wtorek, 21 maja 2013

"Blondynka na Jawie" Beata Pawlikowska

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 09:04

wydawnictwo: G+J RBA Wydawnictwo
data wydania: 8 maja 2013
ISBN: 9788375965063
liczba stron: 250
kategoria: Literatura podróżnicza
ocena: 5/6

Chyba nigdy mnie nie znudzą książki podróżnicze autorstwa Beaty Pawlikowskiej. Mam już ich tyle przeczytanych, że aż trudno napisać o nich coś nowego.

Tym razem dziennikarka zabiera czytelnika do Indonezji , a konkretnie na wyspę Jawę oraz Bali. Już powstała książka o wyprawie na Bali, lecz była to jak ja to określam wersja mini. 

Tym razem wydawnictwo G+J zdecydowało się na wydanie pełnometrażowe. Duże, z pięknymi , osobistymi zdjęciami , na doskonalej jakości papierze oraz w twardej oprawie. Książka prezentuje się fenomenalnie i uważam , że będzie się ślicznie komponować do mojej biblioteczki.

Autorka wielokrotnie podkreślała, że ceni sobie samotne podróże. Nie przepada za "przypałętaniem"  się dodatkowego towarzysza. Często jej się udaję zrealizować swoje plany, lecz tym razem podróżuje ona przez większość podróży z innym turystą Julienem. Nie jest to dobrowolny wybór , lecz jakoś tak wyszło. 

Julien poniekąd zakłóca przebieg podróży Beaty Pawlikowskiej. Często "zamęcza" współtowarzyszy swoimi naukowymi wywodami oraz koniecznością i wymogiem, by podróżniczka się określiła światopoglądowo. Ale czy każdy musi się określać i wynurzać poglądy na zewnątrz ? Dziennikarka nie chcę tego robić.

Często natomiast podkreśla, że nasza rzeczywistość i przyszłość zależy tylko i wyłącznie od nas samych.Za to Julien opowiada wywody z książek popularnonaukowych m.in. opowieści o Hitlerze, jakoby miał on możliwość zagłębienia się w głąb ziemi.

Lecz nie te opowieści mężczyzny są najciekawsze w tej pozycji. Mnie najbardziej za każdym razem ujmują opowieści legendy, przypowieści, realia odwiedzanej lokalizacji. Zachwyca mnie to, że pisarka nie zanudza nudnymi, nie wnoszącymi nic do treści geograficznymi liczbami. To wszystko można sobie odnaleźć w internecie. Ja sobie cenię historię oraz opisy współczesnych mieszkańców Jawy i Bali. 

Autorka zawsze najwięcej zainteresowania poświęca wyżej wspomnianych elementów. Nie boi się otwarcie powiedzieć, że Indonezyjczycy, to bardzo skorumpowany kraj, a ci, którzy oferują swoje usługi turystom nie cofną się przed praktykami, które mają na celu naciągnięcia turysty na dodatkowy koszt.
Albo czy wiedzieliście, że na  Bali przycina - przypiłowuje się zęby dzieciom w celu ukrócenia ich zwierzęcego instynktu?

Za przykład mogłabym podać fakt, iż podróżniczka w czasie podróży na szczyt pewnego wulkanu podróżowała z dwoma przewoźnikami, a miał być tylko jeden (notabene wziął za to sowite wynagrodzenie).
Ujmują mnie także opisy zajęć ludności , ich tradycje kulinarne i kulturowe. 

Wiecie również, ze cenię autorkę za styl, jakim operuje. Zawsze jest on namacalny, barwny, plastyczny i obrazowy. Szczerze podziwiam pisarkę, że nie boi się tak sama wyruszać w świat, ale gdyby nie ona i jej podobni podróżnicy nasze mniemanie o świecie, który jest gdzieś tam byłoby znikome. I to jest właśnie piękne. Dzięki temu moja wiedzę geograficzna, historyczna jest o wiele bogatsza.

Za książkę dziękuję

Książka bierze udział w wyzwaniu Polacy nie gęsi..
                                                    Nie tylko literatura piękna

8 komentarze:

monotema pisze...

Przyznam, że niewiele książek Pawlikowskiej czytałam, ale jakoś na następne brakuje mi ochoty. Czeka na mnie "Blondynka u szamana" ale na razie zapału mi brak. :-)

Trinity pisze...

Muszę sięgnąć w końcu po Blondynkę :-) Sama nie wiem, czemu jeszcze tego nie zrobiłam :)

kasia23112511 pisze...

Zawsze mam wrażenie, że z jej opowieści biję ogromna radość podróżowania. Częściej o nich słuchałam (np. w prowadzonych przez nią audycjach) niż czytałam, ale może czas przekonać się jak autorka pisze o swoich doświadczeniach.

Magda K-ska pisze...

Na tę dopiero będę polować, ale też uwielbiam Pawlikowską:)

papierowy-ogrod.blogspot.com pisze...

O, muszę sobie zapolować. Też uwielbiam Pawlikowską.

Alice pisze...

Ksiazki przyrodnicze od czasu do czasu lubie poczytac :)

awiola pisze...

Bardzo chciałabym w końcu przeczytać książkę tej autorki. Tyle dobrego o niej słyszałam.

Gosiek pisze...

Lubię literaturę podróżniczą, fajnie jest poznać nowe kultury i nowe miejsca :D

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review