wtorek, 30 kwietnia 2013

"Plac dla dziewczynek" Lena Oskarsson

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 01:56

tłumaczenie: [ Zygfryd Radzki]
tytuł oryginału: [Flickornas Torg]
seria/cykl wydawniczy: Czarna Seria
wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: 5 września 2012
ISBN: 978-83-7554-442-8
liczba stron: 388
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena: 5+/6

"Plac dla dziewczynek" jest kolejną pozycją  z Czarnej Serii wydawaną przez Wydawnictwo Czarna Owca . Mogłoby się wydawać, że skoro czytelnik ma tyle już wielorakich pozycji z tej serii za sobą, to może się nimi już sowicie "objeść". Ale szwedzka literatura jest inna niż z pozostałych krajów. Twórcy tych powieści są gruntownie przygotowani , do kreowania co nowszych, lepszych i nowatorskich fabuł.
Mnie się Czarna Seria nie znudzi raczej nigdy. Zawsze oczekuje , choć dziwnie to zabrzmi - zbrodni, przestępce i tropiciela.   Tym razem postawiłam na pióro kobiece, bo uważam, ze pisarki piszą inaczej, aczkolwiek równie wybitnie.

Lena Oskarsson to artystyczny pseudonim uznanej szwedzkiej psycholożki specjalizującej się w terapii par. Nie jest znana realna tożsamość pisarki. Wiadomo jedynie, że ma około 40 lat oraz, że urodziła się w Sztokholmie. Od kilku lat pracuje jako międzynarodowa konsultantka policyjna przy ściganiu sprawców niewyjaśnionych morderstw.
"Plac dla dziewczynek" odniósł międzynarodowy sukces, a do praw sfilmowania powieści ubiegają się dwie wytwórnie filmowe. Na wydanie czeka już kolejna jej powieść , która nosi tytuł "Czarne tango"

Więc zatem o czym jest fabuła "Placu dziewczynek"?
W szwedzkiej prowincji nad jeziorem Skiresjon, niedaleko Vimmerby, gdzie urodziła się Astrid Lindgren i działa się akcja książki Lindgren o przygodach Pippy wprowadza się sławny fotograf . Jest on dawnym mieszkańcem tego miejsca, ale w młodości z niego wyjechał. Teraz do niego wraca i wszyscy mieszkańcy zastanawiają się co taka wpływowa osoba widzi w takiej mieścince.  Mężczyzną jest zafascynowana Frida - nastolatka, w której rodzi się powoli jej  seksualność. Frida nie wie, że fotograf w młodości był poważnie zadurzony w jej matce. Fotografa obserwuje ktoś jeszcze. Mianowicie Zuza Wolny - pielęgniarka, Polka, która zajmuje się całodobowa opieka nad starszą sąsiadką fotografa. 
Sielankowe życie mieszkańców burzy wiadomość o okrutnej zbrodni dokonanej na młodej bizneswomen- Karin Frostenson , która wracała od chorej matki ze swoim malutkim dzieckiem. Kobieta była znana i lubiana. Więc kto mógł ja tak bestialsko potraktować? I dlaczego? Podejrzenia padają na nowo przybyłego fotografa? Ale dlaczego on miałby być sprawcą? A może to nieszczęśliwy  zbieg okoliczności?
Mieszkańcy zaczynają się bać, a swoje prywatne śledztwo rozpoczyna właśnie Zuza Wolny. Słucha ona plotek, obserwuje, łączy fakty. Nawet w swoim prywatnym celu "wykorzystuje" lokalnego policjanta. Tymczasem zostaje zamordowana kolejna kobieta oraz dziecko....

Thriller jest zupełnie inny i nowatorski. Wcale mnie nie przeszkadzało, że akcja powolutku się początkowo ciągnie. W tym "ślimaczym" tempie pisarki widzę jakiś zamysł. Przedstawia ona sylwetkę Fridy. Dziewczyna jest młoda, dorasta dopiero i fizycznie i mentalnie. Zaczyna ona dostrzegać , jak jej zmieniające się walory ciała działają na mężczyzn i bynajmniej się tego nie wstydzi. Kocha ona styl Lady Gagi i swój rower. Wychowywała ją samotnie matka, bo ojca nie znała, gdyż ich porzucił i umarł przed skończeniem 25 lat. Tak więc rozumiem postępowanie dziewczyny, gdyż sylwetka fotografa stała się dla pociągająca i interesująca.
Natomiast Zuza Wolny jest trochę znudzona już monotonią swojej pracy i perspektywa jakieś "rozrywki". która okazuje się dla niej niebezpieczna staje się szansą na jakiś dreszczy emocji.
Na pierwszych stronach też czytelnik otrzymuje dawkę charakterystyki mordercy. Dowiaduje się o rodzaju jego pobudek i roli jego matki w całym tym planowaniu i realizacji zbrodni. Widać już, że morderca jest poważnie zaburzony i można mu nawet trochę współczuć. Ale kto nim jest? Na to musimy czekać i to dosyć długo.

Fajnie, że tropicielem jest normalna, zwyczajna osoba. Nie ma jakiś zagmatwanych sytuacji przedstawionych w pracy policji. Autorka postawiła na liczne opisy sytuacji i psychologiczne podejście do bohaterów. Lubię dużo dialogów, zmieniające się tempo fabuły. Tu jest zupełnie odwrotna sytuacja i o dziwo powieść wciągnęła mnie od początku , a brak detali, które cenię nie wpłynęły na moje zainteresowanie.

Widać różnice między kobiecym , a męskim piórem i to jest właśnie fantastyczne. Wiem ,że sięgając po Czarna Serię otrzymam lekturę na najwyższym poziomie , ale jednocześnie różnorodną i nieprzewidywalną.

Za książkę dziękuje i możecie nabyć ją w ...
 

7 komentarze:

Magda K-ska pisze...

Jeden z tytułów Czarnej Serii, który kompletnie mnie nie pociąga, a to rzadko sie zdarza. Najczęściej kupuję w ciemno, ale Oskarsson, Persson i Soderberg jakoś nie przemawiają do mnie swoimi książkami, nawet jak są nowatorskie:)

awiola pisze...

Intryguje mnie nowatorskość tej książki. Z chęcią zajrzę.

Simon pisze...

Już od długiego czasu nie czytałem skandynawskiej, mocnej prozy, czas więc nadrobić zaleglości w tym względzie. A ta pozycja wydaje się idealna :)

Aleksnadra pisze...

Świetna recenzja :)

Sylwuch pisze...

Bardzo intryguje mnie ta powieść, więc z pewnością sięgnę po nią.

Ellena pisze...

Spojrzałam na okładkę. Wystarczyło jedne spojrzenie, wywołujące nagły przypływ adrenaliny. Na moment wstrzymałam powietrze, aby w spokoju zaznajomić się z sytuacją. Dziewczynka. Rower. Zdjęcia. Morderstwo. I wielka chęć przeczytania tej pozycji - właśnie to od przeszło chwili gości w mojej głowie. Lubię szwedzkich autorów, więc mam nadzieję, iż i na tej pani się nie zawiodę.

tenshi pisze...

Obecnie dosłownie pożeram kryminały więc na pewno przeczytam :))))
http://wieczniezaczytanatenshi.blogspot.com/

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review