. Pisarka ma świetne pióro - jej opisy, choć potrafią być dosadne, są finezyjne i nie wzbudzają niechęci czy zgorszenia. Niezwykle urzekł mnie styl tej autorki.

Paula pisze...

Rzeczywiście, okładka przyciąga jak magnes. Czerwonej Serii jeszcze nie znam, ale może mnie też uwiedzie...

Coolmamma pisze...

Sporo u Ciebie literatury tego typu. Którą książkę uważasz za najciekawszą i najlepiej napisaną?

Książkowe zauroczenie pisze...

Najwyżej oceniłam "Trzy oblicza pożądania" Posiadała ona oczywiście pewne potknięcia, jak m.in. powtarzalność, ale oprócz erotyki miała jakby drugie dno, czyli problem alkoholizmu, braku wiary i akceptacji siebie, problemy emocjonalne sióstr itp.

Anonimowy pisze...

Tę książkę trzeba mieć. Jeżeli przygniecie nas jej dosłowność, odłóżmy na półkę i przeczytajmy za miesiąc, za rok. Ale koniecznie trzeba.

Coolmamma pisze...

Zapamiętam. Dzięki :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review