środa, 20 marca 2013

"Prawo panny Murphy" Rhys Bowen

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 14:51

tłumaczenie: Joanna Orłoś-Supeł
tytuł oryginału: Murphy's Law
seria/cykl wydawniczy: Molly Murphy tom 1
wydawnictwo: Noir sur Blanc
data wydania: luty 2013 (data przybliżona)
ISBN: 9788373924123
liczba stron: 328
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena: 5/6

Uwielbiam angielskie kryminały, a te ,które dzieją się w ubiegłym stuleciu szczególnie. Tym razem sięgnęłam po nieznaną mnie pisarkę - Rhys Bowen.

Rhys Bowen to pseudonim pisarki urodzonej w 1941 roku w Wielkiej Brytanii,a obecnie mieszka w San Francisco. Zanim zaczęła pisać to pracowała dla BBC i Australian TV. Pisarka jest  znana jest z powieści o przygodach konstabla  Evana Evansa, ale dopiero cykl o losach Molly Murphy przyniósł jej miano królowe kryminału retro. Za "Prawo panny Muphy" otrzymała nagrodę w 2001 roku Agatha Award.

Główną bohaterką jest rudowłosa dwudziestotrzyletnia Molly Muphy. Molly jest Irlandką. Musi ona uciekać ze swojej rodzinnej miejscowości, gdyż przez przypadek zabiła bogatego i wpływowego panicza, który próbował ją zgwałcić. Dziewczyna udaje się do Anglii w obawie przed niechybnym aresztowaniem i wyrokiem skazującym ją na śmierć przez powieszenie. I, gdy już policja ma ją schwytać z opresji wubawia ją pani KathleenO'Connor. Dlaczego to uczyniła? Pani O'Connor także jest Irlandką i doskonale rozumie skomplikowaną sytuację Molly, gdyż jej brat został powieszony za to, że stanął w obronie sąsiada.
Molly zostaje poproszona przez kobietę, by ta udała się statkiem, płynącym za ocean i wzięła pod opiekę dwójkę małych dzieci O'Connor. Matka niestety ma gruźlice i nie może dołączyć do swego męża, który także jest ścigany przez angielską policję. MOlly wyrusza w morską podróż (pod fałszywym nazwiskiem, jako matka i żona Seamusa O'Connor,) traktując ją jak dar niebios. Może USA okaże się dla niej oazą spokoju i ucieczką przez karą. Jednak podróż nie przebiega spokojnie. Na pokładzie, a raczej na trzecim poziomie dla imigrantów poznaje O'Malleya, który utrzymuje , że niby ją zna (chodzi i O'Connor), bo pochodzą z tego samego miasteczka. Molly się bardzo boi, że wyjdzie na jaw jej prawdziwa tożsamość i zostanie odtransportowana do Anglii.  Na szczęście tak się nie dzieje. O'Malley zostaje zamordowany i cień podejrzenia pada na Molly oraz młodziutkiego Michaela. Sprawą zajmuje się amerykański policjant (z pochodzenia Irlandczyk), który aresztuje Michaela, a Molly puszcza wolno, a ta postanawia dowiedzieć się kto i dlaczego zabił O'Malleya....

Nie da się nie polubić tego rudowłosego "detektywa". Jest to urocza, sprytna i bardzo inteligentna młoda kobieta. Mimo swojego niskiego pochodzenia jest bardzo "rozgarnięta". Umie pisać i czytać , co w jej czasach (czyli początki XX wieku) nie jest tak oczywistym faktem. Molly miała to szczęście, że została przygarnięta do domu zamożnej pani, która dostrzegła jej pęd do wiedzy , ale i niewyparzony język. Molly mogła się uczyć wraz z córkami pani i zdobyta wiedza stała jej się wielkim atutem. Molly jest także bardzo prostolinijną kobietą , o nienagannej postawie. Wie, że musi się szanować i nie jest podatna na zwodnicze zapędy mężczyzn, a przyznać trzeba, że ci do niej szczególnie ciągną. Trzeba przyznać, ze ma ona także niezwykłą zdolność do przyciągania kłopotliwych sytuacji. Tam, gdzie pojawi się Molly, tam znajdzie się jakiś trup i niebezpieczeństwo. Kobieta zauroczona jest Sullivanem, czyli policjantem, który prowadzi sprawę zabójstwa O'Malleya. Ale ten zna ją pod nazwiskiem O'Connor i żyje w przeświadczeniu, że ta jest mężatką . Jak dziewczyna wybrnie z tej sytuacji? I czyżby Sullivan był jej księciem z bajki?

Kryminał jest rewelacyjny. Oprócz zagadki morderstwa jest on realnym obrazem ówczesnych czasów. Czytelnik oczami wyobraźni widzi, jaki był niełatwy los kobiet. Jak okrutnie traktowano obywateli niższego szczebla społecznego. Jak ciężko było imigrantowi zaaklimatyzować się na obcej ziemi.
Pisarka okrasiła całą to historię humorem, ale i z dreszczykiem emocji. Język jest bardzo przystępny, a kreacja bohaterów dopracowania w najmniejszym szczególe. 
We wrześniu ma się ukazać drugi tom o przygodach panny Muphy i już nie mogę się doczekać.

3 komentarze:

karkam pisze...

Najbardziej interesuje mnie tło historyczne - to moje klimaty :)

Scarlett pisze...

Kryminały to nie moja bajka, ale ten mnie zaciekawił. Lubię klimaty retro, a irlandzka krew zapewnia zazwyczaj wspaniałą rozrywkę.

Marta pisze...

Ooooo zapowiada się fajna zabawa! dopisuję książkę do listy :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review