wtorek, 14 maja 2013

"Ryszard i kobiety" Ryszard Kalisz

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 11:57
wydawnictwo: G+J Gruner+Jahr Polska
data wydania: 8 maja 2013
ISBN: 9788377783245
liczba stron: 300
kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik
Długo czekałam na te pozycję. Bardzo cenię sobie postać Ryszarda Kalisza. I nie tylko , że względu, że jego poglądy polityczne są zbliżone do moich, ale przede wszystkim ze względu na jego "misiowate" usposobienie, jego zażyłe kontakty z ruchem feministycznym oraz kobiecym w każdym wydaniu oraz za jego wiedzę i intelekt.
Jakże była moja radość, gdy Wydawnictwo G+J wydało kolejną książkę Ryszarda Kalisz. Aż nadszedł ten dzień, gdy i w moim domu zagościł egzemplarz. 

Jak większość z Was wie, Ryszard Kalisz jet to postawna postać polskiej polityki, ale również jest on także wybitnym prawnikiem. Nie ma chyba żadnego zagadnienia, które byłoby mu obce. Ma on konkretne , ukierunkowane poglądy lewicowe i nie boi się walczyć prawa i godność każdego obywatela, bez względu na wszystko. Jest on orędownikiem kobiecych ruchów na rzecz parytetów oraz praw do swobody obyczajowej.
Ryszard Kalisz ma na swoim koncie już jedną książkę "Z prawa na lewo". Tym razem polityk, jak sam przyznaje długo się opierał , by  jego twarz zdobyła kolejną okładkę. Jednak jedna pani wydawnictwa tak długo go "namawiała", że uległ . I fajnie , że tak postąpił, bo to ,że z kobietami dogaduję się świetnie , co widać i w Sejmie oraz w tv.

Niektórzy z Was zapewne w komentarzach napiszą, że polityka was nie kręci. Ale to nie jest książka o tej sferze życia publicznego. To książka o kobietach. Kobietach , które wpłynęły na pana Ryszarda. Też o tych, których już nie ma wśród nas ( największa przyjaciółka polityka- Izabela Jaruga-Nowacja, czy Jolanta Szymanek -Deresz), ale także o kobietach , które choć wyznają zupełnie inne idee i światopogląd, są mu bliskie i bardzo je ceni (np. Ewa kopacz).

W swej publikacji, Kalisz próbuje przedstawić charaktery kobiet z własnego punktu widzenia. Nie krytykuje on ich, a wyraża się o nich zawsze taktownie i z należytym szacunkiem. Bardzo mnie się podoba, że podkreśla , jak ważna jest rola kobiety w każdej dziedzinie życia. Podoba mnie się również, że stosuje liczne formy odmian męskich odpowiedników , np. minister- ministra, marszałek-marszałkini. Przy tym język jest, który stosuje jest dla pana Kalisza charakterystyczny, czyli miękki, fachowy oraz wielokrotnie ze sporą dawką humoru. 
Szkoda tylko, że fotografię, które czytelnik może obejrzeć, to tylko wizerunek Ryszarda Kalisza. 

Fajne jest także to, że polityk pokazuje, że oprócz osoby publiczna, celebryta ma on tez swoje bolączki, kłopoty , fascynacje, pasje, czyli zwyczajną ludzką twarz. Nie bójcie się, że pozycję napisał polityk , bo nie ma czego . Polecam serdecznie.

Książkę kupicie TU



Zapraszam do wyzwania Polacy nie gęsi....
                                      Nie tylko literatura piękna

1 komentarze:

Alice pisze...

Raczej nie dla mnie...

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review