niedziela, 5 maja 2013

"Płatki na wietrze" Virginia Cleo Andrews

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 01:37

tłumaczenie: Elżbieta Podolska
tytuł oryginału: Petals on the Wind
seria/cykl wydawniczy: Rodzina Dollangangerów tom 2
wydawnictwo: Świat Książki
data wydania: 9 maja 2012
ISBN: 978-83-7799-742-0
liczba stron: 446
kategoria: Literatura piękna
ocena: 4-/6

No i w końcu ukończyłam  drugą część sagi o rodzinie Dollagasterów. Aż poczułam ulgę, że jest już za mną. Wspomnę, że podchodziłam do niej drugi raz., ale o tym potem.

Jak pewnie pamiętacie zachwycałam się pierwszą częścią , noszącą tytuł "Kwiaty na poddaszu". Wówczas poznaliśmy czworo rodzeństwa : najstarszego Chrisa, Cathy, Corry i Carry. Tej czwórce przytrafiła się tragiczna historia. Po śmierci ich ojca , matka zabrała ich do swego rodzinnego domu i w obawie przed wydziedziczeniem jej przez surowego, konającego ojca więziła dzieci 3,6 roku na strychu (gdzie Corry umiera).

Natomiast druga część zaczyna się od momentu, gdy trójka rodzeństwa odkrywając, że są truci arszenikiem uciekają z domu dziadków i udają się przed siebie. Zrządzeniem losu rodzeństwo odnajduje kres swojej podroży w domu lekarza- Paula Sheffielda. Zapewnia on im to wszystko czego nie zapieniła im rodzona matka. Chris wykazuje nadzwyczajną smykałkę do medycyny i zaczyna ją studiować. Cathy zaczyna uczyć się w szkole baletowej. Natomiast Carry trwa przy Paulu...

Trochę takie naiwne podejście do tego, że dzieci, a właściwie młodzież bez możliwości edukacji, rozwoju nagle się okazują wybitne i zdolne, ale to jest fikcja i jestem tego świadoma.

Nie chcę wam zdradzać całego zarysu fabuły, gdyż są tacy , co nie czytali i po co zabierać im całą radość , smutek bądź rozczarowanie?

Pisarka i w tej części nie poskąpiła nam dramaturgii, smutku i boleści bohaterów. Cała historia w tek części skupia się głównie wokół Cathy. To ona jest narratorem. To ona wytacza tor całej literackiej podróży.

Zawiodłam się na tej części, a w szczególności na kreacji bohaterów. Jak wspomniałam wyżej było to moje drugie podejście do powieści. Stało to się dlatego, że narastająca seksualność Cathy, ten buchający ogień mnie odstraszył. Nie rozumiem, czemu pisarka musiała z Cathy zrobić takiego seksualnego wampa. Czy ta dziewczyna od początku powieści musi "lecieć" i pragnąć nawet swojego protektora? Czy musi uwodzić brata swego? Albo Julianna? Albo Barta? NO ludzie ile można?

Czy Cathy dożąć od spełnienia swojej obietnicy zemsty musi krzywdzić dobrych ludzi? No proszę was. Czy bohaterka może tłumaczyć swoja postawą żalem i krzywdą wyrządzoną jej przez matkę. Czy Paul nie widział, że ta dziewczyna musi się psychicznie leczyć ? Dobrze rozumiem padło jej na psychikę, ale czy mimo swoich wyborów mężczyzn musi twierdzić , że ich od zawsze kochała, skoro tak naprawdę byli narzędziem w jej ręku?

Nie podobał mnie się wątek uśmiercenia Carry. Uważam, że jest to zmarnowany wątek do rozgałęzienia tej sagi. Nie podoba mnie się , to , że Chris i Cathy stworzyli parę, pod pretekstem , że dzieci Cathy potrzebują ojca. A zakończenie? Zemsta? Jak one wypadły w kontekście całej tej historii?

Było nawet niezłe muszę przyznać, dramatycznie i wiele się wyjaśniło.

Chciałabym zwrócić uwagę na jeden fakt. Otóż fakt , iż sama pisarka nie dopilnowała niektórych szczegółów. Mianowicie, jest taki moment w książce, że Cathy wspomina o upływającym czasie i wówczas podkreśla, że Carry kończy właśnie 20 lat, ona ma 27, a Chris już 30 lat, by za rozdziałów kilka zafundować czytelnikowi inne liczby. Wtedy Cathy twierdzi, że jej matka ma 47 lat , a na sama 24 lata. Gdzie tu logika? Może się tłumacz pomylił? Nie wiem , nie czytałam w oryginale. I oby tak było, bo jeśli to zrobiła sama pisarka, to byłoby coś nie halo.

Także nie podobały mnie się liczne powtórzenia , typu "drewnianym kluczem , podrobionym przez Chrisa...." itp. Wychodzi na to, że nic mnie się nie podobało. Jest pół na pół. Oczekiwałam trochę innej bohaterki, przeciwności matki, która zemści się i to okrutnie (tego chciałoby moje poczucie sprawiedliwości), a dostałam matkę 2 i nie podobał mnie się ten fakt.

Dałam 4-. Czemu , mimo wad? Za wielowątkowość zdecydowanie.  Ciekawe, co mnie spotka w następnych częściach? Coś na pewno.W końcu show must go on.

Książka przeczytana w ramach wyzwania Z LITERĄ W TLE  
oraz  Trójka e-Pik

12 komentarze:

Trinity pisze...

I mnie Cathy denerwowała strasznie w tej części... te jej podboje itp... Ale ogólnie książka wzbudziła we mnie tyle emocji (głównie negatywnych, ale i te pozytywne były), że w końcu dałam jej dość wysoką ocenę. Ciekawa jestem, jak Ci się będzie podobać część 3, ja mam na półce już czwartą i to jest mój czytelniczy plan na maj... A recenzje czwartej części nie są zbyt zadowalające...

hadzia pisze...

Mam ją w plamach... Pierwsza część... jak dla mnie smutna, choć pisana w sposób dość banalny...

Magda K-ska pisze...

Przede mną cała seria, ale na maj zaplanowałam Kwiaty na poddaszu w ramach Trójki e-pik i Z literą w tle, więc okazja do przeczytania.

Anonimowy pisze...

Szkoda, że zdradziłaś,że Carry umrze. Dla tych, którzy chcą przeczytać tę książkę, ale najpierw zajrzą na twój wpis będzie to niemiła niespodzianka. Następnym razem nie zdradzaj tak ważnych dla powieści wątków..

Książkowe zauroczenie pisze...

Dzięki za uwagę, ale wolność Tomku w swoim domku.

awiola pisze...

Mam w planach całą serię, także wszystkie wrażenie jeszcze przede mną.

Taki jest świat pisze...

Serię zostawiam sobie na później :) Świetna recenzja

toska82 pisze...

Mam w planach, jak zdobędę całość, jestem niezmiernie ciekawa twórczości Virgini!

ksiazkoholizm pisze...

saga czeka na półce, jeszcze nie zdążyłam po nią sięgnąć, ale czuje się jeszcze bardziej zachęcona :)

papierowy-ogrod.blogspot.com pisze...

Saga rodzinna? Chyba spasuję.

Alice pisze...

To kazierodzctwo mhnie odstrasza troche, nigdy nie cyztalam ksiaki w ktorej ten temat bylby poruszany.

Zielono w głowie pisze...

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/134408/platki-na-wietrze/opinia/11721153#opinia11721153
Nie rozumiem fascynacji tą sagą i nic ie sprawi, że zrozumiem.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review