niedziela, 9 czerwca 2013

"Chuliganka" Izabela Jung

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 03:49

wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: 5 czerwca 2013
ISBN: 9788375547306
liczba stron: 288
słowa kluczowe: literatura polska
kategoria: literatura współczesna
ocena: 5-/6

Co zrobić, gdy niby poukładane życie nie jest takie jakiego byśmy oczekiwali. Gdybyśmy byli w związku małżeńskim, mieli dzieci, pracę , aż tu nagle nieoczekiwanie trafia nas prosto w serce strzała Amora?

To  właśnie przytrafiło się blisko trzydziestoletniej Ewie. Ewa ma już to , co większość kobiet ma w jej wieku : męża, dom, dzieci, pracę. Nie ma jednego - udanych relacji z mężem. Małżeństwo stoi nad przepaścią i wtedy pojawia się ON- pracownik budowlany , który pracuje w domu Ewy.  Jest to młody dwudziestoletni chłopak, Muzułmanin, z pochodzenia Czeczen, który pracą w budowlance zarabia na studia. 

Ewa na widok chłopaka przepada z kretesem. Piętrzą się w niej uczucia uznania, współczucia (ze względów na pochodzenie chłopaka i zaistniałej tam sytuacji polityczno-zbrojnej) , zachwytu i rosnącej miłości i pożądania. Ukradkowe spojrzenia, zdawkowe rozmowy spowodują, że i chłopak zainteresuje się Ewą.

Jak już wspomniałam, chłopak jest Muzułmanem i początkowo broni się przed uczuciem, które może okazać się zgubne w skutkach. Lecz Ewa postanawia zaryzykować i zaproponować potajemne spotkanie.....

"Chuliganka" jest debiutem literackim Izabeli Jung- psycholożki, która lubi nurkować, tańczyć , a inspiracji szukać podróżując po całym świecie.
Jak na debiut to pisarka spisała się świetnie. Stworzyła niebanalną powieść kobiecą. Połączyła ze sobą dwa, zupełnie przeciwstawne światy. Bo jak połączyć dwa światy religijne, pokoleniowe, kulturowe?
Styl i język jest bardzo urozmaicony, plastyczny i co najważniejsze oddaje  emocje, wyczekiwanie oraz napięcie narastające z każdą kolejną przerzuconą stroną.

W Ewie budzi się poczucie odwagi. Coś jej mówi, ze wszystko można i choć w tle ma męża, którym wiele ją łączy i zarazem dzieli , to uczucie miłości napędza ją. Zdradza męża i spotyka się z kochankiem kiedy tylko się nadarzy okazja.

A okazję bywają, ale coraz rzadziej i w dziwniejszy sposób organizowane. Czeczen nie jest pokorną duszą. Ma on swoje zdanie na rolę kobiety w związku i nawet to nie odpycha Ewy. Na dodatek jakby ją to nakręcało. Czy mataczenie, mylenie się z wymówkach zniechęci bohaterkę? A może para pokona wszystkie trudności i będą się cieszyć sobą i swoim szczęściem? 

Ta książka ma plusy i minusy. O plusach już trochę napisałam. Dodam do nich tylko tyle, że powieść nie jest nudna. Ciągle się coś dzieje. Czytelnik na własne oczy dostrzega te burze uczuć w sercu bohaterki. Bohaterkę można polubić, ale można i dziwić się jej postępowaniu. Wszak działa ona trochę egoistycznie i nie zważa na dalszy los swojej rodziny , kiedy w grę wchodzi jej namiętny romans.

Jednakże minus też dostrzegłam. Może się lekko czepiam, ale po oczach biły mnie te przesłodzone zwroty "Kochanie moje". Takie to trochę cukierkowe, choć zdaje sobie sprawę (stara nie jestem), że na pierwszym etapie fascynacji ukochanym , każdy ma potrzebę, co chwilkę podkreślanie swoich uczuć.

Podsumowując. Jest to bardzo dobre czytadło kobiece. Czyta się je szybko, z zainteresowaniem i co najważniejsze zakończenie jest inne niż  można się spodziewać po tej tematyce. Dlatego plus dla autorki. Myślę, że Izabela Jung jeszcze czytelnika zaskoczy i rozwinie skrzydła jako pisarka, czego jej życzę.

Książka przeczytana dzięki uprzejmości WYDAWNICTWA CZARNA OWCA



Zapraszam do wyzwania Polacy nie gęsi...


8 komentarze:

Paulina Kwiatkowska pisze...

Mam ją na półce, jestem ciekawa, jak mi się spodoba ;)

Futbolowa pisze...

Niezłe nazwisko, jak na psycholożkę :)

Nie jest to książka dla mnie, ale z zainteresowaniem przeczytałam Twoją recenzję. Tego typu relacje i babska literatura, nawet dotykająca poważnych problemów, nie bardzo nie przekonuje.

toska82 pisze...

Książka niebawem i u mnie zagości, także zobaczymy jak mi się spodoba ;)

Książkowe zauroczenie pisze...

Myślę, że Ci się spodoba. Z tego , co wiem lubisz kobiecą literaturę:)

Obsesja Kasiulka pisze...

Ja ją prawie już kończę- książka wciąga na kilka godzin....

Anna K. pisze...

Nie jestem do tej książki do końca przekonana. Może kiedyś ;)

Taki jest świat pisze...

Zapowiada się nieźle :)

Katie -Niepoprawna Romantyczka pisze...

Ksiązka dopiero co pojawiła się na rynku, a już tyle recenzji i to pozywtynych :) ! Jestem na nią pozytywnie nastawiona :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review