poniedziałek, 8 lipca 2013

"Zdrowa ciąża. Poradnik kochającej mamy" Michael F. Roizen

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 04:34

tłumaczenie: Joanna Krzemień-Rusche
tytuł oryginału: You: Having a baby. The Owner’s Manual to a Happy and Healthy Pregnancy
wydawnictwo: Septem
data wydania: 2012 (data przybliżona)
ISBN: 9788324635856
liczba stron: 383
kategoria: zdrowie, medycyna, poradnik
ocena:5+/6

W życiu każdej kobiety nadchodzi taki moment, że albo ciąże planujemy, albo spada ona na nas znienacka, bądź już jesteśmy w ciąży, a może już u naszego boku słodko drzemie malutkie, pachnące jeszcze niemowlęcym mlekiem maleństwo.

Każdy z tych etapów macierzyństwa wydaję się inny i być może wymaga innych przygotowań, innej wiedzy i umiejętności. Jednakże każdy z tych cykli naszego życia zaczyna się w tym jednym, jedynym momencie.
Wszystko zaczyna się od spotkania. Spotkania dwóch komórek: męskiej i żeńskiej. To one "w porozumieniu" stworzą coś wyjątkowego, niepowtarzalnego- nasze dziecko.

Gdy już dojdzie do zapłodnienia kobiecy organizm czeka rewolucja. Swoista walka. Natura jest mądra sama w sobie, ale pamiętajmy, że rozwijający się w kobiecym łonie płód jest ciałem obcym.  Naturze należny pomagać. Dbać o siebie, odpowiednio się odżywiać, dbać o sprawność fizyczną, ale równie ważna jest stabilność emocjonalna.

Wielokrotnie podczas swoich ciąż słyszałam rady " Jaka ciąża, takie dziecko". U mnie się to sprawdziło. Przynajmniej na etapie noworodka. Czytałam wiele poradników. I mimo że jestem już matką, to nadal czytam, chłonę nowe teorię, wiedzę, bo gdzieś tam w sercu czuję, że może mi się to przydać.

Poradników jest od zatrzęsienia. Czytałam już te bardzo mądre, emanujące patosem, te zupełnie do niczego, jakby pisane na siłę i dla potrzeby chwili. Szukam stale czegoś pomiędzy. Swoistą encyklopedię wiedzy, porad, wskazówek. Ale napisaną przystępnym językiem, a nie takim , gdzie po stronie odkładam i głośno wzdycham.

Dlatego dziś przestawiam wam jeden z nich. "Zdrowa ciąża. Poradnik kochającej mamy" Michaela F. Roizena. Możby by sobie zadać pytanie "czemu ten?" . NIe jestem wam w stanie napisać , czy jest to pozycja doskonała, ale za to z pewnością jest interesująca i zabawna. 
 
Ale, co może być zabawnego w nudnościach, skurczach łydek, zawrotach głowy i czuciu się jak nadmuchany do maksimum balon? Autor nie podchodzi z prześmiewczym podejściem do poczęcia, ciąży, porodu i już wszystkiego po. 
Jego wskazówki i przekaz informacji jest , jak najbardziej fachowy. Czytelniczka, ale także i czytelnik (panowie zachęcam) nie stresują się podczas lektury. Uśmiechają się natomiast, nad licznymi zabawnymi ilustracjami, które w pobudzają naszą wyobraźnie, na to, co wewnątrz ciała ciężarnej się dzieję. Rosnące dziecko ściska nas od środka, powodując liczne , mniej lub bardziej odczuwane dolegliwości. 
Ach, gdyby moje płuca i jelita mogły krzyczeć, to w czasie ciąży bym ogłuchła.
 
 

Te wszystkie tabelki, wykresy nie mają nas odstraszyć, a jedynie pokazać stan faktyczny w tym nadzwyczajnym stanie. Wiadomo, że jeśli znamy nasz strach , to jest go łatwiej oswoić.

Ale, żeby nie było, że w kręgu zainteresowań autora jest tylko fizjologia, to wspomnę, że ta książka to pakiet poradnictwa. Jest tu nie tylko zdrowie, ale i uroda, jadłospisy, pokaz ćwiczeń, które ułatwią i przed i po narodzinach pociechy.  Są rady, co kupić , jak wyposażyć, czyli bardzo bardzo wiele.

I tu powinnam napisać, że jest to książka dla kobiet. Ale skłaniam się ku tezie, że jest to obowiązkowa lektura dla naszych partnerów. Gdyż nie oszukujmy się, panowie nas nie rozumieją. Oczywiście wspierają , jeżdżą po ciążowe zachcianki, masują obolałe stopy czy kręgosłup. Z wiadomych przyczyn, nie wiedzą , jaki niewyobrażalny wysiłek dla naszego ciała, psychiki stanowi ciąża. A może powinni to wiedzieć i troszkę wczuć się w naszą sytuację? Zachęcam , panowie do lektury. A za każdą wyrozumiałość, wasza żona, partnerka, dziewczyna będzie wam wdzięczna.

Książkę kupicie na stronie SENSUS

Książka bierze udział w wyzwaniu Pod hasłem
                                                    Nie tylko literatura piękna

 

2 komentarze:

Moje książki pisze...

Powoli dojrzewam do tego tematu wiec tytul sobie odnotowalam :-)

Paulina Kwiatkowska pisze...

Za kilka lat z chęcią się z nią zapoznam ;)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review