środa, 3 lipca 2013

"Niewidzialny most" Julie Orringer

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 09:38

tłumaczenie: Agnieszka Mitraszewska, Nina Dzierżawska
tytuł oryginału: The Invisible Bridge
seria/cykl wydawniczy: Szmaragdowa Seria
wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: 20 czerwca 2013
ISBN: 9788375546835
liczba stron: 752
kategoria: literatura współczesna
ocena: 6/6
Nawet nie wyobrażacie sobie, jak bardzo chciałam przeczytać tę powieść. Nie przeraziła mnie objętość, ani wątek wojenny. Nic. Zostałam wepchnięta pośród strony i nie wyściubiłam nosa, póki nie przeczytałam ostatniego zdania.

Niewidzialny most opowiada o losach młodego Żyda, Węgra- Andrasa Leviego. Jest 1937 rok. Poznajemy go w kluczowym momencie jego życia. Ów młody człowiek staje przed wielką szansą jaką ofiarował mu los. Otrzymuje on stypendium , dzięki któremu ma szanse na studiowanie architektury, w samym Paryżu. Powinien się cieszyć, ale jego zachwyt przytłumia fakt, że przyjdzie mu rozstać się z braćmi.
Jednym z braci jest Tibor, także utalentowany, marzący o studiach medycznych we Włoszech. Niestety ze względu na swoje żydowskie korzenie zostaje wpisany na listę rezerwową. Jednakże tak bardzo kocha Andrasa, że nie ma w nim krzty zazdrości.
Andras zanim wyjeżdża zostaje zaproszony do domu bankowca. Tam żona gospodarza domu prosi go, by w Paryżu przekazał paczkę jej synowi. Natomiast seniorka rodu przekazuje chłopakowi tajemniczy list, który ma dostarczyć niejakiej Klarze, ale te wiadomość ma zostawić wyłącznie dla siebie.
Andras się zgadza, a o liście mówi tylko Tiborowi.
Dotarłszy do  Paryża, przekazuje paczkę Jozsefowi, a list Pani Klarze. Klara okazuje się już dojrzałą kobietą, wychowującą samotnie nastoletnią córkę. Klara z uprzejmości często gości u ciebie chłopaka. Natomiast córka Klary gardzi młodym mężczyzną, i wmawia sobie, że Andras tak często bywa w ich domu, gdyż się w niej zakochał. 
Jednakże to nie dziewczyna wzbudza w chłopaku zachwyt, a jej matka Klara.
Klara skrywa głęboko sekret przeszłości. 
Klarę i Andrasa łączy umiłowanie do baletu oraz opery, ale dzieli wiele, głównie spora różnica wieku, jednakże zaczyna miedzy nimi nawiązywać się emocjonalna wież, która  przeistacza się w namiętną miłość. 
Przypominam, że jest 1937 rok. We Francji wśród studentów narastają ruchy antysemickie, które są skierowane głównie przeciwko kolegom, studentom.
Andras i Klara wracają na Węgry, lecz tu nie doczekają sie spokoju. Wybucha wojna.....

"Niewidzialny most" jest napisany przez Julie Orringer. Powieść została wydana nakładem Wydawnictwa Czarna Owca i wchodzi w skład tzw. Szmaragdowej Serii, która opisuje dramatyczne losy pokoleniowe .

Podobnie jest z tą pozycją. Pisarka napisała ją z epickim rozmachem, Podzieliła ją na pięć odrębnych części. Każda część jest inna i z każdą kolejną fabuła nabiera rozpędu. Pierwsza cześć jest spokojna, stonowana i pozwala, by czytelnik poznał i przyzwyczaił się do bohaterów.

W kolejnych częściach czytelnik przeżywa radości i smutki z bohaterami , drży o ich los, by co niektórych opłakać. Książka aż wabi bogactwem słownictwa, opisów: przeżywanych uczuć, walki o przetrwanie, ocalenie i miłość. 
Jest to wielowątkowa powieść, gdzie szczęście przeplata się dramaturgią wojny. Nie raz zapłakałam nad losem Andrasa i jego dwójki braci. Czy każdy z nich wróci po wojnie do domu? Czy wojna nie zniszczy miłości chłopaka i Klary? A może sekret Klary jest za ciężki do uniesienia?

