niedziela, 19 maja 2013

"Śmierć mówi w moim imieniu" Joe Alex

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 02:34


seria/cykl wydawniczy: Joe Alex tom 2
wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
data wydania: 18 kwietnia 2011
ISBN: 978-83-245-9018-6
liczba stron: 152
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena: 5/6

Polskich kryminałów a'la Agatha Christie jest niewiele, ale książki pisarza Joe Alexa wpisuje się w ten klimat idealnie. Niech was imię i nazwisko pisarza- Joe Alex nie zwiedzie. Bynajmniej nie jest to żaden obcokrajowiec, a twórca z naszego, polskiego podwórka. Joe Alex to pseudonim literacki prekursora polskich kryminałów -   Macieja Słomczyńskiego, który także pisywał pod innymi pseudonimiami, takimi jak:Józef Aleks, Kazimierz Kwaśniewski.

Joe Alex to nie tylko pseudonim Słomczyńskiego, ale także postać literacka. Joe Alex jest jest pisarzem książek kryminalnych, ale także z zamiłowania detektywem-amatorem.  Miałam okazję już poznać Joe Alexa, z lektury pt. "Powiem wam jak zginął". Już wtedy pisarz zachwycił mnie swoim minimalistycznym , a jednocześnie , co może jest sprzeczne ze szczegółowym kombinowaniem.
Obiecałam  sobie, że zawsze, gdy nadejdzie możliwość, chętnie zagłębie się w kolejne śledztwo Alexa. I owa okazja się nadarzyła.

Tym razem Joe Alex wraz ze swoją partnerką Karoliną Beacon oraz swym przyjacielem Benem Parkerem, który prywatnie jest policjantem ze Scotland Yardu, udają się do teatru. W teatrze ma być wystawiona bardzo emocjonalna sztuka pt. "Krzesła" Ionesco. Oprócz sztuki, która notabene jest wyśmienitym doznaniem kulturalnym, uwagę zwraca żona słynnego archeologa - pani Angelica Dodd. Ale czemu zwracają na nią aż taką uwagę?

Gdy nadszedł kres przedstawienia i wszyscy aktorzy mają wyjść na scenę i się ukłonić publiczności okazuje się , że popełniono zbrodnie. Zamordowano odtwórcę jednej z głównej roli - Vincy'ego. Zostaje on zamordowany przy użyciu sztyletu, który ma charakterystyczny napis- miałeś przyjaciela. Parker wraz z pomocą Alexa zaczynają śledztwo. Jest bardzo wąski krąg podejrzanych, lecz każdy ma na chwilę zabójstwa alibi, a i lekarz sądowy ma co do czasu zgonu wątpliwości.......

Któż mógł zabić aktora, nielubianego wszakże, ale czyż jest to powód do pozbawienia kogoś życia?

Ponownie pisarz mnie zachwycił. Widać, że jest to pióro z dawnej szkoły. I mimo tego, że powieść została wydana w latach 70-tych  poprzedniego wieku nadal zachwyca czytelników.
Joe Alex lawiruje między szczątkami informacji, które uzyskuje od dozorcy, reżysera, garderobianego i jest trudno. Jednak zmysł detektywistyczny Alexa tropi, kombinuje , łączy kawałeczki układanki, by odkryć zabójce. Niestety mnie się nie udało ową postać wychwycić i dowiedziałam się o jego istnieniu dopiero na końcu powieści.

Czuję się zaskoczona , jak zawsze. Wepchnięta w fotel i zostawiona sama sobie, by jeszcze raz przeanalizować wszystkie dostępne fakty. Jest to wyśmienity kryminał i wierzę , że spodoba się temu, kto gustuje w stylu Christie, gdyż jest to bardzo podobny styl.

Książka przeczytana w ramach wyzwań:  Z literą w tle
                                                              Trójka E-pik
                                                              Polacy nie gęsi.
                                                              Kapitan żbik na tropie, czyli czytamy polskie kryminały.
                                                              

6 komentarze:

Sheti pisze...

Może kiedyś :)

monotema pisze...

To już klasyka polskiego kryminału :-) Podoba mi się to nowe wydanie, nawet nie wiedziałam, że ukazała się taka seria. :-) Chętnie powrócę do Joe Alexa, bo już nawet nie pamiętam, co czytałam
Link do recenzji odnotowuję. Pozdrawiam

Magda K-ska pisze...

Uwielbiam Joe Alexa, tę książkę czytałam, choć nie należy do moich ulubionych, ale rzeczywiście Joe Alex jak nikt inny potrafi lawirować i wyprowadzać w pole czytelnika, za każdym razem, gdy już się jest prawie pewnym, że odgadnięto mordercę.

papierowy-ogrod.blogspot.com pisze...

Uwielbiam Christie, jeśli Joe Alex pisze podobnie, to się skuszę.

Alice pisze...

A to ciekawe, nawet nie wiedziałam, ze pod tym pseudonimem kryje się Polak. Z checia teraz przeczytam.

Wiki pisze...

Joe Alex chodzi za mną już od jakiegoś czasu. Chętnie zaczęłabym przygodę z tym cyklem. Szczególnie, że uwielbiam Agathę Christie :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review