sobota, 24 sierpnia 2013

"Mąż, którego nie znałam" Sylvia June Day

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 06:24
tłumaczenie: Czub Marta
tytuł oryginału: The Stranger I Married
wydawnictwo: Helion
data wydania: 10 czerwca 2013
ISBN: 9788324668274
liczba stron: 256
kategoria: Literatura piękna
ocena : 4+/6
 Na niektórych blogach miałam okazje czytać recenzje powieści Sylvii Day. Mam na myśli książki o Crossie. NIe miałam okazji zapoznać się wcześniej z twórczością pisarki. Pierwszą pozycją od jakiej rozpoczęłam znajomość z Sylvią Day jest  "Mąż , którego nie znałam"

Tytuł kojarzy mnie się z filmami typu kryminał, ale co nieco wiem , w jakim kierunku podąża twórczość autorki, to mogłam się spodziewać dużo elementów erotycznych. Nie pomyliłam się nic z nic. Takich książek czytam ostatnimi czasy całkiem sporo, ale romans historyczny gościł u mnie  w domu bardzo dawno temu.

Historia opowiada o małżeństwie Isabel, lady Pelham, i Gerarda Faulkner, markiza Graysona. Nie jest to zwyczajny związek, a bardzo specyficzny, gdyż oparty na obopólnej zgodzie na skoki w bok przez oboje małżonków. Konserwatywny czytelnik mógłby wyrazić swoją dezaprobatę zniesmaczoną miną. Ale , gdy pozna się bohaterów, dowiadujemy się, że główna bohaterka była już zamężna. Jednak nie była ona szczęśliwą żoną, a kobietą ze złamaną dumą i sercem. Jej pierwszy mąż zdradzał ją w każdej możliwej okazji i z każdą kobietą, która była gotowa ulec jego wdziękom. Gdy Isabel owdowiała , poczuła ulgę , a jednocześnie obiecała sobie, że nie pozwoli, by żaden mężczyzna złamał jej ponownie serce.
Natomiast Gerard Faulkner był obiektem westchnień młodych dziewcząt, które  chciałby go usidlić, a on nie zamierzał dać się wplątać w związek "na zawsze".. Lady Pelham oraz markiz Grayson zawierają dziwny układ. Pobiora się, lecz każdy ma swoje , osobne, intymne sprawy....

Przyznaję, że pisarka umie zaciekawić czytelnika. W powieść historyczną zgrabnie wplotła pikantne sceny seksu. Jak na powieść historyczną przystało czytelnik znajdzie w niej sporą ilość intryg, zawirowań i kłopotliwych sytuacji. Bohaterowie, którzy niby nic do siebie nie czują i "zabawiają" się z innymi osobami ulegają transformacji, która w niesie sporo chaosu do fabuły. 
Cieszy mnie fakt, że chociaż jedna z bohaterka tego typu lektur ,nie okazała się zdominowaną, byle jaką, mdłą kukiełką, która tańczy jak jej zagra mężczyzna. I mimo, że Isabel w pierwszym małżeństwie czuła się stłamszona, tak teraz jest silna i zdecydowana . Wyzwolenie seksualne wyzwoliło z niej prawdziwą kocicę.

Jest to książka lekka, miejscami bardzo zabawna. Napisana ciekawie i przepełniona chwilami miłosnych uniesień i sporej dawki humoru. Idealna na ostatnie, rozleniwione dni wakacji.

Książkę kupicie na stronie SENSUS.PL

Książka bierze udział w wyzwaniu Pod hasłem.

7 komentarze:

magdalenardo pisze...

Wątek erotyczny w powieści historycznej?
Zapowiada się ciekawie :)

Alice booksloovers pisze...

Pierwszy raz spotykam się z takim połączeniem, może być ciekawie :)

Angela P. pisze...

Ohoho, takie połączenie i lekka lektura? Coś tu nie gra...

Książkowa fantazja pisze...

Brzmi nieźle, książka na dobrym poziomie, to chętnie sięgnę :) Pozdrawiam :0

Trinity pisze...

Ooo patrz... autorka też głównie kojarzy mi się z serią o Crossie (której nie czytałam i nie mam raczej zamiaru), ale tą książką mnie zaciekawiłaś... mimo że to romans :)

awiola pisze...

Na moje rozleniwienie rzeczywiście przydałaby mi się taka lektura.

Melania K. pisze...

Nie wiem, jakoś nie czuje się przekonana do tej książki, może kiedyś.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review