sobota, 22 czerwca 2013

"Karaibska tajemnica" Agatha Christie

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 08:02
tłumaczenie: Magdalena Gołaczyńska
tytuł oryginału: A Caribbean Mistery
seria/cykl wydawniczy: Klasyka kryminału
wydawnictwo: Dolnośląskie
data wydania: 18 marca 2013
ISBN: 9788324586394
liczba stron: 224
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena: 5/6
Karaiby, grupka gości odpoczywa w blasku słońca i szumu morza. Nic nie zanosi się na zmianę tego faktu. Do czasu. Pewnego ranka zostają odnalezione zwłoki starego , byłego wojskowego-  majora Palgrave’a. Lekarz sugerując się znalezioną buteleczką leku na nadciśnienie Serenite, stwierdza, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych. Grupka osób wypoczywających w tym samym ośrodku wypoczynkowym , co major, czyli Lucky i Greg Dayson, Evelyn i Edward Hillingdon są skłonni podzielić tą opinię lekarza. Natomiast , wśród gości jest pewna starsza dama-  panna Marple, która nic a nic nie wierzy w chorobę majora i jego naturalne zejście z tego świata. Ma ona podstawy do takiego myślenia, gdyż doskonale ona zdaje sobie sprawę, że major nigdy nie uskarżał się na wysokie ciśnienie, a wręcz odwrotnie - wykazywał się doskonałą formą fizyczną, jak i intelektualną. Major jako gawędziarz podzielił się także z panną Marple dziwną opowieścią i pokazał starą fotografię, która dziwnym zbiegiem okoliczności znika.....
Z tego co wynika z opisu powieści, główna bohaterka- panna Marple bierze udział w kolejnym śledztwie. Ja tą miłą, a zarazem bardzo bystrą i dociekliwą starszą damę spotykam się po raz pierwszy, ale od razu wzbudziła ona moją sympatię. Niby taka niepozorna staruszka , a posiadająca tak przenikliwy umysł.
Choć, czytając Karaibską tajemnicę odniosłam wrażenie , że nie do końca zagadkę tajemniczej śmierci majora odkryła panna Marple. Na sukces odkrycia mordercy i jego motywów ( bo nie ma co ukryć, że ktoś zabił majora) złożyło się wiele czynników i inni bohaterowie powieści mieli w nim, choćby najmniejszy udział.

Agatha Christie zawsze zaskakuje. Może pozycja nie porywa od pierwszej strony, ale napięcie narasta. Wychodzą na jaw tajemnicze i obłuda kolejnych bohaterów. Autorka poruszyła dwie kwestie. Mianowicie, jaką rolę w relacjach międzyludzkich pełnią krążące plotki, ale także opinię na temat starszych ludzi i ich przydatności i kondycji społeczno -  intelektualnej.

Jedynie , co mogę zarzucić, a być może lepiej, by brzmiało- pochwalić się, to to, że zabójca z każdą kartką był mi coraz bardziej znany. Ale to dzięki mojej wytężonej dedukcji i dogłębnej analizy przebiegu wydarzeń krok w krok z panną Marple.

Więc, jeśli jesteś fanką/fanem pisarki, to polecam serdecznie.
 Książka przeczytana w ramach wyzwania- Czytamy kryminały
                                                                  Pod hasłem

6 komentarze:

Katie -Niepoprawna Romantyczka pisze...

Uwielbiam książki pani Christie :) Jak zacznę czytać to nie zasnę, dopóki nie skończę. Akurat tej powieści nie czytałam, ale mam nadzieję że nadrobię mój brak :)

Paulina Kwiatkowska pisze...

Aż wstyd się przyznać, ale Christie jeszcze nic nie czytałam, choć wciąż mam w planach ;)

toska82 pisze...

Tej akurat nie kojarzę, ale kiedyś z biblioteki wszystkie jej dostępne książki przeczytałam :)

Jenah pisze...

Dawno już nie zaglądałam do kryminałów Christie. Na dodatek tego tytułu nie znam, więc pora nadrobić zaległości :)

Alice booksloovers pisze...

Ksiazki tej autorki, sa bardzo czeso czytane, a ja ani jednej nie mialam w recę :)

kasia23112511 pisze...

Chciałabym wreszcie znaleźć czas na czytanie Pani Christie, tym bardziej, że uwielbiam dobrze napisane kryminały. "Karaibska tajemnica" zapowiada się świetnie!

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review