poniedziałek, 20 maja 2013

Przedpremierowo "Ostatni samuraj. Rozmowy o generale Petelickim"

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 11:08

wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: 5 czerwca 2013
kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik
ocena: 6/6

Czytam różne biografie/ pamiętniki bardzo chętnie. Lubię rozszerzać swoją wiedzę i horyzonty . Cenię rzeczowe, konkretne, profesjonalne podejście do przedstawianego tematu.. A jak było tym razem.

Jako maniaczka wszelkich programów informacyjnych, komentatorskich, które omawiają  polską oraz zagraniczną rzeczywistość, historyczne, to postać generała Sławomira Petelickiego nie jest mnie obca.

Generał Sławomir Petelicki ur.13 września 1946 w  Warszawie. Był oficerem wywiadu I Departamentu MSW za czasów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, za czasów III Rzeczypospolitej przyjął z rąk prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego tytuł- generała brygady Wojska Polskiego. Był on pomysłodawcą i pierwszym dowódcą Jednostki Wojskowej 2305 GROM. 
Generał zmarł 16 czerwca 2012 roku, w swoim domu poprzez postrzał w głowę ( wersja oficjalna -samobójstwo).

Śmierć Petelickiego zaskoczyła nie tylko mnie. Zaskoczyła ona rodzinę, przyjaciół, wrogów, media, opinię publiczną. Ale dlaczego generał tak zarył się w pamięci wszystkich? O tym jest ta książka.

Autorkami tej biografii, a właściwie wywiadu z najbliższymi współpracownikami, przyjaciółmi, rodziną są dwie dziennikarki : Anita Czupryn oraz Dorota Kowalska.

Anita Czupryn- reporterka, publicystka dziennika "Polska The Times", współautorka wywiadu rzeki "Tadeusz Broś, Sorry Batory, czyli przypadki Pana Teleranka". W 2001 roku nominowana do prestiżowej Nagrody Mediów Niptel za wnikliwą i odważną publicystykę na temat sytuacji polskich mediów. Laureatka konkursu literackiego Kobieta na Zakręcie, zorganizowanego przez "Świat Literacki" i "Wysokie Obcasy". Pasjonatka Indian Ameryki Północnej, wypraw przyrodniczych i fotografowania ptaków; blogerka.

Dorota Kowalska - dziennikarka "Polska The Times". Jest autorką zebranych w tomie "Gracze: ich tajemnice" sylwetek polskich polityków, wywiadu rzeki z Krzysztofem Liedelem, ekspertem od spraw terroryzmu- "Oswoić strach: rozmowa o dekadzie terroryzmu", oraz wywiadu z filozofem, profesorem Zbigniewem Mikołejką, wydanego pod tytułem "Jak błądzić skutecznie:.

Dziennikarki swoją biograficzną książkę o generale Petelickim określiły jako triumf i dramat człowieka honoru. I pod tą dewizą toczą się wszystkie rozmowy z zaproszonymi rozmówcami. Generała wspominają m.in. wdowa po generale - Agnieszka Petelicka, Romuald Szeremietiew, Paweł Graś, córka generała- Dominika, Daniel Olbrychski z żoną, Maryla Rodowicz , Paweł Kukiz i inni.

Wszyscy oni wspominają generała i wspólną cechą, jaką go określają to - wojownik, patriota, oddany sprawie, wybitny człowiek wojskowości, zawsze skory do bijatyki i akcji, ceniony przez wosjkowych z całego świata.
Generał taki był naprawdę. Potwierdza, to każdy, kto choć raz zetknął się z generałem. Wojskowość pociągała go od dzieciństwa, był on uczestnikiem wielu bójek i słownych utarczek. Zawsze uczciwy, oddany przyjaciołom oraz ojczyźnie. I mimo, że za czasów PRL-u był szpiegiem, zawsze za plecami miał słuszność działania na rzecz bezpieczeństwa i dobrego imienia Polski. Był na placówce w USA , tam zdobył bogate doświadczenie, które później już po zmianie systemu w Polskie zastosował podczas formowanie elitarnej jednostki GROM. Chłopaków do jednostki gromadził bardzo surowo, skrupulatnie i bez jakiekolwiek taryfy ulgowej - wspomina jego "wychowanek". Dbał o to, by żołnierzom, którzy odeszli ze służby pomóc znaleźć zajęcie już poza wojskiem. Nikomu nie odmawiał pomocy, choć czasami ze względu na jego porywczy charakter kontakty z nim były utrudnione. 

