sobota, 27 lipca 2013

"Uśpienie" : Marta Zaborowska

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 12:03

seria/cykl wydawniczy: Czarna Seria
wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: lipiec 2013 (data przybliżona)
ISBN: 9788375547160
liczba stron: 480
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena: 5/6

Ostatnio pisałam wam, że moim zdaniem polski kryminał ma się całkiem nieźle i zdania nie zmieniam, choć znalazły, by się także przykłady powieści, które są konstrukcjami nie do końca przemyślanymi . 
Podobnie bywa z debiutami . Pisanie stało się modne. Panuje mniemanie, że pisać każdy może " jeden lepiej, drugi gorzej".
I tak oto skończyłam właśnie czytać debiutancką powieść kryminalną, autorstwa Marty Zaborowskiej. Zachęcona faktem, iż "Uśpienie" należą do Czarnej Serii podchodziłam do tej lektury odważnie i z nadzieją w sercu. Czy słusznie?

Z podwarszawskiego szpitala psychiatrycznego ucieka niebezpieczny , psychopatyczny pacjent - Jan Lasota, a lekarka Anna Dudczak zostaje pobita, a dwa dni później zastrzelona. Lekarz pracujący w szpitali- Artur Maciejewski, był zadurzony w lekarce i bardzo przeżywa jej śmierć.
Sprawą zajmuje się lokalna policja, ale komendant Stefaniak zna policjantkę, która jego zdaniem będzie idealna do rozwiązania zagadki śmierci lekarki i schwytania psychopaty . Policjantką , która od tej pory będzie zajmowała się tą sprawą będzie Julia Krawiec. 
Koledzy z pracy do pomysłu  przełożonego podchodzą z dozą sceptycyzmu i ostrożności. Nie wierzą, że policjanta potrafi podnieść się "z kolan" i zacząć funkcjonować zgodnie z etyką zawodową.
Julia Krawiec jest rozwódką i samotną matką, wychowującą córkę Sylwię. Jest ona kobietą po przejściach, ale nie tylko rodzinnych, ale także emocjonalnych. Zmaga się ona z alkoholizmem, który niejednokrotnie jest ważniejszy od córki.
Kobieta tez nie ma najlepszych stosunków z matką, która nie rozumie wyboru profesji córki....

Muszę przyznać, że jest to bardzo udany debiut. Pomysł na fabułę jest dość ciekawy, a wpasowanie go w polskie, szpitalne realia był intrygującym zabiegiem.
Domyślam się, że autorka czytuje szwedzkie kryminały, gdyż od pierwszej strony czuć charakterystyczny styl zagranicznych pisarzy. Podobieństwo widać w rzeczowym początku akcji i jego stopniowym narastaniu napięcia. Pisarka dozuje informację powoli, ale bardzo płynnie. Do 1/3 książki zbiegły Jan Lasota nie funkcjonuje. Czytelnik wie, że mężczyzna uciekł, ale jego związek z zabójstwem lekarki nie jest centrum wydarzeń. Autora na początku zapoznaje nas z charakterystyką ordynatora i policjantki.
Samych bohaterów jest niewielu, ale każdy jest elementem układanki. Po dociekliwym śledztwie ordynator i policjanta, poznają fakty, które ewidentnie świadczą, iż Anna Dudczak nie miała tak nieskazitelnej przeszłości, jaką próbowała wykreować. W szpitalu także jest ktoś, kto skrywa mroczny sekret....
Czy to na pewno Jan Lasota zabił? A może jego ucieczka stała się tylko pretekstem do wyrównania rachunków?

Kolejnym podobieństwem jest już wcześniej wspomniane kłopoty alkoholowe Julii Krawiec. W szwedzkiej literaturze zazwyczaj policjant jest samotnym rozwodnikiem, mający dziecko oraz problemy z używkami.

Wspomniane podobieństwa wcale mi nie przeszkadzały, gdyż wiadomo, że taki styl uwielbiam i myślę, że "Uśpienie" idealnie się komponuje w Czarną Serię.
Kolejny świetny, polski kryminał, przeczytany w tak krótkim czasie utwierdzają mnie w przekonaniu, że warto sięgać po polskie debiuty.

Polecam

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca



Książka bierze udział w wyzwaniu Polacy nie gęsie...

12 komentarze:

Paulina Kwiatkowska pisze...

Uwielbiam kryminały, jak wzorowane prawdopodobnie na szwedzkich to już w ogóle mój świat ;) Muszę koniecznie przeczytać !

Kasia Roszczenko pisze...

Zachęcająca recenzja. Książka czeka na mnie na półce i mam nadzieję że odczaruje Czarną Serię po Ake Edwardsonie :)

awiola pisze...

Również uważam, że trzeba sięgać po polskie debiuty. Ostatnio trafiam na same rewelacyjne książki.

Angela P. pisze...

Hej
Bardzo lubię i cenię Twojego bloga, jesteś nawet u mnie na liście "czytane", dlatego nominuję Cię do Liebster blog! Całkiem niedawno wzięłam w tym udział i teraz chętnie podaję dalej.
Więcej informacji, znajdziesz u mnie pod tym adresem: http://ksiazki-moja-kofeina.blogspot.com/2013/07/mrozona-kawa-wersja-pierwsza.html
A w prezencie, przepis na prostą kawkę:)

Angela P. pisze...

Hej
Bardzo lubię i cenię Twojego bloga, jesteś nawet u mnie na liście "czytane", dlatego nominuję Cię do Liebster blog! Całkiem niedawno wzięłam w tym udział i teraz chętnie podaję dalej.
Więcej informacji, znajdziesz u mnie pod tym adresem: http://ksiazki-moja-kofeina.blogspot.com/2013/07/mrozona-kawa-wersja-pierwsza.html
A w prezencie, przepis na prostą kawkę:)

Milanowa pisze...

Recenzja zachęcająca, plus jest też taki, że to polski autor. Muszę nadrabiać jeśli chodzi o polskich autorów. Zdecydowanie mnie zachęciłaś :)

Scathach pisze...

Lubię tę serię, choć ciągle podchodzę do niej z dystansem - boję się tego, jak piszesz,że każdy może dziś pisać i każdy to robi. Szukam jednak dobrego, polskiego kryminały, bo od czasów lektury Harnego nie umiem takiego znaleźć. Może tym razem się uda?:) Bardzo bym chciała - potrzeba nam dobrych debiutantów.

Trinity pisze...

Bardzo chętnie przeczytałabym coś naszego rodzimego autora, chodzi mi oczywiście o kryminał. Ciągle mało jest takich książek... Ale tą z pewnością zainteresuję się bliżej :)

Gosiek pisze...

a ja się nie mogę przekonać do tego typu literatury.

Melania K. pisze...

Kryminał i polski autor, to zdecydowanie coś dla mnie.

Larysa pisze...

Jeszcze się zastanowię :)

Sara Stachowiak pisze...

Kolejna świetna pozycja, której muszę przyjrzeć się bliżej. Tym bardziej, że jest ona polskiego autorstwa!

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review