środa, 8 maja 2013

"Obsoletki" Justyna Bargielska

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 04:38

wydawnictwo: Wydawnictwo Czarne
data wydania: 29 października 2010
ISBN: 978-83-7536-226-8
liczba stron: 90
kategoria: literatura współczesna
język: polski
ocena: 2/6
 
Justyna Bargielska urodziła się w 1977 roku- poetka. Debiutowała w 2003 roku tomem "Dating sessions" Następnie opublikowała"China shipping" oraz "Dwa fiaty", za które dostała Nagrodę Literacką Gdynia. Laureatka II edycji konkursu poetyckiego im. Rainera Marii Rilkego i nagrody specjalnej w konkursie im. Jaska Bierezina. Jej wiersze były tłumaczone na słoweński i angielski. Obsoletki jest jej debiutem prozatorskim.

I po tej króciutkiej biografii, powinno nastąpić kilka słów o fabule i treści. Ala wierzcie mi , że gdybym nie była na gorąco po przeczytaniu tego fatalnego w skutkach debiutu nie byłabym w stanie wam jutro nic powiedzieć na temat tej prozy. No chyba, że to , że nie podobało mnie się. Nie podobał mnie się pomysł , styl, połączenie myśli i zwrotów w jedno bardzo złożone zdania. Ogólnie nic .

Gdy zaczynałam czytać , to pierwsze opowiadanie, streszczenie, notka (jak zwał , tak zwał) nawet mnie zaciekawiło. Pisarka wspominała o swoim porodzie, ale bez dramatycznych i krwawych szczegółów, a odrobiną humoru i sarkazmu do całego zajścia. A potem już było coraz gorzej. Bo , co mnie obchodzi, jak Paweł- pies autorki spadł z balkonu, że siostra ma syna, a tatuś dziecka ujawnił się jakiś czas później. Naprawdę nie jeden pamiętnik innej kobiety obfituje w ciekawsze wspomnienia. 
 
Nudziłam się strasznie i bardzo dobrze, że to tylko kilkanaście stron, bo nie dałabym rady przeczytać więcej.
Mogłabym dać ocenę nawet niższą, ale jestem świadoma , ze to debiut.
 
Książka przeczytana w ramach wyzwania

 
 

8 komentarze:

Sylwuch pisze...

A miałam ochotę na "Obsoletki"... Teraz już wiem, że nie warto tracić czasu na tę lekturę.

papierowy-ogrod.blogspot.com pisze...

Będę omijać z daleka. Dzięki za ostrzeżenie.

awiola pisze...

Szkoda, że tak kiepsko odebrałaś tę książkę. To raczej nie dla mnie.

Dobre Czasy pisze...

Witaj - pięknie i bardzo ciekawie tu u Ciebie.Jeśli pozwolisz to rozgoszczę się na dłużej.W wolnym czasie zapraszam w odwiedzinki do Dobrych Czasów.Pozdrawiam i życzę chwili wolnego na relaks z książką.J.

Alice pisze...

Raczej nie siegne, wole bardziej dopracowane lektury.

Aleksnadra pisze...

Dziękuję za ostrzeżenie. Będę się trzymać z daleka od tej pozycji :)

toska82 pisze...

Dobrze wiedzieć, chociaż i tak pewnie sama z siebie bym po nią nie sięgnęła!

Kruszynka pisze...

Pierwsze słyszę i już wiem,że podziękuję.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review