Np. Paweł Kukiz wspomina, że łączyły go z generałem wspólne sprawy ku chwale ojczyzny. Natomiast przyjaciel - naukowiec od mieczy samurajskich wspomina, że Petelicki gromadził miecze oraz rozmawiał o nich godzinami. Wdowa wspomina męża jako kochającego, ze względu na rodzaj pasji i pracy często nieobecnego, za to on doceniał jej nieustępliwość i hard ducha. 

Każdy z rozmówców opowiada o swoich kontaktach z Petelickim, anegdotki itp. Co mnie uderzyło to rozmowa z rzecznikiem rządu Pawłem Grasiem, którego "stworzył" generał Sławomir Petelicki . Generał w pewnym momencie poczuł, że Paweł Graś dla funkcji rządowej sprzedał ideały. Nie wiem czy tak było, ale jego wspomnienie Grasia o ostatniej rozmowie z generałem jest kompletnie odmienne niż innych przepytywanych. Opowiada on jakoby generał mówił , że jest mu przykro, ze tak otwarcie atakował PO (inni temu zaprzeczają). Dziwne, że jeden człowiek mówi coś innego niż garstka innych.

Wszyscy (z wyjątkiem Grasia) opowiadają, jaki żal , pretensje, sugestie generał miał do premiera, rządzących w MON-ie, co do zarządzania i zmian w GROM. Sama pamiętam wywiady, gdzie Petelicki odważnie wypowiadał się z troską o dalsze losy jego "dziecka". 
Wszyscy również podkreślają, że generał był człowiekiem bardzo ambitnym, zdeterminowanym i zawiedzionym odsunięciem go z pracy wojskowego i próbują rozgryźć , co go skłoniło do tak tragicznego w skutkach posunięcia.

Co mnie zachwyciło w tej książki, to to, że autorki nie są nachalne w swych pytaniach. Pytania są wszechstronne, a dziennikarki wykazują bogatą wiedzę historyczną, polityczną oraz wojskową. Książkę czyta się błyskawicznie (choć jakby nie patrzeć jest to ponad 400 stron). 

Podczas czytania uderzyło mnie określenie, które wypowiedział prezydent Komorowski o generale - "Petelicki nigdy nie był żołnierzem". W takim razie pytam się ja- to kim był Petelicki? Dla mnie on był żołnierzem w najlepszym tego słowa znaczeniu. A idąc tym tropem popieram słowa generała o Tusku - chłopiec s krótkich spodenkach. 

Warto nadmienić , że nie jest to tylko książka o generale Sławomirze Petelickim, ale o całej woskowości, zmianach ustroju, systemu i wszelkich sprawach z tym związanych., czyli o życiu.

Rewelacyjna książka i polecam gorąca.

Zapraszam do wyzwań : POLACY NIE GĘSI...
                                      NIE TYLKO LITERATURA PIĘKNA
                                    CZYTAJ- TO SIĘ OPŁACA - LIT. O

PREMIERA 5 CZERWCA 2013 ROKU


4 komentarze:

good_news pisze...

Dzięki za dobre słowa w imieniu własnym i współautorki. Pozdrawiam serdecznie. Anita Czupryn

AnnRK pisze...

Tematyka nie moja, ale doceniam przygotowanie dziennikarek. Czasami dobrze, wnikliwie, ciekawie napisany tekst sam się broni i potrafi zainteresować nawet opornych, czyli w tym wypadku mnie. ;)

kasandra_85 pisze...

O tej książce nawet nie słyszałam, ale wiem komu z mojego otoczenia przypadła by do gustu:)
Pozdrawiam!

Marta pisze...

Przyznaję ze wstydem, ze nie znam pana Petelickiego. Przypuszczam, ze nie poznam, bo to nie moja tematyka, ale moja koleżanka dobrze orientuje się w temacie, wiec polecę jej tą ksiązkę :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review