poniedziałek, 12 sierpnia 2013

"Na początku był seks. Prehistoryczne źródła nowoczesnej seksualności."

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 10:09
tłumaczenie: Monika Betley
tytuł oryginału: Sex at Dawn: The Prehistoric Origins of Modern Sexuality.
wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: marzec 2012 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-7554-320-9
liczba stron: 400
kategoria: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)

Współcześni mężczyźni i kobiety mają obsesję na punkcie seksu. To ostatnia pierwotna przygoda dostępna jeszcze dla większości z nas. podobnie jak małpy w zoo, dajemy upust energii w jedynej dziedzinie , jaka na pozostała, wszędzie poza tym życie człowieka jest dość dobrze ograniczone ścianami, prętami, łańcuchami i pozamykanymi bramami przemysłowej kultury.
Edward Abbey


W ostatnich dniach u mnie na blogu jest dużo "seksu". Moje zainteresowanie tym tematem bierze się w mojej fascynacji dziedziną medycyny jaką jest seksuologia. Ciekawią mnie wszelkie naukowe publikacje i badanie tej strefy ludzkiej osobowości.

Wczoraj publikowałam posta , który dotyczył zapatrywania się religii do seksu,a dziś chciałabym wam przedstawić pozycję, która próbuje przybliżyć czytelnikowi antropologiczną interpretacje ewolucyjnych tez, jakoby Homo sapiens miał naturę wyłącznie monogamiczną.

Twórca teorii ewolucji- Karol Darwin głosił, że człowiek jako potomek szympansów ma skłonności to wiązania się z jednym partnerem na długie lata dla poczucia bezpieczeństwa i przekazania swoim potomstwom najlepszych genów.
Ośrodki naukowe, religijne, kulturowe popierają te założenia i głoszą, iż kobiety za ochronę bytową ze strony mężczyzny są gotowe odwdzięczyć się mu płodnością i wiernością. Czy tak jest?

Mity te opalają Christopher Ryan i Cacildy Jethy w swojej pracy naukowej- "Na początku był seks. Prehistoryczne źródła nowoczesnej seksualności". Przedstawiają oni antropologiczne wyjaśnienia pochodzenia ludzkiej potrzeby seksu, na przekór innym naukowym badaniom. Wszak małżeństw zawiera się coraz mniej , a przypadków seksu pozamałżeńskiego jest coraz więcej.

Autorzy udowadniają, że rzeczywistość odbiega od darwinowskich założeń i pokazują, że człowiekowi genetycznie jest bliżej do małp bonolo (różnica w łańcuchu DNA wynosi niespełna 2 %) niż do innych gatunków małp.
Cechą charakterystyczną człowieka są duże męskie genitalia, ale poza tym nie mamy innej przewagi fizycznej nad zwierzętami.
Niektórzy teraz krzykną, że gatunek ludzki ma imponujący mózg. Naukowcy udowadniają, że ewolucja naszego mózgu oraz jego wielkość nie ma nic wspólnego z poziomem inteligencji, a jedynie ze zdolnością komunikacji.

Dzięki mowie dysponujemy zdolnością do tworzenia i utrzymywania wielowymiarowych sieci społecznych.
Co nas różni od małp to nasza rozbuchana seksualność. Nie ma na Ziemi zwierzęcia, które tyle czasu poświęca na seks. Bonolo , gdy łączą się w pary uprawiają seks cicho i szybko i wyłącznie dla celów rozrodczych. Natomiast ludzie uprawiają seks także z innych powodów.

Ciekawostką, którą dostrzegłam w tekście jest znaczenie nazwy rock and roll. Pytacie co taniec ma wspólnego ze seksem? Otóż historyk kultury Michael Ventury zdradza, że pojęcie rock and roll oznacza dosłownie pieprzenie. Tak więc Amerykanin Ted Sullivan, by się 100 razy zastanowił zanim powiedział "wszystkie dzieci mają bzika na punkcie rock and rolla".

Autorzy od tematu małp bonolo płynnie przechodzą  do przykładów bardzie współczesnych. Opisują podejście do seksu społeczności, gdzie np. współzyje się z wieloma mężczyznami (często w obrębie rodziny, plemienia) bo wierzy się , że dziecko "tworzy" się z wielu cech rożnych ojców. Spora ilość potencjalnych ojców gwarantuje matce i dziecko stałe zainteresowanie i opiekę.
Natomiast  w azjatyckiej krainie Mosuo , kobiety mają liczne relację z mężczyznami, ale żadnych stałych związków z płcią przeciwną. Tu kobiety nie uznają stałych związków i same sobie radzą i dbają o potomstwo 
W obu tych przypadkach , autorzy książki analizują antropologiczne przyczyny takiego podejścia do seksu.

Zagadnień, które są warte uwagi jest wiele i nie sposób ich opisać, czy nawet o nich wspomnieć. Lektura jest wciągająca, skupiająca uwagę i bardzo pouczająca. Czytanie tej pozycji wiązało się z wielką przyjemnością i utrwaleniem wiedzy, o której wcześniej nie miałam pojęcia.

Za książkę dziękuję WYDAWNICTWU CZARNA OWCA
Książka bierze udział w wyzwaniu NIe tylko literatura piekna

4 komentarze:

Taki jest świat pisze...

Interesująca książka :)

Meg Sheti pisze...

To może być całkiem ciekawe podejście...

Melania K. pisze...

Po tę książkę raczej nie sięgnę, nie moje klimaty.

Alice booksloovers pisze...

Lubie czytać tego typu pozycje, bede miala na oku :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review