środa, 5 czerwca 2013

"Ogród cieni" Virginia Cleo Andrews

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 09:59

tytuł oryginału: Garden of Shadows
seria/cykl wydawniczy: Rodzina Dollangangerów tom 5
wydawnictwo: Świat Książki
data wydania: 8 maja 2013
ISBN: 9788327301635
liczba stron: 320
kategoria: literatura współczesna
ocena: 5/6

"Ogród cieni" to już piąta i zarazem ostatnia cześć sagi opowiadającej o rodzinie Foxworth.  Ale tym razem cofamy się do  korzeni i genezy całej tej historii. 
Ta część sagi jest poświęcona losom babki Cathy i Chrisa - Olivii Foxworth . Olivia z domu Winfield  jako młoda dziewczyna nie mogła się poszczycić powodzeniem wśród płci przeciwnej. Być może temu stanu rzeczy winny był jej atletyczny i wysoki wzrost. Tym bardziej obawiając się, że zostanie starą panną "skakała" z radości, gdy młody i zamożny panicz Malcolm Foxworth poprosił jej ojca o jej rękę. Dziewczyny liczyła na lata szczęścia i miłości u boku męża. Jakże się myliła.

Już pierwsze dni w Foxworth Hall zrównały jej marzenia z ziemią. Mąż okazuje się oziębłym tyranem. Nie darzy żony krztą romantycznej miłości, a tym bardziej upojnych chwil w alkowie brak. Od samego początku tego małżeństwa ( nawet na przyjęciu ślubnym) zabawia się w swojej bibliotece z jedną z dam. Olivia czuje się upokorzona i poniżona, ale postanawia trzymać fason. Malcolm od razu oznajmia Olivii, że pojął ją za żonę, gdyż jest ona zdrowa , młoda i jest idealna , by obdarować go krzepkimi synami. Jednak owi synowie nie są płodzeni w sposób "przykładny", a siłą i determinacją małżonka. 

Olivia próbuje zrozumieć hardy charakter Malcolma. Dowiaduje się, że matka Malcolma - Corrine (prababka Cathy) odeszła od męża i porzuciła syna. Malcolm ma obsesje na punkcie matki - kocha i nienawidzi jednocześnie. Natomiast ojciec Malcolma wziął za żonę młodziutką , jeszcze dziecko niemalże - Alicję. Ta spodziewa się syna - Christophera....

Nie zdradzę wam resztę fabuły, bo bym musiała obnażyć wszystko. Napiszę wam tylko, to , że poprzednie części zbudowały nam obraz Corrine i Christophera trochę pokrętnie. Są oni ze sobą związani bardziej niż mogłoby się wydawać. Ciąży na nich grzech, ale bardziej dotkliwy i namacalny niż czytelnicy mogli poznać. Prawda ich pokrewieństwa jest głęboko ukryta i czy kiedyś wyjdzie to na jaw?

W tej pisarka, ale także kontynuator ( ponieważ pisarka zmarła na raka piersi nie dokończywszy powieści) skupili się na charakterystyce Olivii. Jak to się stało, że kobieta tak miła, ujmująca, inteligentna,spokojna i pomagająca niegdyś wdowie po swym teściu - Alicji, stała się twarda, nieprzejednana i posunęła się do wielu nieodwracalnych posunięć zrzucając winę na swego męża?
Jaki w tym udział miał John Amos? I czy Malcolm naprawdę był takim potworem i nie kochał swojej córki Corrine i jej czwórki dzieci?
Jest to inna cześć niż cztery pozostałe. Wyjaśnia ona wszystko, ale jest napisana innym językiem. Jest to zasługa właśnie długiego autora . Widać różnice w stylu. Brak jest niepotrzebnych powtórzeń, które mnie tak u pisarki drażniły. Widać również, że fabuły nie rozciąga się w nieskończoność, bo skupia się na treści , a nie na rozmiarach powieści.

Czy czuje ulgę, że to koniec ? Tak czuję.  Być może nie dlatego, że nie ma więcej części, ale dlatego, że czułam zmęczenie materiału.

Książka przeczytana w ramach wyzwania Z LITERĄ W TLE

4 komentarze:

Trinity pisze...

Też uważam, że więcej części to już byłby przesyt. A książkę właśnie dziś dostałam od siostry, więc niedługo będę czytać :)

Magda K-ska pisze...

A już myślałam, że z tomu na tom będzie coraz gorzej. Cała saga czeka na półce i po niepochlebnych recenzjach kolejnych części trochę się obawiałam lektury.

Sylwuch pisze...

Posiadam całą sagę, chociaż nie ruszyłam jeszcze żadnej części, ponieważ niecierpliwie czekam na wakacje, gdy będę miała dużo czasu, aby móc zatopić się w lekturze i poznawaniu losów Dollangangerów.

katarzyna olech pisze...

Jest to podobno dosyć ciekawa seria, jednak jeszcze przede mną :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review