sobota, 31 sierpnia 2013

"Człowiek bez psa" Håkan Nesser

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 09:10
tłumaczenie: Maciej Muszalski
tytuł oryginału: Människa utan hund
seria/cykl wydawniczy: Inspektor Barbarotti tom 1, Czarna Seria
wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: 23 marca 2011
ISBN: 978-83-7554-247-9
liczba stron: 456
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena: 5/6
Håkan Nesser  na stałe zagościł na mojej półce. Posiadam już cztery jego powieści i zamierzam zgromadzić wszystkie i dumnie na nie spoglądać, by przypominać sobie za co cenię pisarza. 
Tym razem sięgnęłam , bo pierwszą część z cyklu o śledztwach prowadzonych przez komisarza Gunnara Barbarattiego. Komisarza już znam, ale miło jest zapoznać się z faktami, jak to wszystko się zaczęło.

Ale najpierw króciutki zarys fabuły...
Pewnego poranka  Rosemarie Hermansson budzi się z dziwną myślą. Sen jest przerywa myśl, że musi zabić męża lub siebie. Innego wyjścia nie ma. Postanawia odłożyć myśl na później. Teraz zbliża się Boże Narodzenie i wielkie rodzinne święto. Jej mąż Karl-Erik oraz najstarsza z trojga jej dzieci Ebba obchodzą urodziny. Zjeżdża się cała rodzina, czyli Ebba z mężem oraz dwojgiem nastoletnich synów, młodszy syn Robert, i najmłodsza córka z mężem i półtorarocznym synkiem.   Nastrój nie jest radosny i podniosły. Wyraźnie widać, że pierwsze skrzypce w rodzinie gra senior rodu. Żona jest wycofana i sfrustrowana. Jej rola ogranicza się do "napełniania" talerzy gościom. Ebba wykształcona kobieta dyryguje mężem , faworyzując najstarszego syna, studenta, a młodszego jakby nie zauważa. 
Natomiast Robert znajduje się na życiowym zakręcie. NIc mu się nie układa, miłości przychodzą i odchodzą, zawodowy sukces omija go szerokim łukiem, a udział w reality show na stałe zniszczył mu życie. Piszę on powieść pt. "Człowiek bez psa" i liczy , że znajdzie się wydawca, który zdecyduje się wydać jego dzieło.
Pozorny spokój rodziny przerywa zaginięcie Roberta, ale także najstarszego syna Ebby -
Henrika. Wiadomo, że obaj wyszli w domu w odstępie jednego dnia i nic nie wskazywało, by mieli inne plany niż pobyt u państwa Hermansson. Rosemarie czuje, że Robert nie żyję. Czy tak jest? A może to Henrika spotkało coś złego? Czy to prawda, ze jego młodszy brat słusznie wydedukował, że ten ukrywa swój homoseksualizm? 
Do akcji wkracza komisarz Gunnar...
Kryminał jest świetny. Jest dopracowany i zaskakujący. Nesser jest kameleonem. Nie trzyma się sztywnych schematów ( dzięki mu za to) rozkręcania akcji. Jedne jego powieści od razu zaczynają się od "trupa w szafie" , inne powoli brną do przodu. W "Człowieku bez psa" Nesser postawił na psychologie. Czytelnik przez około 1/4 książki poznaje rodzinkę "z piekła rodem". Pisarz każdemu daje chwilkę, by ten mógł się czytelnikowi poznać , odkryć przewinienia lub małe grzeszki. Większość z bohaterów ma dziwne myśli o śmierci. Wiążą się one z ich niskim poczuciem wartości. Samotność i mrok, które je otacza musi dać upust następującym wydarzeniom.

I choć w tym przypadku autor skupia się chyba bardziej na rodzinie Hermanssonów, to wątek obyczajowo-policyjny (życie prywatne komisarza) spójnie zagęszcza fabułę.
Świadoma jestem faktu, że nie każdemu powolność, spokojny tok wydarzeń może przypaść do gustu, ale mnie to się podoba. Zrównoważony nastrój dał mi poczucie, że znam bohaterów i pozwolił mi się z nimi zżyć i po trochu rozgryzać ich tajemnice.

Za mną kolejna już pozycja Nessera. A to jeszcze nie koniec. Więc szykujcie się na kojne niełatwe śledztwo.

Za książkę dziękuję wydawnictwu
 

Książka bierze udział w wyzwaniu Pod hasłem



7 komentarze:

Melania K. pisze...

Nie czytałam jeszcze nic tego autora, a widzę że warto. Rozglądnę się za jego książkami.

Paulina Kwiatkowska pisze...

Uwielbiam czarną serię, więc i na tą przyjdzie pora ;)

Magda pisze...

nie znam twórczości tego pisarza, ale to moje klimaty, więc muszę nadrobić braki :)

Alice booksloovers pisze...

Juz samo to, ze ksiazka pochodzi z czarnej serii, bardzo mnie zachęca.

Milanowa pisze...

Trzeba zacząć nadrabiać z Nesserem, bo wstyd się przyznać, ale nie przeczytałam jeszcze żadnej książki od niego.

Trinity pisze...

Uwielbiam Nessera i tę książkę również, chyba nic do tego już nie muszę dodawać :)

Sara Stachowiak pisze...

Kolej na tę serię przyjdzie, gdy "uporam" się z Veeterenem ;).

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review