piątek, 19 lipca 2013

"Nie trać nadziei " Mary Higgins Clark

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 11:35

tłumaczenie: Agnieszka Barbara Ciepłowska
tytuł oryginału: The Second Time Around
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 17 lutego 2004
ISBN: 8373376194
liczba stron: 224
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena: 3+/6

Po raz kolejny na moim blogu zawitała powieść amerykańskiej pisarki - Mary Higgins Clark. Tym razem wypadła ciut gorzej niż poprzednia, recenzowana przeze mnie pozycja. Ale o tym za chwilkę.

Właściciel koncernu farmaceutycznego - Nicholas Spencer ulega wypadkowi. Samolot, którym podróżuje rozbija się w okolicach wybrzeży Portoryko. Ciała jednak nie zdołało się odnaleźć. Po wypadku okazuje się, że firma farmaceutyczna stoi nad finansową przepaścią, i grozi jej bankructwo. Ludzie, którzy zakupili akcje spółki tracą wszystko, a warto wspomnieć, że są to ludzie chorzy lub krewni chorych osób. 
Gen- Stone zajmowała się badaniami nad lekiem i szczepionkami na występowanie nowotworom. Wraz ze śmiercią Spencera, wszystko się  wali, a Nicholas zostaje oskarżony o defraudację zasobów pieniężnych firmy.

Wśród osób , które są znały i są w kręgu zainteresowań dalszych losów firmy jest Marcia DeCarlo, zatrudniona w "Wall Street Weekly". Jej znajomość z Nicholasem była sporadyczna, aczkolwiek byli oni spokrewnieni.
Żona Spencera jest pasierbicą matki Marcii. Panie nie pałają do siebie sympatią, ani zaufaniem. Jednak, gdy wdowa ulega wypadkowi prosi Marcie, by ta pomogła jej udowodnić, że Nicholas nie sfabrykował swojego zgonu i nie zniknął z pieniędzmi akcjonariuszy.....

Książka ma ciekawy zalążek fabuły. Lecz takie tematy często są często poruszane w  filmach kryminalnych. Zagubiona żona , która nie może uwierzyć w śmierć i winę męża. I dziennikarka, która drąży temat, by odkryć prawdę, czy "zmarły" żyję i opala się w ciepłych krajach, a może ktoś go wrobił.

Mary Higgins Clark ma coś w sobie, co przyciąga i odpycha jednocześnie. Odpychające są dla mnie rozciągane początki. Zanim wkręcę się w całą historię, to kilkukrotnie mam ochotę odłożyć książkę. Ale wiem, że pisarka twardo trzyma się schematu taki sobie początek- ciekawe zakończenie. 
Nie winie jej za to, choć miło by mi było, gdybym powieść zafascynowała mnie od pierwszej strony i nie dała spać po nocach. 
Ale taki urok pisarki i być może przy kolejnej lekturze pisarka mnie pozytywnie zaskoczy.

Książka bierze udział w wyzwaniu Z literą w tle

3 komentarze:

toska82 pisze...

Nie znam twórczości tej pisarki, nazwisko też mi nic nie mówi, ale jak będzie okazja to z chęcią to zmienię :)

post meridiem pisze...

Czy "Córeczkę tatusia" napisała ta sama autorka? Kojarzę nazwisko... Opis fabuły dał mi do zrozumienia, że to nie jest książka dla mnie. Nie lubię czytać o wielkich akcjach i wielkich przekrętach. Choć ostatnio przypadkiem trafilam na taką ksiązkę i była niezła. ;)

Alice booksloovers pisze...

Gdy wpadnie w moje lapki to chetnie poczytam :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review