Nie chcę wam zdradzać za dużo, bo co, by to była za  frajda z czytania. Zdradzę tylko, że pisarka zgrabnie i realistycznie przedstawiła początki antysemickich zrywów. Opisała, jak kolega , koledze potrafił podstawiać nogę. Gdy do głosu dochodziła ideologia żadna przyjaźń i solidarność już nie istniała.

Warto przeczytać tę powieść ze względu na ogrom emocji jakie ze sobą niesie oraz , by się dowiedzieć, że autorka zawarła w niej wątek polski - wiersz Wisławy Szymborskiej - podsumowując wszystko.
Wszelki wypadek
Zdarzyć się mogło.
Zdarzyć się musiało.
Zdarzyło się wcześniej. Później. Bliżej. Dalej.
Zdarzyło się nie tobie.

Ocalałeś, bo byłeś pierwszy.
Ocalałeś, bo byłeś ostatni.
Bo sam. Bo ludzie. Bo w lewo. Bo w prawo.
Bo padał deszcz. Bo padał cień.
Bo panowała słoneczna pogoda.

Na szczęście był tam las.
Na szczęście nie było drzew.
Na szczęście szyna, hak, belka, hamulec,
framuga, zakręt, milimetr, sekunda.
Na szczęście brzytwa pływała po wodzie.

Wskutek, ponieważ, a jednak, pomimo. 
Co by to było, gdyby ręka, noga, 
o krok. o włos 
od zbiegu okoliczności.

Więc jesteś? Prosto z uchylonej jeszcze chwili?
Sieć była jednooka, a ty przez to oko?
Nie umiem się nadziwić, namilczeć się temu.
Posłuchaj.
jak mi prędko bije twoje serce.


Wisława Szymborska

Czy muszę dodawać , coś więcej?

Książkę kupicie na stronie WYDAWNICTWA CZARNA OWCA

16 komentarze:

Aleksnadra pisze...

Koniecznie muszę przeczytać :)

Taki jest świat pisze...

Świetna recenzja :)

toska82 pisze...

świetna recenzja, a książkę mam w planach!

Perry pisze...

Po pierwsze, już sam fakt, że książkę wydała Czarna Owca sprawia, że mam na nią ochotę.
Po drugie zaś, fabuła jest naprawdę intrygująca!

Melania K. pisze...

Wpisuję ją na listę - obowiązkowo przeczytać.

Tirindeth pisze...

Czyli jednak dobrego miałam nosa, że to będzie coś!

Alice booksloovers pisze...

Uwielbiam emocjonalne ksiazki :) dzieki za polecenie :)

Paulina Kwiatkowska pisze...

Same pozytywne recenzje, muszę ją dopaść, tym bardziej, że uwielbiam tą tematykę.

Agnieszka Perzka pisze...

Fabuła dotycząca II wojny światowej, w dodatku zawierająca ogrom emocji, to coś wprost dla mnie:)

Flora pisze...

Chętnie zapoznałabym się z tą pozycją :-)

Daniel pisze...

Książkę mam w planach, ale kiedy ją przeczytam, tego nie wiem :-)

Zapraszam do mnie: http://literackie-podroze.blogspot.com/

Agnieszka S. pisze...

Objętości się nie boję i z chęcią przeczytam tę książkę, bo zapowiada się naprawdę interesująco! Pozdrawiam :)

Agnieszka T pisze...

Nie jestem fankom takich historii, ale na tę książkę jestem skłonna skusić się

pietia pisze...

Wydawnictwo Czarna Owca...i wszystko jasne:)
Do tego przejmujaco dobra recenzja z pieknym wierszem Szymborskieju to jak wisienka na torcie. Super!

Night Flower pisze...

Recenzja faktycznie świetna :) No a co do książki to muszę ją mieć! :)

Książkowa fantazja pisze...

Ąz taka dobra, to muszę przeczytać :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review