środa, 12 czerwca 2013

"Zaklinaczka dzieci. Jak rozwiązywać problemy wychowawcze" Tracy Hogg, Melinda Blau

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 08:42

tłumaczenie: Monika Lipiec-Szafarczyk
tytuł oryginału: The Baby Whisperer Solves All Your Problems
wydawnictwo: Wydawnictwo Helion,2007
data wydania: 2007 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-246-3308-1
liczba stron: 408
kategoria: poradniki
ocena: 5+/6

Gdy kupujemy nowy sprzęt AGD , to co robimy najpierw? Siadamy , wyciągamy instrukcje obsługi i zagłębiamy się w jej lekturze. Podobnie powinno być z dzieckiem. Niestety nikt rodzicowi wraz z noworodkiem nie wręcza do ręki informacji, jak obsłużyć tego małego człowieka, który tylko chcę i wymaga.

Rodzice muszą uczyć się współżycia z nowym członkiem rodziny za metodą prób i błędów. Wiem, z doświadczenia , że łatwo się zagubić we własnym profesjonalizmie. Chcemy jak najlepiej dla nas samych i dla naszego dziecka. Ale nagle zaczynamy stać pod ścianą, bo pociecha nie chcę jeść, spać, stale płacze itp. Wtedy mamy poczucie porażki. Nie potrzebnie, bo wszystko można jeszcze naprawić, wyprostować. Tylko trzeba wiedzieć jak.
Dlatego rodzicom idzie na pomoc Tracy Hogg- niania doskonała.

Tracy Hogg jest z zawody pielęgniarką. Prowadziła prywatne konsultacje, jest ekspertką telewizyjną i radiową. Jest specjalistką od wychowania niemowląt i dzieci starszych, nawet tych z poważnymi problemami natury emocjonalnej. Jest autorką światowych bestsellerów "Język niemowląt"; "Język dwulatka", -a także twórczynią serii programów telewizyjnych i witryny internetowej. 

Współautorką tego poradnika jest Melinda Blau - zławna dziennikarka i autorka dwunastu książek o dzieciach.
 
Książka "Zaklinaczka dzieci. Jak rozwiązywać problemy wychowawcze" jest właśnie taką instrukcją obsługi od niemowlaka do nawet dwuletniego dziecka.

Tracy Hogg dzieli się w tej pozycji swoimi wieloletnimi obserwacjami, spostrzeżeniami i doświadczeniem z pracy z dziećmi. Chciałaby ona nakłonić każdego rodzica/opiekuna, by był PC. PC nie ma nic wspólnego z komputerami , a jest określeniem - praktyczny i cierpliwy. Tłumaczy czytelnikowi , że nie ma idealnego dziecka, a miano idealnego rodzica to mit.

By wszystko w rodzinie grało, musimy się nauczyć odczytywać sygnały, które dziecko nam przekazuje. Wiadomo, że na początku swojego życia nie porozumiewa się z nami w sposób werbalny, a czyni to za pomocą płaczu. Musimy zrozumieć , ze dziecko to nie tylko "wymagający ssak", to czysta karta, która potzrebuje, byśmy byli zdecydowani i stanowczy w swoich postanowieniach.

Sama wiem, jak dziecko bywa oporne z rytualnych czynnościach. Ja najgorzej radziłam sobie w dziedzinie snu moich pociech. Byłam za mało stanowcza. Nie znałam technik, które autorki przekazują na kartach swojego poradnika, który jest obszerny.
 Dwa tematy utkwi mi w szczególnie pamięci.

Mianowicie zagadnienie dotyczące temperamentu naszych pociech i jego bezpośredniego wpływu na przebieg dnia. Autorki wyróżniają następujące typy osobowości : aniołek, książkowe dziecko, wrażliwiec, wiercipięta oraz maruda. Każdy typ temperamentu jest podzielone na następujące kategorie :jedzenie, aktywność, sen, nastrój, jak się je często opisuje.

Drugim zagadnieniem jest metody poskromienia buntu dwulatka. Tych zagadnień poruszanych przez Hogg jest wiele. Rodzic znajdzie m.in. również : alergie, chaotyczne, budzenie, nauka nocnikowania, dławienie, pamięć niemowląt i wiele innych, które znajdziemy w praktycznym skorowidzu.

Jest to praktyczna, genialna , wnikliwa analiza naszych pociech, który można wręczyć świeżo upieczonym rodzicom. Niech chociaż komuś będzie łatwiej w tych trudnych początkach.

Książkę kupicie na stronie SENSUS.PL

Zapraszam do wyzwania Z LITERĄ W TLE




5 komentarze:

Futbolowa pisze...

O, znam już tę autorkę [mam na myśli Tracy Hogg] i muszę przyznać, że jej pomysły i doświadczenie zrobiły na mnie spore wrażenie. Sądzę więc, że i po tę książkę kiedyś sięgnę, z racji mojego zainteresowania tematem :)

Taki jest świat pisze...

Raczej nie dla mnie, ale wiem kto byłby nią zainteresowany :)

Ola pisze...

Najgorsze jest to, że każde dziecko przekazuje inne sygnały, ma inny kod do rozszyfrowania, czyli potrzebuje inną instrukcję obsługi:)

awiola pisze...

Polecę tę książkę mojej kuzynce.

Ewelina Artwik pisze...

książka nie dla mnie mimo ciekawej opinii :)

Pozdrawiam

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review